Rzeczniczkę rządu spytano o premię Szydło. Zaczęła mówić o... smogu, bo "tym żyją Polacy"

- Pani redaktor, myślałam, że spyta mnie pani o walkę ze smogiem - odparła rzeczniczka rządu, pytana o ponad 65 tys. zł. premii, którą Beata Szydło sama sobie przyznała. Posłanka przez kilka minut konsekwentnie omijała niewygodny temat.

Łącznie w ubiegłym roku na premie dla członków rządu i ekipy kancelarii Beaty Szydło wydano ponad dwa miliony złotych. Bonus zainkasowała też ówczesna szefowa rządu i - jak wynika z odpowiedzi na interpelację posła PO Krzysztofa Brejzy - sama go sobie przyznała. Zdaniem TVN24 jest to pierwszy przypadek, kiedy premier sam przyznaje sobie premię. 

Reporterka stacji o zapytała o sprawę rzeczniczkę rządu Joannę Kopcińską. Posłanka wydawała się zaskoczona pytaniem.

Pani redaktor, myślałam, że spyta mnie pani o walkę ze smogiem, którą rząd Mateusza Morawieckiego podjął od dawien dawna, stawiamy na elektromobilność, będziemy dofinansowywać modernizację domów osób, których na to nie stać, będziemy dofinansowywać wymianę pieców. To są problemy, którymi żyją Polacy i które chcemy rozwiązywać

- perorowała Kopcińska. Jej zdaniem nagrody to "temat od wielu dni", ale "proces jest transparentny", a KPRM od razu udzielił odpowiedzi na interpelację. - Ważne jest to, jak praca poszczególnych osób przekłada się na realizację programów - przekonywała.

Szydło wielokrotnie lepsza od poprzedników?

Dziennikarka zauważyła, że poprzedni rząd przyznawał sobie nagrody 6-7 razy niższe i pytała, czy to oznacza, że Szydło uważała się za wielokrotnie lepszego premiera od swoich poprzedników. 

Proszę zobaczyć na wyniki gospodarcze, jakie już teraz, za rządów pana premiera Mateusza Morawieckiego osiąga nasz kraj, jaki mamy stan budżetu i stan naszej gospodarki. Wspieramy też polskich przedsiębiorców

- mówiła dalej Kopcińska. Zaczęła też tłumaczyć założenia pakietu przedsiębiorcy i konstytucji dla biznesu. - Jest szereg rzeczy, które rząd Matusza Morawieckiego realizuje skutecznie, dostrzega i rozwiązuje - dodała. 

Morawiecki wymagającym szefem

Rzeczniczka przekonywała, że premier Mateusz Morawiecki będzie "przyglądał się pracy ministrów i resortów, bo tak czynił go również na początku, kiedy ten urząd obejmował". Zapewniała, że premier "dołoży należytej staranności w ocenie podległych mu resortów". - Jest bardzo wymagającym szefem - mówiła z uśmiechem. 

- Proszę pozwolić mi na pracę w rządzie Mateusza Morawieckiego, a premierowi na ocenę ministrów i resortów mu podległych - podsumowała, ostatecznie nie odpowiadając na pytanie.

Mija rok od wypadku limuzyny Beaty Szydło. Co ustalili śledczy?

Więcej o:
Komentarze (367)
Joanna Kopcińska o premii Beaty Szydło
Zaloguj się
  • zyks

    Oceniono 1 raz 1

    Pani redaktor uważa, że premia za niska? Może, ale musimy oszczędzać, a ja jest skromna :)

  • zyks

    Oceniono 1 raz 1

    Śśśświetna :)))

  • lblblblb

    Oceniono 3 razy 3

    Żeby można było nie kraść, trzeba przydzielać sobie horrendalne premie.
    Prawda pani straSzydło?

  • pit1

    Oceniono 2 razy 2

    Baba przygotowała się ze tematu "smog" i wali na to kopyto bez względu o to kto o co pyta.

  • zgryz3

    Oceniono 1 raz -1

    Redakcjo, każecie się logować, a jak zaczynam się logować, od razu wyskakuje, że logowanie jest niebezpieczne. Wasza lewica nie panuje nad tym, co robi prawica?

  • zgryz3

    Oceniono 2 razy 2

    Jasne, że zamiast kraść, uczciwiej jest sobie "przydzielać", nicht wahr, kłamliwe Szydełko?

  • stefa555

    Oceniono 1 raz 1

    Pis to jest stan umysłu. Debil debilem pogania,Ustawiają sie wg hierarchii głupoty. Od głupiego poprzez głupszego i na samej górze najgłupsi.

  • maxim38

    Oceniono 3 razy 3

    Nie od dzisiaj wiadomo,że Osłowie(to nie literówka),prowadzą się tak jakby koryto było na całe życie.Mają długi ,które muszą spłacać więc "dają" sobie premie jak Broszka.Oczywiście są to Nasze pieniądze,z Naszych podatków i wkurza mnie ta przaśność,zakłamanie tego nieRządu.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX