Hanna Gronkiewicz-Waltz nie umiała wyłączyć funkcji w telefonie? Zapłacimy za to wszyscy

Prawie 50 tysięcy złotych z kasy miasta Warszawy poszło na opłacenie rachunku Hanny Gronkiewicz-Waltz za telefon i tablet za jeden miesiąc - dowiedział się portal tustolica.pl. Urzędnicy nie zaprzeczają tym rewelacjom. Ich tłumaczenie może jednak dziwić.

Dokładnie 48 981,43 zł - tyle według informacji portalu tustolica.pl wyniósł rachunek Hanny Gronkiewicz-Waltz wystawiony przez operatora sieci komórkowej. I to za jeden miesiąc: lipiec 2017 roku. Jak pisze lokalny portal, wysokość rachunku "zszokowała księgowych warszawskiego ratusza", ale faktura została opłacona.

Hanna Gronkiewicz-Waltz nie musi oszczędzać

Jak stołeczny ratusz tłumaczy ten wydatek? Zagranicznymi podróżami Hanny Gronkiewicz-Waltz. W stanowisku, które otrzymali dziennikarze, jest informacja, że np. w Stanach Zjednoczonych i Izraelu są bardzo wysokie opłaty roamingowe. Według rzecznika ratusza do wysokiego rachunku przyczynił się głównie wyjazd prezydent do Nowego Jorku, podczas którego musiała - co zrozumiałe - zdalnie zarządzać Warszawą. 

W tym przypadku jednak kluczowe może być nie CO, ale JAK? Bo można było to prawdopodobnie zrobić taniej. - Często jeżdżę do USA, ale do głowy by mi nie przyszło, żeby rozmawiać na roamingu. Podłączam się do wi-fi i używam Skype'a albo Messengera - mówi w rozmowie z portalem tustolica.pl wysoki rangą urzędnik warszawskiego ratusza.

W artykule wyliczono, że prezydent musiała prawdopodobnie korzystać też z internetu komórkowego, zamiast z wi-fi, a przecież przesył danych w roamingu można łatwo wyłączyć. Warszawska "Gazeta Wyborcza" potwierdziła, że na gigantyczny rachunek złożyło się też korzystanie z internetu.

To nie można wi-fi włączyć w telefonie? – dopytywał dziennikarz "Wyborczej".
Nie wszędzie wi-fi jest - odparł rzecznik ratusza, Bartosz Milczarczyk.

Hanna Gronkiewicz-Waltz zazwyczaj szybko odpowiada na krytykę na swoim oficjalnym profilu na Facebooku. W tej sprawie póki co milczy.

Ekstremalny quiz z geografii. Sprawdź, czy rozpoznasz państwo po konturze
1/20Grafika przedstawia czwarte największe państwo świata, czyli?
Zobacz także
  • Wybory samorządowe 2018. W Olsztynie zaginęło 399 kart do głosowania
  • Media bez kobiet Stulecie praw kobiet, a w telewizjach sami mężczyźni. "W mediach dalej XIX wiek"
  • Wybory 2018 Leszczyna, Piekarska, Struzik i Cymański w poranku wyborczym na żywo Gazeta.pl
Komentarze (309)
Hanna Gronkiewicz-Waltz. Gigantyczny rachunek za telefon
Zaloguj się
  • tenare

    Oceniono 42 razy 22

    " przesył danych w roamingu można łatwo wyłączyć"

    Umie wyłączyć roaming.
    Ale w swojej prywatnej komórce.
    W służbowej nie potrzeba.

  • naz_niepoprawna

    Oceniono 33 razy 15

    W taki sposób się podłożyć... To jednak trzeba mieć talent. Do samozaorania.

  • lenny102

    Oceniono 27 razy 9

    Ta kobieta zdecydowanie przyspiesza spadanie PO na dno.Swoją droga, przy tej skali "nieprawidłowości" w funkcjonowaniu władz Warszawy nadal sobie prezydentuje..Nie wiem co o tym myśleć.

  • piotr1271

    Oceniono 7 razy 7

    Zapłacimy? Really? Pomyślcie o sytuacji, w której taki rachunek dostaje wasz pracodawca za wasz telefon. No i pytanie, kto za niego zapłaci? To jest co najmniej niegospodarność.

  • staryman

    Oceniono 11 razy 7

    „Hanna Gronkiewicz-Waltz nie umiała wyłączyć funkcji w telefonie?”
    ---------------------------------------------------------------------------------------------
    Podpowiadam: trzeba sobie takiego „włączaczo-wyłączacza” zatrudnić i wozić go ze sobą po świecie. Z Urzędu Pracy można takiego wziąć za grosze jako stażystę albo „pracownika interwencyjnego”. Albo jako praktykanta jakiegoś ucznia zatrudnić – to już w ogóle za darmo. W czasie delegacji zagranicznych będzie taki spał na wycieraczce pod drzwiami, więc także budżetu miasta stołecznego nie nadszarpnie.
    Na telefonie się zaoszczędzi, a „elastyczny pracownik śmieciowy” zapozna się ze specyfiką pracy na wysokim urzędzie...

  • coen1

    Oceniono 7 razy 5

    Kaczyńskiego już brzuch boli ze śmiechu, nic nie musi robić i niedługo będzie mial 110 % poparcia. Parodia jakaś... albo sabotaż

  • cometto-pl

    Oceniono 7 razy 5

    "Nie wszędzie wi-fi jest - odparł rzecznik ratusza" - no tak, widział kto jakieś wifi w Nowym Jorku!

  • sbane

    Oceniono 25 razy 5

    Niech scigna z jej pensji w normalnej pracy pracodawca mógłby potrącic z wynagrodzenia. Juz niedługo wybory i skończymy z ta patologia

  • tomekk_779

    Oceniono 4 razy 4

    A czy szanowni redkatorzy i komentatorzy byliby uprzejmi przypomnieć tego samego typu wpadki z lat 2005-2007 ?? Bo były, oj były takie wtopy w ówczesnym (i obecnym) rządzie.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje