Żona Patryka Jakiego: "Przez lata byłam wolontariuszką WOŚP". Tłumaczy, czemu przestała

W dyskusję pomiędzy Patrykiem Jakim a Jurkiem Owsiakiem w weekend włączyła się żona wiceministra sprawiedliwości. Anna Jaki przyznała w jednym z wywiadów, że przed laty sama była wolontariuszką WOŚP.

Anna Jaki była w sobotę rano gościem Radia Zet. Żona wiceministra sprawiedliwości Patryka Jakiego była pytana m.in. o trwający w Polsce spór dotyczący prawa do aborcji. Opowiedziała wówczas o swoich własnych doświadczeniach, zanim na świat przyszedł jej niepełnosprawny synek.

Jak mówiła, już w trakcie ciąży lekarze podejrzewali, że Radek może mieć zespół Downa. - Byliśmy przerażeni diagnozą. Spodziewaliśmy się, że dziecko będzie zdrowe - wspominała Jaki. Jednocześnie dodała, że wspólnie z mężem postanowili nie przeprowadzać wówczas amniopunkcji, która mogła to potwierdzić. - Powierzyliśmy to Bogu - podkreśliła.

Dopytywana oświadczyła też, że "poparłaby" procedowany obecnie w Sejmie obywatelski projekt zakazujący aborcji ze względu na ciężkie i nieodwracalne uszkodzenie płodu lub jego nieuleczalną chorobę.

Anna Jaki: Byłam wolontariuszką WOŚP

W rozmowie z Radiem Zet Anna Jaki przyznała też, że przed laty pomagała w zbiórce pieniędzy dla Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w Opolu.

Przez lata byłam wolontariuszką, ale w tym momencie przestałam ją wspierać, bo moje wartości nie do końca zbiegają się z poparciem dla tych protestów

- tłumaczyła, mając na myśli protesty przeciwko zaostrzeniu prawa aborcyjnego.

Dla mnie powodem odwrócenia się od WOŚP było pokazanie ich sympatii wobec ruchu proaborcyjnego, który zmierza (do tego), żeby dzieci, takie jak mój syn, nie urodziły się. Jest na to moja niezgoda

- powiedziała Jaki. Kilka dni temu w podobnym tonie głos zabrał jej mąż. Patryk Jaki dodał jednak przy tym, że pieniądze z finałów WOŚP "trafiają na Woodstock", czemu wielokrotnie zaprzeczał szef fundacji Jurek Owsiak.

Więcej o:
Komentarze (548)
Anna Jaki w Radiu ZET o WOŚP i aborcji
Zaloguj się
  • polakadam

    Oceniono 166 razy 146

    Pani Jaki nie zdecydowała się na aborcję i to był jej wybór. Miała prawo do takiej decyzji. Analogicznie małżeństwa które zdecydowałyby się na aborcję też powinny mieć prawo do swojego wyboru. Nikt nie może decydować w tych sprawach za innych. Regulacje prawne tej kwestii sa niedopuszczalne.
    Pisiory, nie uczcie innych jak mają żyć. Nie każdy jest takim ciemniakiem jak wy.....

  • lodzermensz1

    Oceniono 141 razy 129

    Szanowna Pani Jaki (i przy okazji panie Jaki), liberalizacja prawa aborcyjnego nie zmierza do tego, by nie rodziły się dzieci takie jak Państwa syn. Popełniacie państwo logiczny błąd. Otóż już dzisiaj można taką ciążę przerwać. Liberalizacja nic w tej materii nie zmieni.
    Liberalizacja nie zmusi też takich rodziców jak wy, wierzących, aby takie (i inne) dzieci abortować. Da po prostu prawo tym, którzy waszych przekonań nie podzielają, do dokonania wyboru. Osobiście jestem przeciwnikiem aborcji, ale nie bardzo rozumiem dlaczego moje prywatne przekonania miałbym narzucać innym...
    Czy to jest tak trudno zrozumieć?
    Pani nie wspiera Owsiaka z powodu logicznej aberracji.

  • jakwilk

    Oceniono 119 razy 105

    Skoro ja urodzilam dziecko z zespolem downa (nie przeprowadzajac badan tylko powierzajac decyzje o plodzie panubogu) to inni tez maja rodzic dzieci z zespolem downa. Skoro ja cierpie, inni tez maja! A w tym z pomoze pambuk.

  • 500_zl_na_kazde_dziecko

    Oceniono 112 razy 100

    Gdzie i kiedy WOŚP pokazała sympatię wobec ruchu proaborcyjnego, bo jakoś nie zauważyłem?

  • lukasz_patrykus

    Oceniono 95 razy 89

    proszę mi podać choć jedna wypowiedz Owsiaka albo kogoś innego z WOSP namawiającego kobiety do aborcji z powodu zespołu Downa ich przyszłego dziecka???

  • szaja25

    Oceniono 74 razy 68

    Pani Jaki , to co pani opowiada to nawet zadżumionego pisowca nie przekona, to jest lipa. Prawda jest pewnie bardziej prozaiczna,przestała pani wspierać WOŚP, bo Patryś karierę robi w pisie, ot cała tajemnica wiary.

  • Szymon Czyżewski

    Oceniono 69 razy 63

    Pani Jaki nie rozumie, że nikt nie chce obowiązkowej aborcji dla nieodwracalnie uszkodzonych/chorych. Zespół Downa to wszczęcia pół biedy, możliwa jest pewna samodzielność. Pani Jaki myślała co z dzieckiem po jej/męża śmierci? Pan Jaki może utrzymać ją jako opiekunkę 24h i jeszcze uciułać z ministerialnej pensji ale wiele osób tyle nie zarabia żeby zabezpieczyć egzystencję kalekiemu dziecku.
    Co z chorobami, które powodują śmierć wkrótce po narodzeniu? Kim trzeba być, żeby zmuszać do rodzenia dziecka bez wykształconego mózgu? Ma je potem przystawić do piersi i poczekać aż ostygnie? Mąż w tym czasie ma dać "co łaskę" etatowemu kapelanowi na nabożeństwo w kaplicy?

  • Jan Osik

    Oceniono 61 razy 59

    WYBÓR!
    w całej sprawie chodzi o to, żeby kobiety miały wybór!
    bogobojne, głęboko wierzące, prawdziwe katoliczki nie będą przecież przymuszane do aborcji
    a te, które nie chcą rodzić kaleki nie powinny być do rodzenia przymuszane.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX