Przyczyna sporu z Izraelem? "Wiadomości" TVP pokazały własną wersję zdarzeń

"Czy przyczyną sporu z Izraelem jest ustawa o IPN?" - zapytała retorycznie prowadząca czwartkowe "Wiadomości". Chwilę później reporter przedstawił widzom TVP autorską wersję wydarzeń z ostatnich dni.

Według "Wiadomości" TVP "coraz więcej osób podaje w wątpliwość wersję", zgodnie z którą przyczyną trwającego sporu Polski z Izraelem jest niedawna nowelizacja ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej.

Zwłaszcza teraz, kiedy izraelska policja chce postawić zarzuty korupcyjne premierowi Benjaminowi Netanjahu

- tłumaczyła widzom Danuta Holecka. - Niewykluczone, że spór z Polską miał przysłonić aferę korupcyjną - przekonywał chwilę później reporter "Wiadomości" Bartłomiej Graczak.

Wtórował mu Jacek Karnowski. - To naszym kosztem premier Netanjahu próbował wyraźnie odwrócić uwagę od swoich kłopotów i skutecznie rozpętał awanturę czy konflikt polsko-izraelski - ocenił redaktor naczelny tygodnika "Sieci".

Oficjalnie powodem konfliktu jest ustawa o IPN. Jednak na czterech spotkaniach właśnie w tej sprawie tematem numer jeden dla przedstawicieli izraelskiej ambasady była ustawa reprywatyzacyjna

- ciągnął dalej swój wywód reporter programu. Jego zdaniem "to dlatego pojawiają się pytania o prawdziwe przyczyny sporu" na linii Warszawa - Tel Awiw.

Na belce widzowie mogli zobaczyć podpis: "Premier Izraela brał łapówki?".

W "Wiadomościach" dostało się też Muzeum Auschwitz

Potem było jeszcze kilka zdań m.in. o ogromnym wpływie amerykańskich Żydów na tamtejsze władze.

Ale to nie wszystko. Oberwało się także przedstawicielom Muzeum Auschwitz. - Ofiary podzielono tam na Żydów i nie-Żydów - stwierdził reporter "Wiadomości".

- Kim są nie-Żydzi? My jesteśmy oburzeni. Dopóki nie zmieni się dyrektor tej placówki, nie może być dobrze - powiedziała w materiale Elżbieta Rybarska ze Stowarzyszenia Rodzin Polskich Ofiar Niemieckich Obozów Koncentracyjnych.

Przypomnijmy, to właśnie członkini tej organizacji wywołała skandal podczas niedawnych obchodów rocznicy wyzwolenia obozu Auschwitz. Jedna z kobiet zarzuciła wówczas byłym więźniarkom i więźniom, że ci "nie są prawdziwymi Polakami".

Spór na linii Polska - Izrael

We wtorek prezydent podpisał nowelizację ustawy o IPN. Nowe przepisy przewidują ściganie każdego, kto publicznie i wbrew faktom będzie przypisywał polskiemu państwu lub narodowi zbrodnie popełnione przez III Rzeszę. Będą za to grozić nawet 3 lata więzienia.

Ustawa miała w założeniu pomóc w walce z określeniem "polskie obozy zagłady", w praktyce jednak wywołała falę krytyki w Izraelu oraz w Stanach Zjednoczonych, które obawiają się, że polska ustawa ograniczy swobodę badań historycznych.

Andrzej Duda zdecydował jednocześnie, że po podpisaniu ustawy skieruje ją do Trybunału Konstytucyjnego, by ten rozwiał wszystkie wątpliwości dotyczące nowych przepisów.

Więcej o: