Poważne przetasowania w kierownictwie MON. Posadę stracił m.in. wiceminister Kownacki

Z informacji WP.pl i "Rzeczpospolitej" wynika, że stanowiska w Ministerstwie Obrony Narodowej stracili sekretarz i dwaj podsekretarze stanu. MON nie komentuje sprawy, ale ich biogramy zostały usunięte ze strony resortu.

"Rzeczpospolita" podała, że stanowiska stracili Dominik Smyrgała i Bartłomiej Grabski, wiceministrowie w randze podsekretarzy stanu. Z kolei Wirtualna Polska informuje, że ze z resortu odchodzi także wiceminister Bartosz Kownacki.

Próbowaliśmy potwierdzić informacje w ministerstwie, jednak telefon kontaktowy dla mediów milczy, a od odejścia płk. Anny Pęzioł-Wójtowicz nie powołano nowego rzecznika. MON nie wystosowało w sprawie zwolnień żadnego oświadczenia, ale biogramy wiceministrów zniknęły z zakładki "Kierownictwo" na stronie resortu.

Około 17:40 strona wyglądała tak:

Kierownictwo MONKierownictwo MON mon.gov.pl

A niecałą godzinę później ostał się już tylko Mariusz Błaszczak:

Kierownictwo MONKierownictwo MON mon.gov.pl

Ostatni zachowany w archiwum Google zrzut ekranu, na którym widnieją Kownacki, Grabski i Smyrgała pochodzi z 16 września 2017 roku.

Kierownictwo MONKierownictwo MON mon.gov.pl

Krew na rękach, widelec i "pedalska" tęcza

Bartosz Kownacki został powołany do ministerstwa przez Antoniego Macierewicza, który stracił stanowisko szefa MON w wyniku rekonstrukcji. Wiceminister zasłynął kilkoma kontrowersyjnymi wypowiedziami. W lutym ubiegłego roku oskarżał Platformę Obywatelską, że jej członkowie mają "krew 96 osób ma rękach". W październiku 2016 roku stwierdził zaś, że cofnięcie zaproszenia dla polskiej delegacji na targi militarne w Paryżu to "kompromitacja i pokaz 'klasy' Francuzów". - Ale to są ludzie, którzy uczyli się jeść od nas widelcem parę wieków temu. Więc być może w taki sposób się teraz zachowują - mówił. Jeszcze długo zanim trafił do rządu pisał zaś w mediach społecznościowych o pożarze "pedalskiej tęczy".

W lipcu ubiegłego roku "Frankfurter Allgemeine Zeitung", jedna z najważniejszych niemieckich gazet, informowała o rzekomych powiązaniach Kownackiego z prorosyjskimi organizacjami. Chodziło o think-tank Europejskie Centrum Analiz Geopolitycznych, na którego zaproszenie Kownacki miał pojechać do Rosji, by obserwować wybory. ECAG zostało założone przez Mateusza Piskorskiego, lidera prorosyjskiej partii Zmiana, który usłyszał zarzut szpiegostwa. Wiceminister informacje dziennika nazwał "kłamstwem".

Więcej o:
Komentarze (237)
Bartosz Kownacki, Bartłomiej Grabski i Dominik Smyrgała odchodzą z MON
Zaloguj się
  • def11

    Oceniono 41 razy 31

    Paryż zaniepokojony, zamiast nauki posługiwania się widelcem będzie rechrystianizacja, taka zmiana.

  • ukw8087

    Oceniono 31 razy 25

    tylko Limuzyny żal , tej wypasionej BeEmW-icy ...
    No i samolotów , takie śliczne wreszcie załatwili.
    Depresja murowana , Widelec mu w Oko.

  • polakadam

    Oceniono 32 razy 24

    No proszę, Morawiecki na serio wziął się za deratyzację MONu po wyrzuceniu Androna Świrynowicza. To dobrze bo po czubku smoleńskim na pewno są tam jeszcze mikroby łgarstwa, wariactwa i wscieklizny. Wyrzucić Andronową ekipę a teren zdezynfekować.....

  • niebozaoknem

    Oceniono 31 razy 23

    Mój Boże, dlaczego? Za co nas to spotyka? My bez pana wiceministra jak bez widelca, pardą, jak bez ręki!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX