;

"Wynosili kosz z dokumentami, który wcześniej przynieśli". Zbigniew Maj o zatrzymaniu przez CBA

Komendant Główny Policji Zbigniew Maj i sekretarz stanu w MSWiA Jarosław Zieliński

Komendant Główny Policji Zbigniew Maj i sekretarz stanu w MSWiA Jarosław Zieliński (fot. Mateusz Skwarczek / Agencja Gazeta)

- Byłem podsłuchiwany jako Komendant Główny Policji, te wydarzenia były na 100 proc. przygotowane - mówił Zbigniew Maj, były Komendant Główny Policji, komentując swoje środowe zatrzymanie. - Sprawa wczorajsza w moim domu niestety kojarzy mi się z Barbarą Blidą - dodał.

Zbigniew Maj, były Komendant Główny Policji, zwołał 17 maja konferencję prasową, podczas której odniósł się do informacji ze środy. Wówczas prokuratura poinformowała, że Maj usłyszał 10 zarzutów, wcześniej został zatrzymany przez CBA. Były KGP nie przyznał się do zarzucanych mu czynów i złożył wyjaśnienia.

Maj na konferencji relacjonowanej przez RMF FM zapowiedział, że będzie składał zażalenie na zatrzymanie (CBA pojawiło się w jego domu w Kaliszu o godz. 6 nad ranem).

- Uważam, że wczorajsze zajścia, od początku do końca, nie chcę powiedzieć, że były ukartowane, ale były na 100 proc. przygotowane - oznajmił.

ZOBACZ TEŻ: 10 zarzutów dla b. Komendanta Głównego Policji Zbigniewa M. Grozi mu do 3 lat wiezienia

Zbigniew Maj powiedział, że np. kosz z dokumentami, który wynosili funkcjonariusze był "przyniesiony wcześniej".

Głównie materiał dowodowy pochodzi z kontroli korespondencji, czyli z podsłuchów. Oficjalnie mówię, że wynika z tego, że jako Komendant Główny Policji byłem podsłuchiwany

- mówił Maj, zaznaczając przy tym, że cała sytuacja wokół niego przypomina mu sprawę Barbary Blidy.

Zostałem potraktowany jak bandyta (...). Nie znam przypadku, biorąc pod uwagę profesjonalizm policjantów, żeby ktoś w ten sposób został potraktowany. Mówię o siłach i środkach, które stosuje się przy zatrzymaniu osób. Sprawa wczorajsza w moim domu niestety kojarzy mi się z Barbarą Blidą

- mówił Maj.

Maj zadeklarował też, że nie zamierza rezygnować ze startu w wyborach samorządowych. Były Komendant Główny Policji będzie ubiegał się o fotel prezydenta Kalisza.

Dzień dobry, tu Michał Protaziuk. Jeśli lubisz nasz portal, to wypróbuj nasz nowy newsletter. Więcej tutaj >>>

Rozumiesz, co mówią do siebie policjanci? Sprawdź, czy rozszyfrujesz ich slang
1/10Kiedy policjanci mówią, że 'weszli na rympał', to znaczy, że:
Zobacz także
Komentarze (129)
Zbigniew Maj: Byłem podsłuchiwany, sprawa kojarzy się z Blidą
Zaloguj się
  • yoonac

    Oceniono 57 razy 53

    Biedaczysko. Tak dzielnie walczył o utrwalenie władzy ludowej po nastaniu "dojnej zmiany" a ta władza go utrąciła.

  • czechy11

    Oceniono 48 razy 44

    Najpierw przyszedł zrobił czystki wyrzucając uczciwych policjantów na żądanie PiS kamaryli a teraz zorientował się czym
    ona jest.

  • krynolinka

    Oceniono 56 razy 44

    Jakoś mi nie szkoda pana policjanta. Skundlił się to i go potraktowali jak kundla.

  • matylda1001

    Oceniono 46 razy 38

    Każdy kto chciałby kolaborować z pisiarzami powinien wydrukować sobie zdjęcie pana Maja i powiesić nad łóżkiem jako ostrzeżenie.

  • marymania

    Oceniono 35 razy 27

    Skoro szefem służb w PiS-dolandzie jest kryminalista, co dlaczego kryminalista nie mógł być szefem policji? LOL

  • pioterek

    Oceniono 31 razy 25

    Zaczyna się jak z Leperem - nie ma wroga, to stwórzmy wroga i "aferę".
    Nie bronie, nie współczuje - zauważam fakty.

  • hipis3308

    Oceniono 26 razy 24

    Biedaczek, sama łajza podsłuchiwała, a teraz zdziwiony, że go podsłuchiwali.

  • staraj100

    Oceniono 24 razy 24

    to ten gosć który zbaczył pierwszy raz w życiu szafki z przesuwanymi drzwiami ,rolety w oknach ,bidet ,sedes z wolnoopdającą klapą stwierdził,że to biznacjum,a to Polska właśnie

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje