J. Kaczyński osobiście pilnował tej ustawy. Posłowie PiS się boją, ale i tak trafi ona do Trybunału

Jacek Gądek
Jan Szyszko przed Sejmem po marsz Św. Huberta

Jan Szyszko przed Sejmem po marsz Św. Huberta (Fot. Maciek Jaźwiecki / Agencja Gazeta)

"Partia myśliwych" chce utrącić Prawo łowieckie, które PiS przepchnęło przez Sejm. PSL i Kukiz'15 szlifują wniosek do Trybunału Konstytucyjnego i zbierają podpisy - mają już ok. 60. Posłowie PiS też by chcieli je składać, ale boją się gniewu Jarosława Kaczyńskiego, miłośnika zwierząt.

By złożyć wniosek do TK potrzebują minimum 50 posłów. - Zebrać podpisy było łatwiej, niż sądziłem - mówi poseł Bartosz Józwiak z Kukiz'15. Wedle informacji Gazeta.pl pod wnioskiem już zgromadzono ok. 60 podpisów. Wniosek ma zostać zaprezentowany w przyszłym tygodniu.

Czego chcą wnioskodawcy? Po pierwsze: aby Trybunał wyrzucił całą nowelę do kosza. A jeśli się nie uda, to aby m.in. przywrócił możliwość udziału dzieci w polowaniach i zmniejszył nadzór ministra środowiska nad Polskim Związkiem Łowieckim.

Pod wnioskiem nie podpisał się jeszcze nikt z PiS. W szeregach partii panuje strach przed pospisywaniem się pod skargą do TK, bo uchwalania Prawa łowickiego osobiście pilnował prezes Jarosław Kaczyński.

Ustawa, która rozpaliła ekologów i myśliwych

Pod koniec marca prezydent Andrzej Duda podpisał nowelizację Prawa łowieckiego. Stanowi ono, że osoby poniżej 18. roku życia nie mogą brać udziału w polowaniu. Ponadto minister środowiska zyskał nadzór nad PZŁ. Prawo wzmocniło też prawa właścicieli nieruchomości, blisko których odbywały się polowania. Nie można już wykorzystywać żywych zwierząt w szkoleniach ptaków łowczych i psów.

Tuż potem "partia myśliwych" - posłowie, którzy albo sami polują, albo sprzyjają środowisku myśliwskiemu - ruszyła z przygotowaniami do kontry. Bartosz Józwiak (Kukiz'15) i Urszula Pasławska (PSL) zaczęli szykować wniosek do Trybunału Konstytucyjnego o uznanie noweli za niezgodną z konstytucją.

W kwietniu Jan Szyszko mówił, że też będzie skarżył ustawę do TK

Już w pierwszych dniach kwietnia na łamach "Naszego Dziennika", który sprzyja myśliwym i hołubi byłego ministra środowiska prof. Jana Szyszko, zapowiedziano wniosek do TK. Toruń podobnie też sprzyja hodowcom zwierząt futerkowych. Szyszko w Radiu Maryja mówił, że obecne Prawo łowieckie to "wymysł środowisk lewacko-liberalnych".

Z kolei - sugerując, że podpisze się pod skargą do TK - nie krył na łamach "NDz", że prawo to "jest w jego przekonaniu rzeczywiście niezgodne z konstytucją i tego rodzaju wniosek (do TK - red.) na pewno jest uzasadniony". Taką deklarację - wedle naszych informacji - wprost złożył też posłowi Bartoszowi Józwiakowi (Kukiz'15), który zajmuje się zbieraniem podpisów pod wnioskiem do TK. W PiS zaczęło wtedy huczeć o wolcie Szyszki, a jego notowania runęły.

By zaskarżyć ustawę do TK, potrzeba 50 podpisów posłów. Sam klub PSL jest za mały - ma 18 głosów (w tym czterech Unii Europejskich Demokratów). Myśliwym jest jednak Paweł Kukiz i to w jego klubie jest więcej zwolenników skasowania restrykcyjnych zapisów Prawa łowieckiego. Kukiz'15 liczy 29 posłów. Sam Paweł Kukiz - jak się dowiadujemy - złożył podpis pod wnioskiem do TK. Hurtem podpisywali też inni kukizowcy i ludowcy.

"Partia myśliwych". Od PSL, przez Kukiz'15 i niezrzeszonych

Posłów do składania podpisów "partia myśliwych" zrekrutowała wśród niezrzeszonych. Liczyła też na Wolnych i Solidarnych Kornela Morawieckiego - na ten moment bez powodzenia.

Największy zgryz mają posłowie PiS. Wedle informacji Gazeta.pl część posłów PiS chciała składać podpisy, ale nie pasowały im niektóre zapisy wniosku. Zwłaszcza ten, który stanowi, że złamano zasady poprawnej legislacji, więc podpis byłby oskarżeniem wobec własnego klubu.

- Senat złamał zasadę poprawnej legislacji, bo nagle zmienił zapisy ustawy o broni i amunicji, choć o niej nie debatowaliśmy. Cała ustawa powinna zostać więc uznana za uchwaloną wbrew konstytucji i przez to trafić do kosza w całości - mówi poseł Bartosz Józwiak.

Prof. Jan Szyszko początkowo chciał podpisać się pod skargą do TK, ale obecnie jest już tak mocno marginalizowany w PiS, że w "partii myśliwych" dominuje opinia: zatrzęsie się o własną skórę i skrewi.

Szyszko sam jest już zresztą pod ostrzałem myśliwych, którzy uznali go za mięczaka. Dlaczego? Mówi polujący poseł: - Myśliwi nie chcą się nawet pokazywać przy Szyszce. On nie bronił ani myśliwych, ani nawet swoich przekonań.

"Szyszko swoją butą i postawą spowodował, że wyleciał z hukiem"

Gdy PiS przepychało przez Sejm nowe Prawo łowieckie, to - wedle myśliwych - Szyszko nie wychylał się i nie bronił ich interesów. A potem wyjął swoją kartę do głosowania - czyli nie wziął w nim udziału, choć była to najważniejsza dla myśliwych ustawa od wielu lat. Podobnie nie głosował poseł Edward Siarka, który jest szefem sejmowego Zespołu ds. Kultury i Tradycji Łowiectwa. Myśliwi są na nich wściekli.

Na forach myśliwych można przeczytać choćby: "w demokratycznym państwie, a nie w dupokratycznym (naszym), przy takim lobby nie przeszłyby takie gnioty legislacyjne". Albo: "Szyszko być może był ekspertem, ale był też arogantem, który swoją butą i postawą spowodował, że wyleciał z hukiem, a jego skrajność spowodowała przejście w drugą skrajność".

Ponadto Szyszko nie wziął udziału w I Marszu Św. Huberta. Wyszedł do organizatorów i dziennikarzy dopiero po rozwiązaniu zgromadzenia, bo władze PiS zakazały swoim posłom maszerowania w nim.

W PiS tli się niezadowolenie w związku z nowym Prawem łowieckim, ale fronda znalazła się między młotem (PiS) a kowadłem (środowiskiem myśliwych). Po głosowaniu ws. Prawa łowieckiego widać, że bunt inspiruje o. Tadeusz Rydzyk. Przeciw ustawie głosowały Barbara Bubula i Anna Sobecka - obie blisko związane z zakonnikiem - tylko one w PiS się wychyliły.

Pasławska: wniosek do TK jest przygotowany, ale prowadzimy korektę 

Bardziej bojowi byli i są politycy z PSL i Kukiz'15, którzy liczyli, że PiS-owcy też się podpiszą pod ich skargą do TK. - Niekonstytucyjne jest pozbawienie PZŁ samorządności organizacji pozarządowej, choć związek ten jest finansowany ze składek członków. A także uniemożliwienie rodzicom realizacji prawa do wychowania dzieci zgodnie ze swoimi wartościami i przekonaniami. Zakaz udziału biernego w polowaniu przez dzieci jest chyba najbardziej restrykcyjny na świecie - mówi nam posłanka Urszula Pasławska (PSL), która wniosek do TK zapowiadała już w marcu w czasie debaty nad ustawą.

Pasławska dodaje: - Wniosek do TK jest przygotowany, ale jeszcze prowadzimy korektę formalno-prawną. Chciałabym, aby w maju wniosek ten był już w Trybunale.

Wniosek nabrał poślizgu. Pasławska i Józwiak zebrali pod nim podpisy posłów. W międzyczasie jednak wniosek poddano nowym analizom prawnym. Jeśli choć jedno słowo zmieni się we wniosku, to podpisy trzeba będzie kolekcjonować od nowa.

Szyszko stanie się wrogiem? "Nie. Przynajmniej nie moim"

W Sejmie ustawę prowadził poseł PiS Jerzy Gosiewski - dziś bagatelizuje kontrę wymierzoną w obowiązujące już Prawo łowieckie. - Nadzór ministra jest konieczny. W Prawie łowieckim jest napisane, że zwierzyna w stanie wolnym jest dobrem narodowym i należy do państwa. Jeżeli więc PZŁ pozyskuje tę zwierzynę, to minister w imieniu państwa powinien mieć nadzór nad Związkiem - podkreśla w rozmowie z Gazeta.pl. A co do udziału dzieci w polowaniach przyznaje, że sam był przeciw temu przepisowi, ale potem zmienił zdanie i zakaz popiera. Opisuje jak to w Sejmie przypadkowo wpadła na niego kobieta i dziękowała, bo jej wnuk zaczął spać spokojniej, odkąd nie chodzi na polowania z ojcem.

Czy będzie w PiS fronda przeciwko ustawie PiS? - Generalnie politycy PiS nie powinni podpisywać takiego wniosku, ale nie wykluczam, że ktoś to jednak zrobi. Zapewniam, że nie stanie się wtedy moim wrogiem. Przynajmniej nie moim. Prof. Szyszko miał inne zdanie w sprawie udziału dzieci w polowaniach i wciąż je ma - odpowiada Gosiewski.

"Przypominał dzika". Myśliwi, którzy postrzelili człowieka zazwyczaj tłumaczą się tak samo

Myślisz, że znasz geografię? Sprawdź, czy rozpoznasz wskazane państwo
1/24Określ, czy zdanie jest prawdziwe, czy fałszywe.
Grafika przedstawia Polskę
Zobacz także
  • Zaginieni Zrozpaczone rodziny nie tracą nadziei. Dziś Dzień Dziecka Zaginionego
  • Jarosław Kaczyński i posłowie PiS w Sejmie Ponad 23 mln zł w dwa lata. Horrendalne zarobki radnych PiS w spółkach Skarbu Państwa
  • Przegląd tygodników Durczok na okładce "Wprost". Tygodnik chwali się wygranym procesem [W TYGODNIKACH]
Komentarze (173)
J. Kaczyński osobiście pilnował tej ustawy. Posłowie PiS się boją, ale i tak trafi ona do Trybunału
Zaloguj się
  • robertqq

    Oceniono 73 razy 63

    ciesze się, że jestem nazywany lewakiem i liberałem, bo to zaszczyt byc w grupie tej mysli politycznej..z pewnościa lepiej niz narodowo-socjalistyczny bezmózgowy PISuar

  • pivit

    Oceniono 51 razy 47

    W Botswanie w 2014 roku wprowadzono całkowity zakaz polowań komercyjnych (czyli zabijania dla przyjemności). 100 lat za Murzynami???

  • oko2009

    Oceniono 52 razy 44

    Kukiz15 już całkiem odleciał. Wychowanie dzieci poprzez zabijanie zwierząt? Większej głupoty niż Kukiz15 nikt by nie wymyślił.

  • vito60

    Oceniono 36 razy 32

    "Sejm złamał zasadę poprawnej legislacji, nie było debaty", Sejm łamał tę zasadę wielokrotnie, mysliwi,"

  • antropoid

    Oceniono 29 razy 23

    CIEKAWE, kto osobiście pilnował, by typki w rodzaju szyszki, macierewicza, błaszczaka i niejakich joja, czy zera dostały teki ministrów.

  • pan.szklanka

    Oceniono 24 razy 20

    Jak to się ma do ochrony życia od poczęcia?
    Przecież każdy zając ma w głowie więcej od Żalka i Gowina razem wziętych.

  • lenny102

    Oceniono 20 razy 16

    Jesli PIS se mysli, ze zyskal glosy lewicowców i "ekologów" to chyba stracił resztke rozsądku...

  • norman67

    Oceniono 20 razy 14

    P..lnięci i Szajbnięcie w akcji - swołocz w całej krasie.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje