Trump wprawił gości Białego Domu w osłupienie. Zdradził, co zrobiłby podczas strzelaniny

Donald Trump kolejny raz postanowił udowodnić swoją siłę i odwagę. Prezydent Stanów Zjednoczonych stwierdził na spotkaniu z gubernatorami, że nawet gdyby nie miał broni, wbiegłby do środka szkoły w Parkland, w której grasował napastnik.

Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump spotkał się w Białym Domu z amerykańskimi gubernatorami. Głównym tematem spotkania była strzelanina w liceum w Parkland. Sprawca zabił 17 osób.

- Nigdy nie wiesz, jeśli nie znajdziesz się w takiej sytuacji, ale jestem przekonany, że wbiegłbym do środka, nawet gdybym nie miał broni. Myślę, że większość osób w tym pomieszczeniu zrobiłaby to samo - stwierdził Trump. Dla trzydziestu dziewięciu stanowych gubernatorów będących na spotkaniu odważna deklaracja prezydenta Stanów Zjednoczonych musiała być sporym zaskoczeniem.

ZOBACZ TAKŻE: Ta karteczka w rękach Trumpa stawia go w bardzo złym świetle. Chodzi szczególnie o punkt nr 5>>>

Słowa Trumpa odnosiły się do zachowania szkolnego policjanta, który nie próbował przerwać strzelaniny. Miejscowy szeryf Scott Israel poinformował, że funkcjonariusz odpowiedzialny za bezpieczeństwo szkoły, nie pojawił się w budynku. Był na zewnątrz, gdy napastnik strzelał do uczniów. - W kluczowym momencie policjant nie interweniował, mimo że takie osoby są odpowiednio przez nas szkolone aby reagować natychmiast  - mówił Scott Israel. Funkcjonariusz został zawieszony w swoich obowiązkach, po czym sam zrezygnował.

Strzelanina w liceum na Florydzie

Do masakry doszło 14 lutego w liceum Marjory Stoneman Douglas w Parkland na Florydzie, około godziny drogi od Miami. Zginęło w niej 17 osób, kilkanaście zostało rannych.

Sprawcą zamachu był 19-letni Nikolas Cruz, uczeń dyscyplinarnie zwolniony z tej szkoły. W czwartek usłyszał 17 zarzutów morderstwa z premedytacją. Karabin AR-15, z którego strzelał do ludzi, kupił legalnie rok temu.

"Nasz kraj nas zawiódł, zawiódł nasze dzieci". Masowa strzelanina w szkole na Florydzie

Więcej o:
Komentarze (85)
Donald Trump o strzelaninie w Parkland: Wbiegłbym do środka
Zaloguj się
  • antropoid

    Oceniono 31 razy 25

    "Wbiegłby nawet bez broni"
    ---------------------------------

    To tak jak kaczyński.
    Ten sam typ twardziela.

  • krynolinka

    Oceniono 24 razy 20

    Wbiegłbym do środka, chyba wychodka.
    Ależ to bohatery z tych naszych prezydentów.

  • vito60

    Oceniono 16 razy 16

    Jednak Trump ma coś wspólnego z Jarkiem, szaloną odwagę. Nasz bohater szedł na zomowców, bez strachu, z bezczelną miną. ,,Ja nikogo się nie boję, choćby niedźwiedź to Dostojewski."

  • saviour

    Oceniono 24 razy 16

    Dni TRUPA są policzone - szef kampanii był ruskim sługusem. To będzie największa afera od czasu Watergate - pierwszy prezydent oskarżony o zdradę kraju.
    Pomarańczowy błazen odejdzie w niesławie, a jego nazwisko będzie wywoływało obrzydzenie przez wiele pokoleń. Może za 100 lat jakieś szczyle będą go czciły razem z Hitlerem na jednym torciku z prince polo, ale to będzie tylko margines i patologia.
    Idzie nowa Zimna Wojna. Ciekawe po której stronie będzie Polska. U nas rusków niestety trudniej odróżnić od lokalnych. Koneksje z Radiem Maryja, ekstremistami pro-life, mediami "alternatywnymi"... Warto to badać - to robota dla prawdziwych mediów.

  • jxl82

    Oceniono 16 razy 16

    "że nawet gdyby nie miał broni, wbiegłby do środka". Brawo odważny polityk! Wszytko wziąłby na Klatę! Wypada życzyć takiej przygody w Pomarańczowym Domu.

  • cezar85

    Oceniono 19 razy 15

    do Wietnamu też biegł walczyć

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX