;

Wiadomo, dlaczego Kim Dzong Un chce zerwać spotkanie z Trumpem. Zaskakujące oświadczenie

Kim Dzong Un

Kim Dzong Un (Fot. Eugene Hoshiko / AP Photo)

Korea Północna grozi odwołaniem spotkania swojego przywódcy Kim Dzong Una z prezydentem USA Donaldem Trumpem. Jak stwierdził wiceszef koreańskiego MSZ, reżim nie chce być zmuszany do rezygnacji z broni nuklearnej.

Szczyt Stany Zjednoczone - Korea Północna stoi pod znakiem zapytania. Komunistyczny reżim zagroził odwołaniem spotkania swojego przywódcy Kim Dzong Una z prezydentem USA Donaldem Trumpem. Północnokoreańska agencja informacyjna KCNA podaje, że powodem są odbywające się manewry wojskowe Stanów Zjednoczonych i Korei Południowej. CZYTAJ WIĘCEJ>>>

Amerykański departament stanu poinformował jednak, że prace nad przygotowaniem szczytu odbywają się planowo, a Korea Północna nie dała Amerykanom bezpośredniego sygnału do ich przerwania.

Spotkanie ma dotyczyć wdrożenia rozwiązań pokojowych pomiędzy obiema Koreami, w tym doprowadzić do formalnego zakończenia trwającej od dziesięcioleci wojny i całkowitej denuklearyzacji.

Korea Północna apeluje o "szczerość"

Wiceminister spraw zagranicznych Korei Północnej Kim Kye-gwan w opublikowanym przez państwowe media oświadczeniu nie pozostawił wątpliwości, że komunistyczny reżim nie chce być zmuszany do denuklearyzacji.

"Nie będziemy zainteresowani rozmowami, jeśli tylko spróbują zagonić nas w róg i zmusić jednostronnie do rezygnacji z broni nuklearnej. Nieuniknione jest rozważenie, czy reagować na zbliżający się szczyt ze Stanami Zjednoczonymi" - stwierdził, cytowany przez agencję informacyjną Yonhap

Wiceszef koreańskiego MSZ zaapelował do Waszyngtonu o szczerość w rozmowach, co spotka się z "odpowiednią reakcją" ze strony Korei Północnej.

Władze Korei Północnej przekazały wcześniej, że nie widzą innego wyjścia, jak tylko zawiesić zaplanowane na środę rozmowy na wysokim szczeblu z Koreą Południową.

Spotkanie Donalda Trumpa i Kim Dzong Una jest zaplanowane na 12 czerwca w Singapurze. W jego trakcie po raz pierwszy w historii urzędujący amerykański prezydent ma się spotkać z przywódcą komunistycznej Północy. "Obaj spróbujemy sprawić, by był to wyjątkowy moment dla światowego pokoju" - napisał Trump na Twitterze 10 maja.

Kim Dzong Un o denuklearyzacji

Kim Dzong Un podczas odbytych kilka dni temu rozmów z prezydentem Chin Xi Jinpingiem miał zadeklarować, że Korea Północna nie musi być mocarstwem jądrowym, o ile „inne strony” porzucą wrogie praktyki i wyeliminują zagrożenie dla Korei Północnej.

Taki cytat zamieściła chińska agencja Xinhua, jednakże brak takich sformułowań w relacjach północnokoreańskich mediów.

Wcześniej podczas szczytu koreańskiego Kim Dzong Un zobowiązał się do pełnej denuklearyzacji Półwyspu Koreańskiego, co było warunkiem bezpośrednich rozmów z Donaldem Trumpem.

Przełomowe porozumienie Korei Północnej i Południowej. Koniec wojny i denuklearyzacja półwyspu

Myślisz, że znasz geografię? Sprawdź, czy rozpoznasz wskazane państwo
1/24Określ, czy zdanie jest prawdziwe, czy fałszywe.
Grafika przedstawia Polskę
Zobacz także
Komentarze (113)
Korea Północna. Kim Dzong Un grozi odwołaniem spotkania z Donaldem Trumpem
Zaloguj się
  • tinley

    Oceniono 27 razy 15

    Wielkie mecyje. Głupielok Trump zerwał traktat z Iranem dokładnie tak samo jak Putin z Ukrainą. I tak samo teraz wszyscy będą traktować USA - jako kraj z którym nie warto zawierać jakichkolwiek traktatów. A to że z pyzatym dyktatorem nie warto jeszcze bardziej to inna sprawa.
    Niestety USA dostały się w łapy kompletnych imbecyli. jedyny który na tym korzysta to oczywiście Putin. Rozwałka układu transatlantyckiego, Chiny oblozone taryfami, Europa tak samo... Jako podwieczore dotałPutin jeszcze drozejącego dolara i drożejącą ropę co przekłada sie na nominalnie rublowo najdroższą ropę w historii. Wiec i przychody budżetowe Putina w tym roku jest jednym z najlepszych w historii. Po to potrzebny był mu ten imbecyl w ameryce któremu wydaje sie że jest napoleońskim strategiem
    Amen

  • kato-rznik

    Oceniono 17 razy 9

    Czubki po obu stronach :) Borat z jednej i Borat z drugiej, hahaha komiczne i jednocześnie tragiczne. Idioci na szczytach władzy.

  • lyjnin69

    Oceniono 7 razy 5

    jeden oszust chciał oszukać drugiego , ale się okazało że to drugi oszukał pierwszego
    ( pod słowo oszust mozna podsawić inne .... )

  • cztery0000ziobra

    Oceniono 9 razy 5

    A ja myślałem, że ten po prawej na zdjęciu to Hatakumba. Ta fryzurka...

  • hubba-hubba

    Oceniono 9 razy 5

    Denuklearyzacja - według Kima - nastąpi wtedy, gdy Korea Północna zlikwiduje swoje dwie głowice, a Amerykanie 6800 swoich.

  • puuchatek

    Oceniono 17 razy 5

    Paru rozsądnych analityków już dobre parę tygodni temu napisało, że Kim chce pójść z Trumpem na układ: zrezygnuje z broni atomowej dalekiego zasięgu (czyli tej, którą może zagrozić USA), ale nie z broni atomowej w ogóle. Będzie dążył do takiego kompromisu, w którym Trump za cenę zrezygnowania z programu pocisków balistycznych zgodzi się na to, aby KRLD miała broń atomową do zastosowania "lokalnego".

    W ten sposób Kim upiecze dwie pieczenie przy jednym ogniu: zachowa atom (więc będzie mógł dalej grozić Korei Południowej etc.) i wbije klin między USA a ich sojuszników w regionie.

    Zresztą poważnie doradcy Trumpa mówią mu o tym od początku, ale Pan Z Większym Guzikiem ich nie słucha…

  • koza_oddam

    Oceniono 13 razy 5

    Znaczy się odbudowali albo uruchomili nowy ośrodek badań nuklearnych, więc Kim doszedł do wniosku że można to tak rozegrać, żeby zerwanie rozmów było winą nie jego - on chciał dobrze, a Ameryki, która kłamała i prowadziła wrogie działania wobec KRLD mimo że byli już ugadani. Spryciarz

  • def11

    Oceniono 8 razy 4

    << i zmusić jednostronnie do rezygnacji z broni nuklearnej >>

    czyli rezygnacja musi być dwustronna i Hameryka musi ..:)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje