Sugerowano, że ta rozmowa to "coś więcej". Zamiast "afery", prawica dostała rykoszetem

Miał być celny strzał w dziennikarza konkurencji i posła Gawłowskiego, a wyszedł rykoszet w stronę prawicy. "Wiadomości" i wPolityce.pl grały "poufną rozmową" na sejmowym korytarzu, ale szybko przypomniano, jak wygląda "skracanie dystansu" na prawicy.

"Wiadomości" przy materiale o Stanisławie Gawłowskim, pośle i sekretarzu generalnym PO, który przebywa w areszcie (przedstawiono mu zarzuty korupcyjne), wykorzystały nagranie z sejmowego korytarza. Zarejestrowano na nim rozmowę posła z reporterem Onetu Kamilem Dziubką (wcześniej pracował w "Wiadomościach"), który chwycił go za ramię i szeptał mu coś do ucha.

Temat podłapał też portal wPolityce.pl, który pisał, że "poseł Gawłowski ma ewidentnie duże zaufanie do niektórych dziennikarzy i szybko skraca dystans". Nie wiadomo, czego dotyczyła rozmowa, ale samo nagranie posłużyło do sugerowania, że obydwu panów łączy jakaś szczególna więź.

Na takie insynuacje zareagował jako pierwszy Dziubka, który odpowiedział redakcji, by nie szukała sensacji "tam, gdzie jej nie ma".

Samuel Pereira z TVP wskazywał z kolei, że "chodzi o coś więcej".

W reakcji na nagranie zaczęto za to przypominać dziennikarzom prawicy, jak wyglądają ich stosunki z niektórymi politykami. Jan Kunert z Polsat News przypomniał, że mąż dziennikarki Ewy Stankiewicz Glenn A. Jorgensen zasiada w podkomisji smoleńskiej Antoniego Macierewicza.

Samuelowi Pereirze i posłowi PiS Dominikowi Tarczyńskiemu wypomniano natomiast wspólne zdjęcia w Lizbonie. Samą fotografię wklejono w tło portalu wPolityce i opatrzono podobnym tytułem co oryginalny "news" o Dziubce i Gawłowskim.

W podobny sposób zakpiono ze zdjęcia Michała Karnowskiego z "Sieci", który zasiadł między prezes Trybunału Konstytucyjnego a prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim.

W kolejnym ze zdjęć bohaterami są minister ds. specsłużb Mariusz Kamiński i ponownie Samuel Pereira.

Kamil Dziubka także przypuścił "atak", kpiąc z Pereiry i jego rozmowy w Sejmie z agentem Tomkiem, czyli Tomaszem Kaczmarkiem.

Odnaleziono też zdjęcie Cezarego Gmyza, korespondenta TVP w Berlinie z ministrem sprawiedliwości Zbigniewem Ziobrą, gdy razem gotowali w Telewizji Republika.

Czekamy na Wasze opinie pod adresem: listydoredakcji@gazeta.pl

Uśmiechy, żarty i wygodne pytania. Jak w TVP rozmawia się z Jarosławem Kaczyńskim


 

Więcej o:
Komentarze (72)
Rozmowa Kamila Dziubki i Stanisława Gawłowskiego. Reakcje
Zaloguj się
  • bazyli.ehler

    Oceniono 40 razy 34

    ˙
    "prawica dostała rykoszetem"

    Prawica? Jaka znowuż "prawica"...
    Toż to partia narodowo-socjalistyczna.
    ˙

  • krynolinka

    Oceniono 36 razy 26

    Kto mieczem wojuje ten od miecza ginie. A kto przyznał pani Przyłębskiej tytuł człowieka roku ?

  • lukasz_patrykus

    Oceniono 26 razy 18

    przestańcie, Perjrze przecież wolno. on jest z PiS... jednym porcja osmiorniczek jest wypominana przez lata a drudzy w ciągu dnia i kilka wagonów kolejowych ośmiorniczek wciągną i nic się nie dzieje, takie to prawo i sprawiedliwość dla knurów

  • antoszek22

    Oceniono 15 razy 13

    dotykanie się z dziennikarzem na korytarzu sejmowym jest be, ale całowanie się dwóch półnagich przestępców na kanapie z których jeden zostal teraz mianowany na tropiciela lepkich rąk , to nic takiego, bo lączy ich szczególna nić zażyłosci po fachu ?
    ach ten zabójczy wąsik!
    nogi sie same uginaja w kolanach .

  • alfred_hugecock

    Oceniono 14 razy 12

    Pereira coś często trzyma się za ręce ze starszymi mężczyznami.

  • chi-neng

    Oceniono 15 razy 11

    Pereira!

    Czy jestes swiadom tego co sie z Toba dzieje, poprzez to plawienie sie w kaczym lajnie od 8 lat?
    Twoj mozg zgnil juz calkowicie!

    Oczywiscie jest Twoja i Tobie podobnym sprawa, ale zastanawia mnie, jak mozna z wlasnej woli, dobrowolnie, poddawac sie calkowitej utraty mozgu, zatraty wlasnej godnosci i poczucia bycia czlowiekeim, za cene zrobiera kariery, przy boku tego, ktory pnie do dyktatury.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX