Poseł PO Stanisław Gawłowski na celowniku prokuratury. Twierdzi, że jest niewinny. Pokazuje dowód

Stanisław Gawłowski

Stanisław Gawłowski (KRZYSZTOF HADRIAN)

Poseł PO Stanisław Gawłowski odpiera zarzuty o korupcję. Gawłowski, któremu grożą prokuratorskie zarzuty, zrzekł się immunitetu i przedstawił swoje dowody. W jego obronę zaangażował się Roman Giertych.

Prokuratura podejrzewa Stanisława Gawłowskiego, polityka PO, że w 2011 roku miał otrzymać dwa ekskluzywne zegarki marki TAG Heuer warte prawie 26 tysięcy złotych. Według śledczych osobą, która przekazała łapówkę był Łukasz L., były wicedyrektor Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej. Zegarki miały być sposobem na "odwdzięczenie się" za pracę dla Łukasza L.

Jak opisywała m.in. "Gazeta Wyborcza", Gawłowski podejrzewany jest też przez śledczych, którzy prowadzą sprawę tzw. afery melioracyjnej (chodzi o ustawianie przetargów Zachodniopomorskiego Zarządu Melioracji i Urządzeń Wodnych w Szczecinie), o przyjęcie co najmniej 200 tys. zł łapówki.

CBA u Stanisława Gawłowskiego

Pod koniec grudnia 2017 r., tuż przed Bożym Narodzeniem, CBA przeszukało mieszkanie Stanisława Gawłowskiego, który pełni funkcję sekretarza generalnego Platformy Obywatelskiej. W trakcie przeszukania zabezpieczono zegarek TAG Heuer. Został zabrany jako dowód. Stanisław Gawłowski tłumaczył śledczym, że nabył go 10-15 lat temu za nie więcej niż 6 tysięcy złotych. 

Stanisław Gawłowski: zarzuty bezpodstawne

Teraz polityk Platformy zrzeka się immunitetu i publicznie broni swojej niewinności. Gawłowski podczas konferencji prasowej w Sejmie powiedział, że zarzuty we wniosku prokuratury "są bezpodstawne", a on sam czuje się niewinny. Zapewnił, że gotów jest "stawić się w prokuraturze na każde wezwanie i wyjaśniać wszystkie te wątpliwości, które przy okazji tej sprawy się pojawiły".

Co więcej, ujawnił dziennikarzom RMF FM dowód zakupu zegarka. Gawłowski opowiedział, że zatrzymany zegarek kupił jako prezent na 39. urodziny w 2007 roku. Opakowanie luksusowego zegarka i gwarancja z dowodem zakupu miały być schowane głęboko na strychu, którego funkcjonariusze CBA nie przeglądali. Jak się jednak okazało, na karcie gwarancyjnej zapisano model zegarka, który jest zupełnie inny niż te widniejące w zarzutach prokuratury - ustaliło RMF FM. Jak opisuje dziennikarz rozgłośni Tomasz Skory, oba modele różnią się na pierwszy rzut oka pod każdym względem. Inna jest m.in. tarcza, pokrętła, pasek, koperta, funkcje oraz kolor.

Sprawa Stanisława Gawłowskiego

21 grudnia ubiegłego roku prokurator generalny Zbigniew Ziobro wystąpił z wnioskiem do marszałka Sejmu o wyrażenie zgody na pociągnięcie polityka PO do odpowiedzialności karnej, na jego zatrzymanie i zastosowanie wobec niego tymczasowego aresztu.

Mecenas Roman Giertych, który podjął się reprezentowania polityka PO, napisał obszerny post na Facebooku, w którym stwierdza, że zarzuty są polityczną próbą "wsadzenia do więzienia lidera opozycji".

- Trzy osoby pomawiają sekretarza generalnego PO. Wszystkie trzy osoby zaplątane są w ogromną aferę korupcyjną, która została wykryta za rządów PO. Ich wyjaśnienia obciążające posła Gawłowskiego zostały złożone już za rządów PiS. Każdy z nich dzięki tym wyjaśnieniom mógł poprawić swoją sytuację procesową. (...) Dwaj pomawiający są kochankami, od lat podsłuchiwanymi jak planują uderzenie w ówczesnego wiceministra Gawłowskiego. Trzeci jest aktywnym działaczem PiS (...) - pisze Giertych. - Jedynym twardym dowodem przedstawionym przez prokuraturę, który ma rzekomo potwierdzać przyjęcie korzyści w postaci zegarka jest zdjęcie zegarka zakupionego przez Stanisława Gawłowskiego w roku 2007 (czyli 5 lat przed aferą), który był rzeczywiście noszony przez pana posła. (...) Prokuratura pomyliła zegarek kupiony w 2007, z tymi które rzekomo miały stanowić łapówki z roku 2011 - przekonuje mecenas.

Giertych - ironizując - odniósł się też do sprawy rzekomej łapówki. - Stanisław Gawłowski posiada dar bilokacji, gdyż zdaniem prokuratury w czasie, gdy wydawał ze swej karty na restauracje w Chorwacji, to jednocześnie przebywał w Koszalinie i po kryjomu spotykał się z członkiem PiS, który miałby mu dawać pieniądze - napisał.

Światowe Forum Ekonomiczne zaczyna się w śnieżnym Davos

Sprawdź, czy rozpoznasz, do którego kraju należą pokazane flagi
1/28W tym quizie masz jedno zadanie: Dopasuj państwo do przedstawionej flagi
Zobacz także
Komentarze (63)
Stanisław Gawłowski, poseł PO zrzekł się immunitetu
Zaloguj się
  • glencok

    Oceniono 20 razy 14

    piękne to były czasy jak za zegarek polityk PO odchodził z polityki. Teraz pisiewicze pasa się że tylko kwik słychać z publicznych pieniędzy i nic wszystko OK.

  • mirarob

    Oceniono 15 razy 13

    zegarek jest poważną sprawą, znacznie ważniejszą, niż szastanie milionami na różne ochrony, milionowe darowizny "na rzecz""...

  • antoszek22

    Oceniono 17 razy 13

    a co dostał prokurator generalny pan Zbigniew Ziobro od sympatycznego pana Rybaka za umorzenie śledztwa i odstąpienie od wykonania kary ?
    Wędkę czy gwóźdź do trumny ?

  • elenem

    Oceniono 19 razy 13

    Aha... to teraz z Prawa i Lewa będą sie licytować "na zegarki"? :)) Załosna ta polska scena polityczna. A jakby mu kochanka kupiła w prezencie to co? :))
    Lepiej sprawdzcie listę "prezentów" u Rydzyka, tam będzie ciekawiej.

  • pipistrello_in_giro

    Oceniono 14 razy 10

    Co to za patałachy, w tej prokuraturze i PiS, ze dla nich synonimem luksusu są zegarki. Obsesja jakaś. Poziom z carskiej Rosji i takie pojęcie o świecie.

  • acototak

    Oceniono 16 razy 10

    Niech szybciutko wymieni zegarki na stodołę, to nic mu nie zrobią.

  • Helena Kowalska

    Oceniono 11 razy 9

    Że też całkiem niechcący Ziobrze umknęła fikcja z darowizną luksusowych aut dla Rydzyka od BEZDOMNEGO,,,,paranoja na miarę XXI w

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje