Wybory samorządowe. "Brakuje ponad 600 mln zł". Szef PKW rozmawiał z szefem MSWiA

Transmisje z lokali wyborczych i powoływanie urzędników wyborczych - te kwestie zdominowały spotkanie szefa Państwowej Komisji Wyborczej z ministrem spraw wewnętrznych i administracji. Rozmowa miała związek z wprowadzonymi niedawno zmianami w kodeksie wyborczym i ze zbliżającymi się wyborami samorządowymi.

Szef PKW Wojciech Hermeliński ocenił, że na razie problemem jest powołanie urzędników wyborczych przez Szefa Krajowego Biura Wyborczego. Mają oni przygotowywać i nadzorować przebieg wyborów w obwodowych komisjach wyborczych a także dostarczyć karty do głosowania:

- Na prawie 5200 urzędników, którzy powinni być powołani, na razie zgłosiło się około 500. Jest to mało, to w zasadzie 10 procent łącznej liczby urzędników. Liczymy na to, że nasza akcja informująca, zachęcająca kandydatów do zgłaszania się, odniesie rezultaty. Mamy jeszcze trochę czasu - mówił Hermeliński.

Szef PKW wyjaśnił również, że to PKW i KBW muszą zdecydować, w jaki sposób zorganizowany zostanie system transmisji z lokali wyborczych. Zdaniem przewodniczącego PKW lepszy byłby centralny przetarg na firmę organizującą całe przedsięwzięcie.

- W zasadzie my musimy o tym zdecydować, a bez danych technicznych, które przedstawią nam specjaliści, to tego nie uczynimy. Także myślę, że w przyszłym tygodniu, najdalej za 10 dni, będziemy mogli taką specyfikację już mieć gotową. Wtedy będzie można zdecydować, czy robimy przetarg, czy też każda gmina będzie ten sprzęt we własnym zakresie organizować - tłumaczył sędzia Hermeliński.

Przewodniczący PKW powiedział też, że Komisja nie dostała jeszcze oficjalnej odpowiedzi z rządu na pismo, w którym wskazano brak ponad 600 milionów złotych na organizację wyborów. - Zapewnienia, które słyszałem, są takie, że pieniądze powinny się znaleźć (...) Im szybciej, tym lepiej. Czy to będzie kwota 600 milionów, czy niższa, to trudno powiedzieć. Pan minister powiedział, że wyliczenia Krajowego Biura Wyborczego będą korygowane, pod kątem czy nie są ewentualnie zawyżone - zaznaczył Hermeliński, dodając, że otwartą sprawą jest koszt transmisji z lokali wyborczych.

Jeszcze w marcu PKW czeka także powołanie 100 komisarzy wyborczych. Na razie MSWiA przesłało do Komisji 80 kandydatów na 53 stanowiska komisarzy. Kolejne kandydatury mają wpłynąć pojutrze. Według wstępnej oceny szefa PKW, przesłane dotąd dokumenty dotyczące kandydatów w dużej mierze oddają ich sylwetki, umiejętności i doświadczenie.

Więcej o:
Komentarze (33)
Wybory samorządowe. Szef PKW rozmawiał z szefem MSWiA
Zaloguj się
  • bosman64

    Oceniono 20 razy 20

    Po co wywalać 600 mil. Skoro już nawet kot prezesa zna wyniki zbliżających się wyborów. Te pieniądze można zainwestować w bardziej korzystny sposób np. Przekazać w całości jako darowiznę dla radia co ma ryja! Należącego do znanego i "szanowanego" szamana z Torunia.

  • antropoid

    Oceniono 20 razy 18

    "Brakuje ponad 600 mln złotych"

    POSZUKAJCIE W TORUNIU.

  • alfred_hugecock

    Oceniono 15 razy 13

    "Wystarczy nie kraść".

  • wolak_pospolity

    Oceniono 12 razy 12

    Może Rydzyk pożyczy - ma dużo wpływów z kopert od ciemnego ludu.

  • obserwatoriumpolityczne.pl

    Oceniono 14 razy 12

    A po co jakies transmisje z wyborow, skoro minister od reki moze wymyslec wyniki - i tak tez pewnie bedzie?

  • krynolinka

    Oceniono 20 razy 12

    Sylwetki najważniejsze. No spoko, czekają nas wybory na miss sylwetek.

  • 2jimmy13

    Oceniono 11 razy 11

    Oddadzą premie i jakoś to będzie.

  • fotoma7

    Oceniono 11 razy 11

    To nie jest zabawne jak to się niektórym wydaje :-(

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX