PO jutro zwiezie "ludzi z całej Polski". Szykuje też niespodzianki. Związane z Szydło i Piotrowiczem

Jacek Gądek
Platforma chce, by "Marsz Wolności" był największą demonstracją polityczną - jak dotychczas - w tym roku. Do stolicy zjedzie 130 autobusów. - Wojsko musi maszerować, bo jak żołnierze siedzą w koszarach, to rosną im brzuchy i do niczego się nie nadają - przyznaje parlamentarzysta PO.

Mówi polityk PO, który pójdzie w marszu: Nie ma szczególnej mobilizacji, ale i tak większa niż przeciętnie. Minimum mają zapewnić działacze zwiezieni z Polski, a frekwencję ponad to mają już zrobić ludzie z Warszawy i okolic.

I dodaje: Marsz to element ćwiczenia partyjnego wojska przed wyborami samorządowymi. Wojsko musi maszerować, bo jak żołnierze siedzą w koszarach, to rosną im brzuchy, morale spada i potem do niczego się nie nadają. Jeśli struktury regionalne mają zorganizować start w wyborach samorządowych, to muszą zobaczyć, że władze Platformy mają wobec nich wymagania.

Marsz po raz trzeci

Sobotnią demonstrację w Warszawie pod hasłem "Marsz Wolności" organizuje i finansuje PO. Partnerami są Nowoczesna i Komitet Obrony Demokracji.

Nowoczesna jest jednak wstrząsana frondą kilku rozpoznawalnych polityków - Ryszarda Petru, Joanny Scheuring-Wielgus i Joanny Schmidt. Z kolei lider KOD-u Krzysztof Łoziński leży właśnie w szpitalu po poważnej chorobie. W KOD-ie za organizowanie wyjazdów na marsz do Warszawy odpowiada głównie sekretarz ruchu - Jarosław Marciniak. KOD planuje wysłać do stolicy do 30 autobusów. Platforma 100.

- Około 10 tys. sympatyków i członków PO przyjedzie zorganizowanym przez nas transportem lub własnym - mówi szef marszu Piotr Borys, dyrektor biura krajowego Platformy.

Działacz z terenu dodaje: Tradycyjnie wieziemy ludzi z całej Polski. Cały aparat partyjny się mobilizuje.

50 tys. osób - tylu spodziewa się Platforma

PO zgłosiła do warszawskiego Ratusza, że demonstracja zgromadzi do 50 tys. osób. Mają oni przejść z Ronda de Gaulle'a na Plac Zamkowy. To już trzeci taki marsz - najliczniejszy był w maju 2016 r.

Dwa lata temu marsz "Jesteśmy i będziemy w Europie" zgromadził - wedle Ratusza - 240 tys. osób, a według policji 45 tys. Z kolei przed rokiem w "Marszu Wolności" PO szło - zdaniem policji - 12 tys. osób, ale już Ratusz szacował ich liczbę na ponad 90 tys.

- Trzeba jasno i mocno wyrazić swój sprzeciw wobec tego, co się dzieje w Polsce. Już nawet nie chodzi o łamanie praworządności, ale o zwykłą przyzwoitość. 50 tys. to jest absolutne minimum, które się pojawi. Ludzie chcą się ponownie policzyć i pokazać, jaką siłę stanowią - mówi Marciniak

Artyści, prawnicy i happeningi

W tym roku na marszu mają się pojawić nie tylko politycy, ale i artyści - w tym odtwórcy głównych ról w filmie "Ziemia obiecana" Andrzeja Wajdy: Daniel Olbrychski, Wojciech Pszoniak i Andrzej Seweryn. Oraz prawnicy krytyczni wobec PiS: prof. Adam Strzembosz, prof. Andrzej Rzepliński i Jerzy Stępień. Zagrać mają Lech Janerka, Kobranocka, Pudelski i Dogs Head.

Platforma szykuje też kilka happeningów na trasie marszu. Jakie? W planach jest choćby taki, w którym - mówi nam polityk PO - na bokserskim ringu odtwarzana będzie walka o praworządność w wykonaniu... wicepremier Beaty Szydło. PO chce też wyśmiać posła Stanisława Piotrowicza i senator Annę Marię Anders.

Zobacz także
  • Marcin Wolski Wyniki wyborów. Marcin Wolski z "Gazety Polskiej" uszczypliwie o PiS: Władza dała ciała
  • Cząstkowe wyniki wyborów samorządowych. PiS może przejąć władzę nawet w 9 sejmikach wojewódzkich Wyniki wyborów. Nieoficjalnie: PiS przejmie większość sejmików wojewódzkich? PSL żegna się z władzą
  • Poseł PSL Marek Sawicki Wybory 2018. Sawicki z PSL nie zostawia suchej nitki na PiS. "Ta wojna dopiero się zaczyna"
Komentarze (254)
PO chce, by jej marsz był największy w roku. Nieoficjalnie: "muszą maszerować, bo im brzuchy urosną"
Zaloguj się
  • fakiba

    Oceniono 62 razy 22

    Niech się pis martwi o swoje brzuchy , wystarczy rzut oka na kaczora albo Waszczykowskigo

  • pan.szklanka

    Oceniono 34 razy 16

    Niespodzianki związane z Szydło i Piotrowiczem?
    Szydło może się okazać facetem, ale żeby Piotrowicz czymś zaskoczył, to sobie nie wyobrażam.

  • mona_3

    Oceniono 22 razy 12

    Ok, PO zwiezie ludzi z całej Polski, pochodzą i pomachają ale pytam: Platformo co dalej?
    Dlaczego tak sromotnie przegraliście, czy wyciągnęliście z tego jakieś wnioski? Nie widzę żadnej pracy u postaw w PO, cała para idzie w negowanie PiS
    Może czas się na nowo określić, wtedy można zdobyć wyborców.

  • konfuziussagt

    Oceniono 26 razy 12

    Nie rozumiem szyderczego tonu artykulu.
    Czyzby dla autora i GW bylo:
    Nasza chata z kraja?!

    Nie wypada WSPOLNIE pochylic sie nad nieboszczka Rzeczypospolita?
    Moze jednak dac odpor kato-nazistowskiemu ZAMACHOWI STANU?
    Moze nalezaloby przeciwstawic sie wyprowadzaniu Polski
    z cywilizoanego swiata do wschodniej despotii,
    grabiezy i marnotrawstwu srodkow publicznych przez ?!
    Moze trzebaby postawic szlaban deptaniu Konstytucji RP?!

    Czy jest to tylko problem PO???!!!

  • whufan

    Oceniono 16 razy 8

    Piotrowicz reaktywuje PZPR i do niej wstapi?
    No, ale to nie byloby zaskakujace.
    W takim razie grupa rekonstrukcyjna pokaze jak Piotrowicz bronil czlonkow opozycji.

  • damtek

    Oceniono 10 razy 6

    PiS obrzydza Polakom UE, a europejskim decydentom obrzydza Polskę. Brońmy PL w Unii, zanim będzie za późno.
    Jarosław Kurski

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje