Były wiceminister Michał K. usłyszał zarzuty. Dostał zakaz wykonywania zawodu

Michał K. usłyszał zarzuty prania brudnych pieniędzy. To były wiceminister z czasów rządów PO-PSL. Michał K. doradzał też prezydentowi Andrzejowi Dudzie.

Michał K. został zatrzymany w środę, a w czwartek usłyszał zarzuty prania brudnych pieniędzy. Przestępstwo jest zagrożone karą do 10 lat pozbawienia wolności.

Michał K. z zakazem wykonywania zawodu

Wobec K. zastosowano tzw. "środki zapobiegawcze". Prokurator Paweł Sawoń, rzecznik prowadzącej śledztwo Prokuratury Regionalnej w Białymstoku, powiedział, że są to: poręczenie majątkowe w wysokości pięciuset tysięcy złotych oraz zakaz wykonywania zawodu adwokata.

Michał K. był przesłuchiwany w Warszawie. - Podejrzany składał obszerne wyjaśnienia, natomiast nie mogę udzielić informacji, czy przyznał się do zarzucanego mu czynu czy nie - powiedział prokurator Sawoń.

Śledztwo dotyczy wyłudzeń podatku VAT, a konkretnie zorganizowanej grupy przestępczej, która wprowadzała do obrotu paliwa płynne. Prokuratura w Białymstoku badała powiązania Michała K. ze spółką paliwową i wątek wykorzystywania kont kancelarii adwokackich do ukrywania pieniędzy pochodzących z przestępstw. K. tłumaczył, że klient po prostu zdeponował u niego pieniądze.

Kancelaria prawna, której partnerem jest Michał K. oświadczyła, że jego zatrzymanie ma charakter "polityczny oraz pokazowy".

Kim jest Michał K.?

Michał K. jest profesorem prawa i adwokatem, był wiceministrem sprawiedliwości za rządów PO-PSL, niedawno z kolei doradzał prezydentowi Andrzejowi Dudzie ws. zmian w sądownictwie.

K. jest współpracownikiem ministerstwa nauki - ustalił poseł Arkadiusz Myrcha. - Zatrzymany przez prokuraturę ministra Ziobry mecenas Michał K. jest aktualnym, stałym współpracownikiem ministra Gowina - napisał na Twitterze Myrcha.

Zamieszanie wokół zatrzymania Michała K.

Przypomnijmy, że w grudniu 2017 roku pojawiły się nieprawdziwe informacje o zatrzymaniu Michała K. Podał je wówczas "Nasz Dziennik". Sam K. o zainteresowaniu prokuratury mówił tak: - Jestem przekonany, że nie jestem celem tej całej sprawy. Myślę, że jestem pionkiem. Celem tego całego zabiegu jest, według mojej oceny, pan prezydent. Cały zabieg służy temu, żeby zdyskredytować autorytet pana prezydenta (Andrzeja Dudy - red.) i jakość przygotowywanych przez niego ustaw (o sądach).

Więcej o:
Komentarze (237)
Były wiceminister Michał K. usłyszał zarzuty
Zaloguj się
  • konigin

    Oceniono 32 razy 28

    A taki byl katotalib ladny, od Gowina i Dupy, ktorym to Zbyszek Zero wlasnie pokazal na kogo maja uwazac.

  • damtek

    Oceniono 29 razy 27

    To jest klucz do zatrzymania Mec. Królikowskiego. W rządzie PO Królikowski także pracował u Gowina. Gangi PiSowskie zaczęły otwartą wojnę między sobą!
    j.V.Rostowski/twitter

  • c.t.k

    Oceniono 26 razy 20

    Toczy się już wewnętrzna, zaciekła walka o schedę po prezesie.Posiedzi kilka tygodni w domu po operacji to go oleją

  • kamuimac

    Oceniono 24 razy 18

    Widać z Kaczyńskim bardzo już kiepsko jeśli Ziobro bierze się za ludzi Gowina

  • mer-llink

    Oceniono 19 razy 17

    Pan Wiceminister był tylko nominalnie w rzadzie Po-PSL
    On był wiceministrem u ministra Gowina, gdy ten był ministrem sprawiedliwości. (pan Gowin ogólnie baaaardzo lubi byc ministrem. Obojętnie pry czym. Obojętne od czego. Jak kkażdy lokaj: kocha konfiturki....)
    A jak wiadomo, pan Gowin poszedł po te posadę ministra sprawiedliwości, bo kazali mu hierarchowie ("Idź ty, Gowin, na stołek, bo teraz będa postepowania o zwrot majątku kościelnego, o aborcję, o odszkodowania za pedofilię. A tym jako cżłonek Opus Dei będziesz tam siedział i ukrecał leb wszystkim takim , wicie-rozumicie.")
    No to pan Gowin poszedł i panu Tusku zameldował: - JA chcem te posade. Ja sobie dam radę.
    Pan Tusk, który w ogóle nie kumał w sprawach sprawiedliwości (dopóki jego syna sledztwo nie ogarneło) lekce podszedł do prosby p. Gpwina i rzekł mu: - Chcesz pan? To masz pan!!!
    I powołał pana Gowina na ministra sprawiedliwości
    A PAn Gowin Minister na wiceministra wetknał tego pana M.K., równie silnie podporzadkowanego hierarchom, i równie pobożnego.
    Zatem to kreatura pana Gowina.
    Alleluja i do tyłu.

  • sailor2016

    Oceniono 19 razy 17

    Ziobro wykorzystuje to, że Kaczyński jest w szpitalu i próbuje umocnić swoją pozycje jako jedynego sprawiedliwego. Ciekawe czy do Kaczyńskiego dociera, że dając ZZ takie możliwości i uprawnienia de facto strzelił sobie w kolana i to oba.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX