"Rz": Ochrona Macierewicza przez ŻW może kosztować dziesiątki tysięcy miesięcznie

Nawet 10 funkcjonariuszy Żandarmerii Wojskowej może być zaangażowanych do ochraniania byłego ministra obrony - podaje "Rzeczpospolita". Ochrona Antoniego Macierewicza może kosztować dziesiątki tysięcy złotych miesięcznie.

W czwartek w Warszawie doszło do kolizji z udziałem auta Żandarmerii Wojskowej. Według informacji dziennikarzy, w samochodzie był Antoni Macierewicz, który tuż po zderzeniu odjechał innym autem. Zawinić miał kierowca BMW należącego do ŻW. Nie dostał mandatu, a tylko pouczenie.

Po kolizji powrócił temat ochraniania Macierewicza przez ŻW. Ochrona przysługiwała mu wcześniej jako ministrowi. Jednak teraz nie jest już ministrem, ani nawet sekretarzem stanu. Poza mandatem posła, pełni jeszcze (społecznie) funkcję szefa Podkomisji Smoleńskiej. Jednak do tej pory szefom Komisji Badania Wypadków Lotniczych nie przysługiwało służbowe auto z kierowcą i ochroną. 

Tymczasem Antoni Macierewicz wciąż jest chroniony i wożony przez żandarmerię. Jak wylicza "Rzeczpospolita",  ochrona byłego ministra może kosztować nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych miesięcznie. ŻW nie zdradza szczegółów. Jednak jeśli Macierewicz ma tzw. ochronę bezpośrednią, czyli 24-godzinną ochronę uzbrojonego funkcjonariusza plus auto z kierowcą, to wg "Rz" wymaga to zatrudnienia 10 żandarmów, którzy zarabiają ponad 5 tys. zł. Do tego dochodzą koszty związane z samym samochodem. Ponadto jedną sprawą są koszty, drugą zaś - czy ochranianie posła przez ŻW jest w ogóle zgodne z prawem.

Dziennik przypomina też, że opozycja krytykowała Macierewicza za rozbuchaną ochronę jeszcze za czasów kierowania MON-em. Minister miał m.in. jeździć w kolumnie, a nie jednym autem (co nie jest zwyczajem dla ministrów), a żandarmeria miała wynajmować mieszkanie obok jego domu.

Żandarmeria Wojskowa. Dlaczego Macierewicz jeździ autem ŻW?

O to, dlaczego Antoni Macierewicz przysługują służbowy samochód, kierowca i ochrona pytaliśmy MON już w ubiegłym miesiącu. Resort potwierdził, że nad bezpieczeństwem byłego ministra czuwa Żandarmeria Wojskowa. 

Zgodnie z obowiązującymi przepisami, przewodniczącemu Podkomisji do Ponownego Zbadania Wypadku Lotniczego z 10.04.2010 r. w Smoleńsku przysługuje pojazd funkcyjny. Decyzją ministra Mariusza Błaszczaka wobec przewodniczącego Podkomisji p. Antoniego Macierewicza ochrania Żandarmeria Wojskowa

- poinformował nas resort. Więcej nie chciał zdradzić. "Szczegółowy sposób wykonywania czynności ochronnych jest informacją niejawną" - dowiedzieliśmy się.

Na pytanie, czy podobne uprawnienia przysługiwały również poprzedniemu przewodniczącemu podkomisji Wacławowi Berczyńskiemu, resort nam nie odpowiedział.

Czekamy na Wasze opinie pod adresem: listydoredakcji@gazeta.pl

Więcej o:
Komentarze (220)
Antoni Macierewicz ochraniany przez ŻW. Kosztuje to tysiace
Zaloguj się
  • dyst2

    Oceniono 62 razy 62

    Boi sie, ze jego mocodawcy z Kremla beda chcieli go sprzatnac zanim zacznie sypac?

  • evergreen111

    Oceniono 51 razy 51

    Szalony Antek jest takim samym ŚMIERDZĄCYM TCHÓRZEM co Żoliborska Kanalia. Tylko dlaczego to MY płacimy za ich ochroniarzy???

  • rozterka47

    Oceniono 49 razy 47

    PISie mają na wszystko z państwowej kasy , ochronę swoich posłów , nagrody , fikcyjne szkolenia, przeloty samolotami na weekendy , kosztowne limuzyny , wysokie uposażenia kierowców , misiewiczów i wszelkiej maści doradców i asystentów , na biznesy Rydzyka itd. itp.
    rzuca nawet ochłap 300 zł na podręczniki w ramach kampanii wyborczej , tez za budżetowe

    tylko na niepełnosprawnych nie mają

  • kater-11

    Oceniono 37 razy 37

    Bezpieczniej dla społeczeństwa by miał on , stałą opiekę -ochronę w Tworkach.

  • cztery0000ziobra

    Oceniono 31 razy 31

    Maciora to cykor. Dlatego haniebnie zrejterował ze Smoleńska.

  • benzyl

    Oceniono 31 razy 31

    Uczciwy człowiek nie musi się niczego bać i może chodzić normalnie po ulicy jak każdy, ale jak ktoś jest mendą, i oszustem to musi korzystać z ochrony, i ktoś musi go podcierać. Jak dla mnie, dawno sobie zasłużył na kopa w zadek, to najmniej.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX