Ojciec o premierze: Za dobrze umie angielski. Gdyby mniej umiał, byłoby lepiej dla Polski

- Powiedziałem synowi, że powinien przeprosić za wypowiedź z Monachium. Nie robi tego, bo boi się, że jego gest będzie odebrany jako ustępstwo Polski - zdradza w Radiu ZET Kornel Morawiecki. Marszałek senior dodaje, że do wpadki by nie doszło, gdyby syn mówił po polsku.

Marszałek senior Sejmu przyznaje w rozmowie z Konradem Piaseckim w Radiu ZET, że rozmawiał z synem o tym, co zaszło na konferencji w Monachium.

W Monachium premier Mateusz Morawiecki odpowiadał na pytanie dziennikarza "New York Times", czy ustawa o IPN sprawi, że osoby, które mówią o krzywdach wyrządzonych przez Polaków Żydom będą uznane za przestępców. Dziennikarz żydowskiego pochodzenia przywołał historię swojej rodziny. Jak mówił, część osób zginęła w czasie okupacji, bo polscy sąsiedzi wydali ich gestapo. Morawiecki zapewnił, że wolno będzie nadal mówić o "polskich sprawcach", tak samo jak o "żydowskich sprawcach".

Jak mówi Kornel Morawiecki, ma pretensje do syna, że ten nie mówił w Niemczech po polsku. - Jeżeli ja mam do niego jakieś pretensje, to uważam, że gdyby mówił po polsku w Monachium, toby się nie przejęzyczył. Bo tam się przejęzyczył - zapewnia marszałek senior. - Za dobrze umie angielski. Gdyby mniej umiał, byłoby lepiej dla Polski - dodaje.  

Zdaniem Kornela Morawieckiego byłoby lepiej, gdyby z premierem jeździł polski tłumacz i na dowód cytuje syna: - Ojciec, tam nie było polskiego tłumacza.

Mimo tego tłumaczenia, marszałek przyznaje, że zapisy w nowelizacji ustawy o IPN są niefortunne: - On (premier Morawiecki - red.) nie powinien w jednym szeregu zestawiać Polaków, Żydów, Ukraińców z Niemcami.

Morawiecki twierdzi, że rozmawiał z synem i namawiał go do przeprosin za swoje słowa z Monachium.

Powiedziałem synowi, że powinien przeprosić za wypowiedź z Monachium. Nie robi tego, bo boi się, że jego gest będzie odebrany jako ustępstwo Polski

- relacjonuje Kornel Morawiecki.

Słowa premiera Morawieckiego o "żydowskich sprawcach" Holokaustu obiegły cały świat i tylko podgrzały kryzys w relacjach polsko-izraelskich wywołany nowelą ustawy o IPN.

Ustawę o IPN Sejm przyjął 26 stycznia. Spotkała się ona z gwałtownym sprzeciwem władz Izraela, Ukrainy, a także krytyką amerykańskiego Departamentu Stanu. Przeciwnicy nowych przepisów twierdzą, że dokonuje ona rewizji historii, uniemożliwia dawanie świadectw przez osoby ocalałe z Holocaustu oraz ogranicza wolność badań naukowych.

Zdaniem polskiego rządu ta krytyka wynika z niezrozumienia zapisów ustawy. Nowela zakłada, że każdy kto publicznie i wbrew faktom przypisuje polskiemu narodowi lub państwu polskiemu odpowiedzialność lub współodpowiedzialność za zbrodnie popełnione przez III Rzeszę Niemiecką lub inne zbrodnie przeciwko ludzkości, pokojowi i zbrodnie wojenne - będzie podlegał karze grzywny lub pozbawienia wolności do lat trzech. Taka sama kara grozi za "rażące pomniejszanie odpowiedzialności rzeczywistych sprawców tych zbrodni". 

Więcej o:
Komentarze (266)
Kornel Morawiecki: Syn nie chce przeprosić za Monachium
Zaloguj się
  • lukasz_patrykus

    Oceniono 54 razy 48

    No cóż, nie ma nikogo bardziej zakłamanego niż polski katol, skoro jak twierdzi się przejęzyczył to gdzie jest problem w przyznaniu tego i przeprosinach? a jeżeli się nie przejęzyczył (co wydaje mi się bardziej prawdopodobne, bo obejrzałem te jego wypowiedz kilkakrotnie i widać ze koleś mówi to co myśli, bez zająknięcia czy oporu, tylko mu się Monachium z Żoliborzem pomyliło) to powinien przeprosić tym bardziej, zestawiając hitlerowskich katów z ich żydowskimi ofiarami ... po czym poleciał biegusiem złożyć kwiaty na grobach gestapowskich kolaborantów!
    Aha i do wiadomości kolejnego pisiora który uważa że PiS = Polska, to wasza przygłupia banda, powinna wreszcie ustąpić, bo co dzień ośmieszacie mój kraj, a nie POLSKA

  • hamsterx

    Oceniono 50 razy 42

    jak już o panu Kornelu to mam pytanie:
    jak zakończyło się postępowanie prokuratury w sprawie nieprawidłowości przy sejmowym głosowaniu w kwietniu 2016 roku z udziałem w/w i poślicy klubu KuPiS 15 ?

  • rybka9915

    Oceniono 40 razy 28

    Tatus tlumaczy 50 letniego syncia, ze on troche pisniety i bojazliwy przed kurduplem. Synus sie przejezyczyl, bo za dobrze zna angielski. Takie cos moze sie tylko w gumofilcowej pislandii trafic.
    I tak wyglada "samodzielny" premier polski, wyrob eksportowy, co z jednej strony kurduplowe rozkazy eykonywac musi, a do "tlumaczen" tatusia uzywa.
    Co za pisnieta rodzinka!

  • jurek4491

    Oceniono 31 razy 25

    Wykształcony i obyty w świecie koleś a telepie gaciami przed podwórkowym żoliborskim watażką .

  • ginztonickiem

    Oceniono 26 razy 22

    UMIE angielski? To ci inteligencyja, pierwsze pokolenie we mieście.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX