Jacek Karnowski nie chce zarabiać mniej. Prezydent Sopotu: Rząd sobie nie obciął

Jacek Karnowski

Jacek Karnowski (Fot. Mieczysław Michalak / Agencja Gazeta)

Jacek Karnowski, prezydent Sopotu, nie chce obniżenia pensji samorządowców. Rząd PiS właśnie zdecydował, że pensja wójtów, burmistrzów i prezydentów miast zmniejszy się o 20 proc.

Jacek Karnowski sprawuje funkcję prezydenta Sopotu od 20 lat. Na antenie radia ZET wyznał, że przez ostatnią dekadę nie doczekał się żadnej podwyżki pensji. – To ewidentnie niesprawiedliwe – ocenił.

Prezydent Nowej Soli o obniżce pensji dla samorządowców >>>

Jacek Karnowski: zostawić Sopot mieszkańcom 

Jacek Karnowski jako powód planowanego obniżenia wynagrodzeń samorządowców podaje próbę "przykrycia własnej pazerności i zrzucenia odpowiedzialności na innych".

– Rząd sobie nie obciął. Jeden człowiek, który korzysta z pieniędzy państwowych poprzez fundusz partyjny na ochronę, biura, obcina innym pensje. Proponuję, żeby nie sięgał do kieszeni podatników w Sopocie i zostawił mieszkańcom Sopotu, Radzymina, Wrocławia i innych decyzję co do pensji ich włodarzy. Z drugiej strony, powiedzmy sobie szczerze, mam większą odpowiedzialność niż szeregowy poseł – powiedział prezydent Sopotu na antenie radia ZET.

Ile zarabia prezydent Sopotu?

Jacek Karnowski przyznał, że zarabia około 12 tysięcy złotych brutto miesięcznie. W wywiadzie radiowym najpierw ocenił swoje zarobki jako "bardzo godne", potem jako "bardzo dobre jak na warunki polskie", a chwilę później już tylko jako "w sam raz jak na warunki polskie". Jacek Karnowski zamierza bronić wysokości swoich zarobków. – Na pewno będziemy z tą decyzją jako samorządowcy, jako Związek Miast Polskich, walczyli – dodał na koniec. 

Obniżka wynagrodzeń samorządowców

Wynagrodzenia pracowników samorządowych: wójtów, burmistrzów i prezydentów miast i ich zastępców zostaną obniżone o 20 procent - zakłada rozporządzenie przyjęte we wtorek przez Radę Ministrów. 

Obniżka wynagrodzeń samorządowców to kolejna z obietnic, jakie poczynił Jarosław Kaczyński, gdy na jaw wyszły kwoty ministerialnych nagród. Pierwszą było oddanie przez ministrów nagród na Caritas.

Kaczyński: Ministrowie oddadzą nagrody, senatorowie i posłowie z pensją mniejszą o 20 proc.

Jak dobrze pamiętasz gwiazdy jednego przeboju z lat 90.?
1/15Który polski boysband widać na zdjęciu?
Zobacz także
Komentarze (117)
Obniżka wynagrodzeń samorządowców. Jacek Karnowski nie chce zarabiać mniej
Zaloguj się
  • rabingoldblatt

    Oceniono 41 razy 23

    Nie lubię Karnowskiego ale 12 tysięcy brutto to "normalne" pieniądze jak za taką odpowiedzialność czy stanowisko. W takiej sytuacji 15 czy 18 tysięcy brutto również by nie szokowało. Kolejna rzecz, o której należy pamiętać to to, że prezydent czy burmistrz odpowiadają ze swoich działań przed mieszkańcami. Tak samo mieszkańcy są tymi, który są JEDYNYMI aby ustalić wynagrodzenie włodarza.

    PiS yebnął szopkę. Nie pierwszą i nie ostatnią niestety.

    PS. Wszyscy, którzy zaczną coś pisać o mieszkaniach, łapówkach i geszeftach jak mają jakieś informacje to niech zgłoszą to prokuraturze a nie rzygają tym szajsem na forum.

  • fakiba

    Oceniono 27 razy 19

    Nierząd nie jest od obcinania , on jest od premii które im się "należały"

  • pszczolkaprezesa

    Oceniono 27 razy 15

    Jeśli tow. Rachoń bierze w TVPIS 24 tysiące na miesiąc robiąc na odcinku propagandy to są jakieś jaja że człowiek odpowiedzialny za funkcjonowane i rozwój miasta zarabiał takie grosze.

  • norbertrabarbar

    Oceniono 31 razy 15

    Ważne, że teraz burmistrzów będą się już pchać tylko niedorozwoje bez umiejętności, dla których nawet pensja po obniżce jest pensją niewyobrażalną...

    a skoro niedorozwoje to wiadomo - PiS...

  • ar.co

    Oceniono 22 razy 12

    Pisowski nie-rząd nakradł, więc Kaczyński obniżył pensje prezydentom miast. Ale złodziejom z rządu nie obniżył...

  • yglykmat

    Oceniono 13 razy 11

    To swoją drogą ciekawe jak za pomocą rozporządzenia chcą zmienić zapis ustawowy.
    Wyjaśnienie dla PiSowców:
    1. Wysokość pensji Karnowskiego określa ustawa.
    2. Rozporządzenie nie może zmienić ustawy (ma niższą rangę prawną)

  • mcduff

    Oceniono 12 razy 10

    Burmistrzowie i prezydenci miast zaraz zaczną obcinać pensje swoim naczelnikom wydziałów i kierownikom referatów, bo przecież ci nie mogą zarabiać więcej od swoich zwierzchników. Ci ostatni - z tego samego powodu - wystąpią o zmianę wynagrodzeń swoich podległych (czyli tych, którzy w urzędzie wykonują najważniejszą, bo merytoryczną, robotę).

    Już zresztą to widać w nowym rozporządzeniem o wynagradzaniu pracowników samorządowych - gwarantowanym wynagrodzeniem zasadniczym "głównego administratora baz danych", "głównego analityka sieci komputerowych" czy "inspektora nadzoru inwestorskiego" jest 1920 zł brutto, czyli poniżej pensji minimalnej. To już nie jest kuriozalne, to jest smutne, bo oznacza wypchnięcie w krótkim okresie czasu całej profesjonalnej kadry urzędniczej (informatyków, budowlańców, specjalistów od zamówień publicznych) do sektora prywatnego, bo za takie pieniądze to nikt nie usiądzie na okienku przyjmować pisma, więc tym bardziej fachowiec.

    Koszty wykonywania takich zadań jak, powierzanie realizacji wielomilionowych inwestycji amatorom, dyletantom i ludziom z przypadku i bez kompetencji będą nieporównywalnie wyższe od oszczędności na płacach. Nie mówiąc już, że i tak się nic w urzędzie nie uda załatwić, skoro do pracy w nich pójdą ludzie zbyt głupi, by wykładać towar w hipermarkecie.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje