"Zacząłem odczuwać większy ból". Biegli zajmą się sprawą incydentu z udziałem posła PiS

Awantura na posiedzeniu Sejmu w lipcu 2017 roku

Awantura na posiedzeniu Sejmu w lipcu 2017 roku (Fot. Adam Stępień / Agencja Gazeta)

Biegli przyjrzą się obrażeniom posła PiS Józefa Leśniaka. Jak podaje RMF FM, takie badania zleciła prokuratura, która zajmuje się ubiegłorocznym incydentem w Sejmie. Zdaniem Lesiaka, poseł PO Tomasz Lenz miał naruszyć jego nietykalność cielesną.

Do incydentu z udziałem obu posłów doszło w lipcu zeszłego roku. Podczas obrad w trakcie drugiego czytania projektu ustawy o reformie Sądu Najwyższego.  

Atmosfera na sali była i tak już mocno napięta. Przypomnijmy, że wcześniej głos - poza porządkiem obrad - zabrał Jarosław Kaczyński, który nazwał opozycję "kanaliami" i "zdradzieckimi mordami".

Wtedy doszło do otwartej dyskusji poza ławami sejmowymi. Według pokrzywdzonego posła PiS, poseł Tomasz Lenz opuścił zajmowane przez siebie miejsce i udał się w stronę ław poselskich zajmowanych przez klub PiS, w tym przez prezesa partii. Świadkiem była też posłanka Platformy Obywatelskiej Kinga Gajewska, która ostrą dyskusję nagrywała komórka. To nie spodobało się posłowi PiS Dominikowi Tarczyńskiemu, który nawet próbował wyrwać jej telefon. Wtedy do awantury włączył się Tomasz Lenz. Poseł podszedł do Józefa Leśniaka i popchną go w plecy.

 

Po tych wydarzeniach poseł Leśniak zawiadomił prokuraturę o możliwości popełnienia przestępstwa przez posła Lenza. Jak mówił poseł PiS w TVP Info, "na skutek tego, co się wydarzyło, zacząłem odczuwać coraz większy ból".

- Następnego dnia te dolegliwości były na tyle uciążliwe, że poszedłem do lekarza sądowego, który skierował mnie do szpitala MSWiA. Po dokonaniu oględzin i badaniu tomografem stwierdzono potłuczenie kręgosłupa - mówił w lipcu zeszłego roku  Leśniak.

Jak podaje RMF FM, teraz biegli mają ustalić, czy popchnięcie w plecy mogło spowodować opisane obrażenia. 

Art. 222 par. 1 Kodeksu karnego mówi, że: Kto narusza nietykalność cielesną funkcjonariusza publicznego lub osoby do pomocy mu przybranej podczas lub w związku z pełnieniem obowiązków służbowych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 3.

Kaczyński: "Nie wycierajcie swoich mord zdradzieckich nazwiskiem mojego śp. brata!"

Kto to powiedział: polski polityk czy postać z ’Gwiezdnych wojen’?
1/12Te słowa mógł wypowiedzieć tylko:
Zobacz także
  • W Polsce powstał największy dzwon na świecie Największy dzwon na świecie powstał w Krakowie. Waży 55 ton
  • Bankiet w Pjongjangu z udziałem północnokoreańskiego lidera Kim Dzong Una, jego żony Ri Sol Ju i prezydenta Korei Południowej Moon Jae-ina Prezydent Korei Południowej z wizytą u Kim Dzong Una. Padły deklaracje, ale Kim stawia warunki
  • Spotkanie Andrzeja Dudy z Donaldem Trumpem Spotkanie Andrzeja Dudy z Donaldem Trumpem w obiektywie fotoreporterów
Komentarze (112)
Biegli zajmą się sprawą popchnięcia posła Józefa Leśniaka z PiS
Zaloguj się
  • crotalus1

    Oceniono 25 razy 25

    "Zacząłem odczuwać większy ból... dupy."

  • biesczad1

    Oceniono 27 razy 21

    A co na to psychiatrzy?...

  • antekpociecha

    Oceniono 21 razy 19

    PiSowiec i wszystko jasne co tu komentować. Zapewne to jeden z tych co to kieruje się i żyje zgodnie z naukami.... wiadomo jakimi i kogo. A to przecież widać słychać i czuć

  • hamsterx

    Oceniono 17 razy 17

    musi jakoś zaznaczyć swoją obecność w Sejmie
    poza byciem maszynką do głosowania

  • tenare

    Oceniono 19 razy 15

    "To nie spodobało się posłowi PiS Dominikowi Tarczyńskiemu, który nawet próbował wyrwać jej telefon."

    Próba rozboju i grabieży aparatu telefonicznego.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje