Trzy kluczowe dla KE ustępstwa. Nieoficjalnie: Ich spełnienie zakończy spór o praworządność

Trzy ustępstwa - tyle ma wymagać KE od Polski w sporze o praworządność. Nieoficjalne informacje na temat warunków kompromisu z Komisją podało RMF FM, powołując się na własne ustalenia.

Tomasz Skory z RMF FM ustalił nieoficjalnie, jakie warunki musi spełnić Polska, by Komisja Europejska stwierdziła, że nie ma potrzeby dalszego realizowania procedury art. 7 Traktatu Unii Europejskiej.

Jednym z nich jest rezygnacja ze skargi nadzwyczajnej, którą zgłosił do ustawy o SN prezydent Andrzej Duda. Tutaj może pojawić się problem. Zgodnie z informacjami Radia ZET, na razie do Rzecznika Praw Obywatelskich wpłynęło 123 wnioski dotyczące takiej skargi. Wciąż jednak żaden z nich nie został skierowany do Sądu Najwyższego - mogą tam trafić dopiero po analizie RPO.

Kolejne warunki

Wraz z rezygnacją ze skargi nadzwyczajnej, swoją rolę w SN straciłaby Izba Kontroli Nadzwyczajnej, co wymagałoby przerobienia całej ustawy stosownie do nowych realiów. "Co więcej - wg nowych przepisów w izbie tej miało pracować 20 ze 120 sędziów Sądu Najwyższego, ich etaty trzeba byłoby więc albo znieść (kolejna zmiana ustawy), albo rozdysponować między pozostałe izby" - pisze Skory.

Drugim warunkiem wymienianym przez RMF FM jest pozostawienie prof. Małgorzaty Gersdorf na stanowisku I prezes Sądu Najwyższego, natomiast trzecim: zezwolenie sędziom, którzy skończyli 65 lat na dalsze orzekanie, bez konieczności zgłaszania się z wnioskiem do prezydenta.

KE ponagla Polskę

Informacje RMF FM pojawiły się na dwa dni po tym, jak wiceszef KE Frans Timmermans powiedział, że Komisja czeka na kolejne zmiany w ustawach sądowych. Jego zdaniem dotychczasowe zmiany, które zaczęło wprowadzać PiS, są niewystarczające.

- Nie mamy nieskończenie dużo czasu. Kiedyś będziemy musieli wyciągnąć wnioski z naszych rozmów. Mamy nadzieję, że będzie to możliwe do połowy maja. Wzywam polskie władze, by potraktowały to jako punkt odniesienia - powiedział Frans Timmermans.

Czekamy na Wasze opinie pod adresem: listydoredakcji@gazeta.pl

Więcej o: