"To próba zastraszenia nas". Dziennikarz TVN odpowiada na atak wiceszefa MSWiA

Wiceszef MSWiA Jarosław Zieliński skrytykował w środę autorów głośnego reportażu TVN o polskich neonazistach. - Odbieram to jako próbę zastraszenia - mówi jeden z dziennikarzy Bertold Kittel.

Przypomnijmy, Jarosław Zieliński odpowiedzialny w MSWiA za nadzór nad służbami mundurowymi, zaatakował w środę autorów reportażu "Superwizjera" TVN o polskich neonazistach ze Śląska.

Jeśli (dziennikarze) przeniknęli do osób, które przejawiały zachowania oburzające nas wszystkich, to ich obowiązkiem było poinformowanie organów ścigania - wtedy, w maju, a nie dzisiaj

- stwierdził wiceminister. Wywołany do tablicy jeden z autorów materiału Bertold Kittel mówił w porannym programie TVN24, że jest zaskoczony słowami Zielińskiego:

W ciągu ostatnich dwóch lat państwo otrzymało ogromne uprawnienia w zakresie inwigilacji społeczeństwa, przechwytywania komunikacji w internecie. Do tego stopnia, że może posługiwać się nawet nielegalnie zdobytymi dowodami w sądzie

- przypomniał dziennikarz "Superwizjera" TVN.

I mimo to ani policja, którą nadzoruje pan wiceminister Zieliński, ani ABW, ani żadna inna służba w ogóle nie miała wiedzy na temat tego, co się dzieje w środowiskach ekstremistycznych

- zaznaczył Kittel. Dodał, że reakcję wiceszefa MSWiA odbiera jako "próbę zastraszenia autorów materiału". - Że oto my popełniliśmy jakieś wykroczenie, które może być naganne lub nawet karalne - nie krył zdziwienia.

Prawnicy: Dziennikarze nie mają takiego obowiązku

Czy dziennikarze mają obowiązek niezwłocznie informować organy państwa o każdym przestępstwie? W jednym ze swoich tekstów portal tvn24.pl powołuje się na prawników, którzy zgodnie twierdzą, że nigdzie nie ma takiego przepisu prawa. Jednocześnie dodają, że o dacie publikacji danego materiału decyduje wyłącznie redakcja.

Jest tylko jeden wyjątek: to lista najpoważniejszych przestępstw wymienionych wyraźnie w art. 240 Kodeksu karnego. Są to m.in. takie przestępstwa jak ludobójstwo, przygotowanie do zamachu na prezydenta, zabójstwo czy gwałt. Kto nie powiadomi o nich organów ścigania, może trafić do więzienia nawet na 3 lata.

"Minister nie ma pojęcia o wolności słowa"

Reporterzy i politycy także dziwią się zarzutom wiceszefa MSWiA.

"Dziennikarze nie są funkcjonariuszami publicznymi. Minister Zieliński to nie jest polityk, który ma jakiekolwiek pojęcie o wolności słowa, roli kontrolnej mediów w funkcjonowaniu demokratycznego państwa prawa" - napisał na Twitterze dziennikarz śledczy tvn24.pl Maciej Duda.

"Dziennikarze odkryli to, co odkryć powinna policja. Ale co tam winić policję, skoro mają takiego szefa" - stwierdził z kolei Marcin Kierwiński z PO.

Apelacje i wycofane akty oskarżenia. Czy prokuratura broniła radykałów?

Więcej o:
Komentarze (327)
Bertold Kittel odpowiada wiceszefowi MSWiA
Zaloguj się
  • otopolskiepieklo

    Oceniono 93 razy 81

    przeciez ten koleś od konfetti musi chronić swoje zaplecze wyborcze

  • antropoid

    Oceniono 77 razy 63

    Niedługo się w żaden rozmiar koszuli i krawata nie zmieści - tak go "dobra" zmiana dopasła.

  • net_friend

    Oceniono 70 razy 60

    Po prostu celem nowych, szerszych uprawnień Państwa w zakresie inwigilacji społeczeństwa nie były struktury neonazistowskie ale opozycyjne i dziennikarskie.

  • naz_niepoprawna

    Oceniono 63 razy 53

    A czy ktokolwiek w tym rządzie ma o czymkolwiek pojęcie? Przecież to jest banda dyletantów.

  • ar.co

    Oceniono 53 razy 43

    Skoro dziennikarze prywatnej telewizji mają zastępować tysiące funkcjonariuszy jawnych, tajnych i dwupłciowych w wykonywaniu ich płatnych obowiązków, to może Zieliński podzieli się z TVN miliardami, które doi z budżetu? Chyba, że te miliardy to tylko na cięcie konfetti i przebieranie się za anioły mają iść?

  • def11

    Oceniono 50 razy 40

    << W ciągu ostatnich dwóch lat państwo otrzymało ogromne uprawnienia w zakresie inwigilacji społeczeństwa, przechwytywania komunikacji w internecie >>

    Bo te uprawnienia są skierowane wobec opozycji politycznej a nie wobec własnego elektoratu, stąd Zieliński i Mariusz Młot Błaszczak "nie wiedzieli"

  • emadox1327

    Oceniono 49 razy 39

    Cepie, gdybyś był patriotą to byś po nogach całował dziennikarzy TVN, że ci podali na tacy wrogów Polski, gloryfikujących zbrodniarza, który pozbawił życia miliony twoich rodaków!

  • ukw8087

    Oceniono 48 razy 36

    PiSowskiemu MSW nie pasuje ta historia ...
    Nie chcą się opowiedzieć przeciwko Nacjonalistom i Kibolom , to ich Elektorat.
    Przekaz Kaczej Zmiany jest zrozumiały , zastraszymy was , zmienimy wam życie w Piekło.
    To następny Krok na Drodze antydemokratycznych Zmian.
    Prostak Zieliński , symbol Kaczego Łajna.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX