Spotkania PiS z wyborcami miały być słuchaniem głosu suwerena. Kończą się awanturami

Protest i awantura na spotkaniu z Markiem Kuchcińskim

Protest i awantura na spotkaniu z Markiem Kuchcińskim (Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta;)

Spotkania polityków PiS z wyborcami w ramach kampanii chyba nie do końca okazały się dobrym pomysłem. Atmosfera podczas wielu z nich jest tak gorąca, że coraz częściej dochodzi do awantur, a czołowi politycy PiS są wyprowadzani przez ochronę.

PiS planował oprzeć kampanię wyborczą na "wsłuchaniu się w głos Polaków". W ramach cyklu spotkań "Polska jest jedna" partyjni działacze mają odwiedzić blisko 700 miejscowości w całym kraju. W ostatnich dniach coraz częściej słychać, że kolejne spotkania kończą się awanturami.

Spotkania polityków PiS kończą się awanturami

Chociażby jak spotkanie Ryszarda Terleckiego w Radomiu. Wicemarszałek Sejmu na początku maja wybrał się do radomskiej Wyższej Szkoły Handlowej. Pojawili się na nim nie tylko zwolennicy, ale też krytycy rządu, m.in. z KOD-u, Młodych Demokratów i Radomskiej Inicjatywy Kobiecej. Przynieśli ze sobą antyrządowe transparenty z hasłami "Nie kłam" czy "PiS to PiC - Pycha i Chciwość".

Między zwolennikami a przeciwnikami rządu podczas spotkania regularnie dochodziło do ostrej wymiany zdań, przez co przemowy wicemarszałka Sejmu nie można zaliczyć do udanych. - I znowu krzyk - komentował zachowanie swoich przeciwników Terlecki. Frekwencja też nie była imponująca - na sali było wiele pustych krzeseł. Wicemarszałek Sejmu podpadł zresztą własnej partii mówiąc, że obniżenie pensji było "trochę pod publiczkę".

Podobna atmosfera panowała na spotkaniu z posłem Stanisławem Piotrowiczem w Bolesławcu, gdzie także starli się zwolennicy i krytycy rządu. Mówili do siebie "zamknij się facet" i "widać, że ty zdradziecka jesteś". Piotrowicz też zresztą podpadł PiS, gdy pod koniec kwietnia na spotkaniu w Koziegłowach skrytykował TVP. - Zdaję sobie sprawę z tego, że niektórzy mogą uważać, że przekaz razi ludzi inteligentnych, bo tak ubieram te sformułowania. Ale trzeba wiedzieć, że ten przekaz winien trafić do wszystkich, do możliwie jak najszerszej ilości Polaków - powiedział wprost.

Politycy PiS wyprowadzeni przez SOP ze spotkań z wyborcami

Trudne spotkanie ma za sobą też Mateusz Morawiecki, który w weekend odwiedził Gdańsk. Podczas spotkania także wywiązała się awantura między zwolennikami a przeciwnikami PiS. Na sali pojawiły się transparenty z napisami takimi "Pycha i szmal" czy "PiS to pic", a w kierunku premiera wykrzykiwano "kłamca" i "Lech Wałęsa". W obronę premiera wzięli zwolennicy rządu, którzy odpowiadali okrzykami "Bolek" i "Mateusz". Podczas sporu doszło nawet do przepychanek. Atmosfera była tak gorąca, że Mateusz Morawiecki był zmuszony przerwać przemowę i opuścić salę w towarzystwie funkcjonariuszy Służby Ochrony Państwa.

Rzeczniczka rządu Joanna Kopcińska obwiniła opozycję, która jej zdaniem z powodu braku programu "nasyła" na PiS "zorganizowane grupy".

Zorganizowane grupy, wręcz bojówki próbują zakłócić spotkania z Polakami. Mam jeden komunikat: będziemy rozmawiać dalej

- powiedziała Joanna Kopcińska.

W zeszły weekend równie burzliwe spotkanie z wyborcami miał też Marek Kuchciński w Jedlińsku. Marszałek Sejmu również musiał opuścić spotkanie z powodu awantury między zwolennikami a przeciwnikami rządu.

- Z kim wy się spotykacie? Z waszymi klakierami? To jest hupca! Czego się boicie?! Na Wiejskiej są takie zasieki, że pana marszałka w ogóle zobaczyć nie można! - mówił jeden z przeciwników PiS, ku niezadowoleniu zwolenników partii rządzącej. Atmosfera zrobiła się tak gorąca, że funkcjonariusze SOP musieli wyprowadzić marszałka Sejmu z sali.

Nie inaczej było podczas niedzielnego spotkania Mariusza Błaszczaka w Nisku na Podkarpaciu. Wizyta szefa MON także skończyła się awanturą. W pewnym momencie na sali rozległy się krzyki. Widać było transparenty z napisami "Wystarczy nie kraść, 500 zł się należy niepełnosprawnym". Gdy padło pytanie o protestujących w Sejmie rodziców i opiekunów osób niepełnosprawnych, Błaszczak stwierdził, że "to oni nie chcą kompromisu, nie my". - Nie dajmy się sprowokować - próbował uspokajać szef MON, protestujący zaczęli krzyczeć. Apele na nic się nie zdały i minister musiał zakończyć spotkanie 15 minut przed czasem.

Burzliwe spotkanie Krystyny Pawłowicz w Warszawie

Podczas poniedziałkowego spotkania Krystyny Pawłowicz na warszawskiej Ochocie również pojawili się przeciwnicy rządu. Mieli kartki z napisami "Nie kłam". Posłanka próbowała opanować emocje za pomocą wachlarza.

Podczas spotkania Krystyna Pawłowicz stwierdziła, że "większość mediów kłamie" na temat PiS. - Dlatego musimy jeździć i spotykać się z Polakami - dodała. Przeciwnicy rządu próbowali zakrzyczeć Pawłowicz "34 dni siedzą niepełnosprawni w Sejmie", "Gdzie jest wrak?", "Polska dla wszystkich" - krzyczeli, gdy posłanka krytykowała rząd PO-PSL i próbowała mówić o sukcesach PiS. - Kłamstwo - skandowali, próbując zakrzyczeć Pawłowicz, która mimo to kontynuowała przemówienie. Na koniec nie zgodziła się na zadawanie pytań i wyszła z sali. - Jak szczury uciekają, boją się dyskusji. Tchórze - skomentowała jedna z kobiet obecna na spotkaniu.

Zdaniem posłanki PiS, spotkanie "próbowali przerwać bojówkarze KOD-u"

Bojówkarze KOD nerwowo z papierosami po nieudanej próbie przerwania mojego spotkania w Warszawie-Ochocie. Po spotkaniu nie pozwoliłam na zadawanie pytań, na nic były ryki i awantura. Mam silniejszy głos i większą odporność

- napisała na Twitterze Pawłowicz.

Pijany kierowca spowodował wypadek w Wilkołazie i uciekł. Miał naklejkę "Stop pijanym kierowcom"

15 faktów z historii Polski, które każdy powinien znać
1/15Rozbicie dzielnicowe zakończyło się wraz z koronacją jednego z królów. Którego?
Zobacz także
Komentarze (302)
Spotkania polityków PiS z obywatelami kończą się awanturami
Zaloguj się
  • krynolinka

    Oceniono 61 razy 43

    Rozmawiamy z Polakami dlatego nie pozwoliłam na zadawanie pytań. Cała Kryśka..Wygrana przez ucieczkę do przodu..

  • def11

    Oceniono 37 razy 29

    Nie ma tylu barierek w kraju by każdemu politykowi PiS-u zapewnić prezesa komfort przemawiania :)

  • kingsizemax

    Oceniono 25 razy 19

    Wydurnia się baba z tym wachlarzem, a wystarczyłoby się od czasu do czasu umyć.

  • sailor2016

    Oceniono 28 razy 18

    Uciekają jak kundle z podwiniętymi ogonami.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje