Miały być zmiany w prawie łowieckim, była awantura. "To jest moje życie, całej mojej rodziny!"

Minister środowiska Henryk Kowalczyk nie zgłosił żadnych uwag do projektu nowelizacji ustawy o prawie łowieckim. Sejmowa podkomisja przyjęła sprawozdanie, które rozwścieczyło zebranych na posiedzeniu ekologów i rolników. Ich poprawki zostały odrzucone.

W trakcie środowych obrad nad prawem łowieckim nie brakowało emocji. Grupa ekologów, która przyglądała się pracy podkomisji, nie kryła rozgoryczenia wynikiem głosowania, które doprowadziło do skierowania projektu do dalszych prac bez znaczących poprawek. Rozgoryczeni opuścili Sejm. - Tego nie da się słuchać - mówił w przedstawiciel rolników, nagrany przez kamerę TVN24.

To jest moje życie, całej mojej rodziny! - burzył się rolnik, gdy próbowano go uciszać.
W Sejmie górą lobby morderców - dosadnie skomentowała na Twitterze Agnieszka Grzybek z Zielonych.

Czyszczenie projektu o prawie łowieckim

Obrady podkomisji zakończyły się przyjęciem sprawozdania i skierowanie projektu nowelizacji ustawy do dalszych prac. Na przekór hucznym zapowiedziom o braniu pod uwagę głosu wszystkich stron i plotkom, że zmian w prawie łowieckim chce sam Jarosław Kaczyński, przyjęto tylko jedną poprawkę, która penalizuje kłusownictwo m.in. w wyniku zakładania wnyków. Podkomisja, której przewodniczyła Anna Paluch z PiS, wykluczyła kilkanaście poprawek, zgłaszanych przez polityków PO oraz Nowoczesnej. Poprawki, które powstały w konsultacji ze środowiskami ekologicznymi i obrońcami praw zwierząt.

Chodziło nam o to, by myśliwi, starając się o wyznaczenie obwodu łowieckiego, musieli zapytać o zgodę właściciela gruntu, a nie, jak do tej pory, to właściciel musiał się o swoje prawa starać przed sądem - mówił na łamach "Wyborczej" Radosław Ślusarczyk z Pracowni na rzecz Wszystkich Istot.

Wśród obywatelskich poprawek do prawa łowieckiego znalazły się też postulaty:.

  • zwiększenia minimalnej odległości od zabudowań mieszkalnych (ze 100 na 500 metrów), w jakiej myśliwi mogliby polować,
  • zakazu dokarmiania dzikiej zwierzyny,
  • zakazu udziału dzieci w polowaniach,
  • wprowadzenia obowiązkowych badań psychiatrycznych dla myśliwych.

Na prawo łowieckie narzekają również rolnicy, którzy przekonują, że proponowany system szacowania szkód i wypłat, nie pozwoli na rekompensatę ewentualnych strat w wyniku działalności myśliwych. To właśnie myśliwi mają szacować wysokość odszkodowań.

Henryk Kowalczyk rzuca słowa na wiatr?

Pomimo zapowiedzi kierowanego przez Henryka Kowalczyka ministerstwo środowiska, o których informowały media, nie skierowało poprawek do prawa łowieckiego. Projektem ma zająć się teraz komisja rolnictwa i ochrony środowiska, a później cały Sejm. Być może poprawki resortu zostaną jeszcze zgłoszone - tak wynika z najnowszej zapowiedzi resortu.  

Kształt tych poprawek na pewno nie zadowoli wszystkich. W porannej rozmowie RMF FM Henryk Kowalczyk odniósł się do zwiększenia odległości, w jakiej mogłyby się odbywać polowania: - Organizacje ekologiczne mówią o 500 metrach, ale to jest niemożliwe, bo byśmy w ogóle wykluczyli polowania - stwierdził. 

Polecamy też:

Myśleli, że wybuchła żarówka. Rykoszet z polowania trafił w dom, w którym przebywały cztery osoby

Więcej o:
Komentarze (166)
Prawo łowieckie bez poprawek. Emocje na komisji
Zaloguj się
  • luketjorself

    Oceniono 36 razy 32

    "Organizacje ekologiczne mówią o 500 metrach, ale to jest niemożliwe, bo byśmy w ogóle wykluczyli polowania"
    Czy to jest na poważnie? 100 metrów jest dozwolone - to praktycznie zaraz za płotem, z takiej odległości to prawie że można rzucić kijem, a co dopiero wystrzeloną kulą. A twierdzenie, że nie ma miejsc w lasach odległych o 500 metrów od budynków mieszkalnych to jakiś absurd.

  • estera1538

    Oceniono 32 razy 30

    Proponuję sprawdzić, ilu posłów PiS jest myśliwymi i wtedy stanie się jasne, dlaczego odrzuca się rozsądne poprawki ekologów i rolników. Ta ekipa ma w takiej głębokiej pogardzie wszystkich innych ludzi, że aż nie chce się wierzyć, że jest to możliwe. I pomyśleć, że ci ludzie ciągle w pierwszych rzędach na mszach przesiadują. Religijni to oni może są, ale wiary na pewno im brak. Ich postawa jest w jawnej sprzeczności z Ewangelią, ale pewnie Jezus to dla nich jakiś tam dziwak, a liczy się jedynie Maryja (która na 100% Polką była, no bo przecież nie Żydówką) i oczywiście niejaki Rydzyk, który podobno jest kapłanem i zakonnikiem... podobno.

  • psycholog11

    Oceniono 33 razy 27

    Do wyobrażenia jest taka scena. Myśliwy poluje na bażanty albo kuropatwy. Ranny ptak wleciał do mojego domu, za nim tropiący pies myśliwski. Za psem wpada myśliwy z bronią i metr od mojego dziecka celnym strzałem dobija swój łup. Jak iść to na całość Panowie myśliwi.

  • kemor234

    Oceniono 24 razy 24

    Przecież "suweren" nie chciał, żeby mu koło domu strzelano.
    I co? I gó...
    "Ludzcy Panowie" się bawią.

  • ginztonickiem

    Oceniono 29 razy 21

    Czerpanie przyjemności z zabijania może świadczyć o poważnych problemach psychicznych.

  • sebione11

    Oceniono 19 razy 19

    DOBRA ZMIANA czyli TKM. Ciemny lud wybral.

  • mesik50

    Oceniono 17 razy 17

    Dzisiejsza debata w Sejmie na temat "zero tolerancji" daje mi do myślenia, że faktycznie w Polsce odradzają się bandyckie grupy, a władza ma przymknięte oczy lub zrozumienie dla nich. Jak będą mogli do tego hasać praktycznie wszędzie i dostaną do ręki broń (ustawa w tej sprawie lada chwila) to hulaj piekło duszy nie ma. Tak tworzy się państwo totalitarno-przemocowe. A poseł kaczyński ma limuzyny, bodygardów i schron na nowogrodzkiej.

  • mezzzai

    Oceniono 14 razy 14

    Jak ktos sie wierzyl, ze zmiana twarzy na przyjemniejsze niesie za soba zmiane prowadzonej polityki PIS to ma odpowiedz :)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX