Nowa KRS ma ręce pełne roboty. Zamierza rozliczyć poprzedników z "pozasądowej działalności"

Podczas drugiego posiedzenia wybranej przez PiS nowej rady KRS dyskutowano m.in. o rozliczaniu poprzedników, a także sędziów, którzy wykazywali się "pozasądową działalnością polityczną". Czyli tych, którzy krytykowali reformy wymiaru sprawiedliwości autorstwa PiS.

Podczas ostatniego posiedzenia nowej KRS Krystynie Pawłowicz nie spodobał się pomysł ujawnienia nazwisk sędziów, którzy poparli kandydatury obecnych członków rady. Posłanka PiS nazwała to „rzucaniem pereł przed wieprze” (dawaniem czegoś cennego komuś, kto na to nie zasługuje - red.).  Dodała, że ujawnienie nazwisk byłoby wystawieniem tych sędziów „na żer barbarzyńców politycznych”.

Nowa KRS o ujawnianiu nazwisk sędziów

Posłance wtórował inny członek partii rządzącej, również zasiadający w KRS, były prokurator za czasów PRL Stanisław Piotrowicz. Zdaniem polityka wobec sędziów, którzy mieli zamiar kandydować do KRS oraz wobec tych, którzy ich popierali dopuszczano się „w pewnym zakresie gróźb karalnych”.

Z pomysłem ujawniania nazwisk wyszedł PSL. Podobne rozwiązanie było w prezydenckim projekcie ustawy o KRS, jednak Sejm na wniosek posła PiS Waldemara Budy wyłączył jawność list. Ludowcy zgłosili teraz podobny projekt, a marszałek odesłał go do KRS z prośbą o zaopiniowanie.

Jednak wybrana przez PiS rada nie przyjęła dwóch projektów sędziego Wiesława Johanna w tej sprawie: by ujawniać nazwiska, ale nie ujawniać numerów PESEL, a także propozycji, by w ogóle nie zajmować stanowiska we własnej sprawie.

KRS przyjęła dopiero trzecią propozycję wiceprzewodniczącego KRS Johanna, by projekt PSL pozwalający na ujawnianie list poparcia uznać za niekonstytucyjny.

Nowa KRS o rozliczaniu poprzedników

Kolejnym wątkiem, jaki pojawił się na ostatnim posiedzeniu KRS był pomysł, by komisja etyki KRS zajęła się „pozasądową polityczną działalnością sędziów”.

Wiceprzewodniczący KRS Wiesław Johann podczas uzasadniania projektu wymienił dwa nazwiska sędziów, którymi miałby się zająć komisja: byłego rzecznika KRS Waldemara Żurka oraz Igora Tuleyę. Pierwszy zasłynął głośnym wyrażaniem sprzeciwu wobec zmian w systemie sądownictwa autorstwa PiS, drugi słynie zaś z mocnych uzasadnień wyroków. Igor Tuleya także sprzeciwił się działaniom PiS i głośno skrytykował wydarzenia, które miały miejsce w Sejmie w grudniu 2016 roku:

16 grudnia (2016 – red.) pogrzebano demokrację, bezkarnie zgwałcono prawo, tamtej nocy umarła zwykła ludzka przyzwoitość

- powiedział Igor Tuleya, gdy uzasadniał uchylenie decyzji prokuratury o umorzeniu śledztwa ws. posiedzenia Sejmu z 16 grudnia 2016 roku, gdy uchwalono ustawę budżetową w Sali Kolumnowej.

Nowa KRS o "wyczyszczeniu" strony

Nowi członkowie KRS dyskutowali również na temat kwestii „wyczyszczenia” strony internetowej KRS z treści zamieszczonych przez poprzedni skład, głównie przez jej rzecznika prasowego Waldemara Żurka. Politykom PiS nie podoba się to, że na stronie KRS do dzisiaj znajdują się np. wezwania wydane przez radę do sędziów, by nie przyjmowali funkcji ani urzędów z rąk władzy PiS. Na stronie można znaleźć także krytyczne opinie wobec projektów ustaw sadowniczych autorstwa PiS czy wobec kampanii Polskiej Fundacji Narodowej „Sprawiedliwe Sądy”.

Mamy tu pewne zaszłości i spadek przede wszystkim po działalności pana sędziego Żurka, który na stronach Krajowej Rady Sądownictwa zamieszczał różne treści ośmieszające Krajową Radę, atakujące rząd, atakujące państwa sędziów. Chciałam zapytać, czy możemy jakoś doprowadzić do wyczyszczenia tego i usunięcia. Czy do tego potrzebna jest jakaś nasza wola czy możemy takie działania podjąć i wyczyścić stronę KRS?

- zapytała podczas posiedzenia posłanka Pawłowicz, czym wzbudziła sprzeciw nawet obecnego rzecznika prasowego KRS, Macieja Mitery. - Chciałbym, by nie używać słowa „wyczyścić”. Nie będę czyścić - powiedział.

Komisja Sprawiedliwości nie zajmie się ustawą o KRS. Posłowie dowiedzieli się o tym z mediów

Więcej o:
Komentarze (188)
KRS: nowy skałd rady chce rozliczyć poprzedników
Zaloguj się
  • alik444

    0

    Kasacja sądownictwa oznacza początek upadku Wolskiej Republiki Bolszewickiej. Jaki przedsiębiorca nie będący w pisowskim układzie zaryzykuje inwestowanie w kraju pozbawionym niezależnych sądów?

  • alik444

    0

    Pisiorki robią czystki aby już żaden ich aparatczyk nie zaznał niekorzystnego wyroku.

  • bert2407

    Oceniono 3 razy 1

    Proszą się o ulicę i zagranice.Ale 100% że niedługo zacznie rozstrzygać nie zagranica ale ulica.

  • Krzysiek Ole

    Oceniono 4 razy 2

    Czy oni myślą, że będą wiecznie na tych judaszowych stanowiskach?

  • Bernard Żylik

    Oceniono 4 razy 2

    Pracują na swoją hańbe i ostracyzm zawodowy i towarzyski. Zresztą co ma wisieć nie utonie.

  • drzewo2015

    Oceniono 7 razy 5

    Polactwo w pełnej krasie...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX