Dekonspiracja agenta na komisji ds. Amber Gold? Głos zabrał szef ABW

Komisja ds. Amber Gold miała przesłuchać funkcjonariuszy ABW. Na początku doszło do ujawnienia naturalnego głosu świadka - który powinien być ukryty. Szef Agencji zapewnia posłów, że "nie doszło do ujawnienia" wrażliwych informacji.

Świadek nr. 10, którego miała dziś przesłuchać sejmowa komisja śledcza, to funkcjonariusz Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Posiedzenie miało być jawne, jednak głos, wizerunek i dane świadka - ukryte.

Komisja ds. Amber Gold - na początek awaria

Tymczasem na samym początku okazało się, że są problemy techniczne. Posłowie na sali, a przede wszystkim każdy, kto śledził transmisję, mógł usłyszeć prawdziwy głos świadka. Po chwili posiedzenie przerwano. Ma się ono odbyć ponownie w kwietniu. 

Członek komisji Witold Zembaczyński określił sytuację jako "skandal" i złożył w sprawie zawiadomienie do prokuratury. "Po gigantycznym skandalu wnioskuję o wyjaśnienie tej sytuacji przez ABW. Odpowiedzi czy doszło do popełnienia przestępstwa ujawnienia chronionego wizerunku agentki, za organizację prac komisji odpowiada jej prezydium - napisał poseł Nowoczesnej. 

ABW nie widzi problemu

Na ewentualne kroki prokuratury trzeba jeszcze poczekać. Tymczasem do sytuacji odniósł się szef ABW, Piotr Pogonowski. Pismo, które wysłał do posłów, zamieścił członek komisji Tomasz Rzymkowski. 

Informuję, że ABW nie potwierdza, by w trakcie (przesłuchania świadka - red.) doszło do ujawnienia danych umożliwiających identyfikację byłego funkcjonariusza ABW

- czytamy w piśmie. Pogonowski dodaje, że Agencja "w dalszym ciągu deklaruje gotowość udzielenia pomocy technicznej Kancelarii Sejmu RP, w celu zapewniania prawidłowej realizacji przeprowadzonych przez komisję czynności".

Więcej o:
Komentarze (37)
Komisja ds. Amber Gold. Szef ABW pisze ws. danych agenta
Zaloguj się
  • maxim38

    Oceniono 19 razy 17

    Ale doszło do ujawnienia świadka.Jakie tłuczki.....Jak tu ufać temu nieRządowi i ich ministrantom ?

  • rasta-mw

    Oceniono 16 razy 14

    Co miał napisać? Że spali mu agenta? Zaraz by stracił stanowisko i to bez zwyczajowej w pisie sutej odprawy.

  • krynolinka

    Oceniono 21 razy 13

    Dezinformacja rozdział piąty. Jak spalić własnego agenta i twierdzić, że nic się tak naprawdę nie zdarzyło.
    A fejsbuczek aby nie maczał w tym palców ? No dobra obciążmy też twitterka..

  • supertiumacz

    Oceniono 14 razy 10

    Jest głos kobiety. I wiadomo, że już nie pracuje w ABW.
    Już sam głos wystarczy do rozpoznania osoby.
    Mam nadzieję, że nic jej się nie stanie.

    @past
    "Świadek nr. 10"
    Jaką szkołę kończyłeś?

  • year68

    Oceniono 9 razy 9

    A czego się spodziewać po szefie ABW, profesorze prawa kanonicznego po katolickim uniwersytecie lubelskim.

  • Oceniono 13 razy 9

    Banda tandeciarzy a nie komisja śledcza.
    Po takich numerach, po takim Antku, po tych weryfikacjach służb tej bandy oszołomów przez długie lata nikt rozsądny nie będzie chciał być agentem w tym dzikim kraju

  • auxlux

    Oceniono 8 razy 8

    Skoro nie da się tej Pani po głosie rozpoznać, to po co w ogóle chcieli głos zniekształcać? Coś się misiaczki mieszają.

  • nighthawk00

    Oceniono 9 razy 7

    nikt ich nie przekona, ze czarne to czarne a biale to biale.... akt woli rownoznanczny z prawdą

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX