Giertych: "Ratujmy Kobiety" karze więzieniem za poglądy. Sprawdzamy, jak jest naprawdę

Wiktoria Beczek
Roman Giertych oburza się, że projekt ustawy "Ratujmy Kobiety" zakłada m.in. karanie więzieniem za wyrażanie swoich poglądów na temat aborcji. To jedna z nieprawdziwych tez we wpisie byłego polityka skrajnie prawicowej Ligi Polskiej Rodzin. Jest ich znacznie więcej. 

"Projekt przedstawiony przez panią Nowacką świadczy o jej kompletnym odrealnieniu i skrajnej ignorancji prawnej i politycznej. Podejrzewam, że został zrobiony na zlecenie PiS, bo tylko PiS na takiej głupocie opozycji wygrywa" - pisze Giertych i wymienia kolejne zapisy ustawy, które go oburzają. Jeden z nich nazywa nawet "najbardziej skrajnym przypadkiem łamania wolności słowa jaki kiedykolwiek od komunizmu ktoś w Polsce zaproponował". Mecenas w wielu przypadkach manipuluje lub wręcz pisze nieprawdę. Sprawdziliśmy jego zarzuty wobec ustawy, punkt po punkcie. 

  • Legalna i opłacana przez podatników aborcję na życzenie do 12 tygodnia życia dziecka

Prawda. Taki zapis znajduje się w ustawie, jednak należy pamiętać, że 12. tydzień życia płodu, to granica, powyżej której aborcje na żądanie są bardzo rzadkie. Ponadto ciążę w tym terminie można przerwać farmakologicznie lub z użyciem drobnej chirurgii. Co więcej wiedza medyczna ustaliła ponad wszelką wątpliwość, że płód w tym wieku nie jest w stanie czuć bólu, bo nie ma wykształconych niezbędnych do tego połączeń neuronowych ani elementów mózgu. Według badań Amerykańskiego Kolegium Położnych i Ginekologów płód jest niezdolny do odczuwania bólu do około 27 tygodnia ciąży. Badania sugerują też, że nawet po utworzeniu wyższych struktur mózgowych płód przebywa w śpiączce, a do odczuwania bólu potrzebna jest świadomość.

  • Legalna aborcja z pewnymi wyjątkami w późniejszej ciąży, w niektórych wypadkach umożliwia zabijanie dzieci w dniu porodu, o ile nie zostaną jeszcze urodzone.

Nieprawda. Ustawa mówi, że, gdy "występuje prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu" to przerwanie ciąży jest dopuszczalne do 24 tygodnia (obowiązująca ustawa mówi o "dopuszczalnym do chwili osiągnięcia przez płód zdolności do samodzielnego życia", a więc około 22 tygodnia). W przypadkach, gdy zachodzi uzasadnione podejrzenie, że ciąża jest następstwem czynu zabronionego przerwanie ciąży jest dopuszczalne do 18. tygodnia ciąży.

Przerwanie ciąży bez ograniczeń ustawa dopuszcza tylko w przypadku, gdy upośledzenie lub choroba uniemożliwia płodowi samodzielne życie, tj. dziecko umrze zaraz po porodzie.

  • Prawo do decydowania o aborcji przez nieletnią bez udziału rodziców

Częściowo prawda. W przypadku małoletniej poniżej 15 roku życia wymagana jest pisemna zgoda jej przedstawiciela ustawowego. W razie braku zgody, o dopuszczalności przeprowadzenia zabiegu decyduje sąd opiekuńczy. Małoletnia powyżej 15 roku życia samodzielnie podejmuje decyzję o przerwaniu ciąży. 15 lat to w Polsce tzw. wiek zgody, czyli ustalony prawnie minimalny wiek, od którego dana osoba jest uznana za zdolną do wyrażenia ważnej prawnie zgody na czynności seksualne z inną osobą

  • Prawo do opłacanej przez podatników antykoncepcji, również dla dzieci od 13 roku życia i bez zgody rodziców

Prawda. Dziś wizyta u ginekologa, jak każdego specjalisty, w przypadku pacjentki przed 16 rokiem życia musi odbywać się w obecności rodzica. Z kolei w przypadku pacjentek w wieku 16-18 lat, konieczna jest zgoda rodziców (zależnie od lekarza - niektórym wystarczy informacja pacjentki, że otrzymała zgodę, inni żądają zgodnej pisemnej). Jak wskazaliśmy wyżej - 15 lat to tzw. wiek zgody, więc nastolatka ma prawo decydować o współżyciu, a jednocześnie nie może decydować o antykoncepcji. 

  • Zakaz demonstrowania sprzeciwu do proponowanej ustawy obejmujący miasta (projekt zakłada, że nie można demonstrować w odległości stu metrów od szkół, przedszkoli i wszelkiego rodzaju placówek leczniczych, w tym gabinetów dentystycznych, co odpowiada całkowitej powierzchni każdego miasta)

Manipulacja. Zapis ustawy brzmi: "Zakazuje się umieszczania treści i organizowania zgromadzeń przeciwnych przepisom niniejszej ustawy w odległości mniejszej niż 100 m od podmiotów leczniczych, w szczególności szpitali ginekologicznych i położniczych, a także placówek edukacyjnych, takich jak szkoły i przedszkola". Giertych na potrzeby swojego wpisu nie nadmienia, że zwolennicy zakazu aborcji umieszczają w okolicach szpitali banery z drastycznymi obrazami. 

Co więcej, już dziś sądy przychylają się do tego, że instalacje z rozszarpanymi płodami są niezgodne z prawem. Sąd w Rzeszowie skazał działacza anti-choice (czy też pro-life) na karę grzywny, a w uzasadnieniu podano, że "okoliczności czynu i wina obwinionego nie budzą wątpliwości".

  • Kara więzienia za głoszenie poglądów o szkodliwości aborcji albo zmierzających do przekonywania, aby jej nie wykonano oraz karę więzienia za głoszenie poglądów o szkodliwości antykoncepcji.

Nieprawda. Ustawa mówi o rozpowszechnianiu twierdzeń "nieznajdujących oparcia w aktualnym stanie wiedzy ani badaniach naukowych o przebiegu lub konsekwencjach medycznych stosowania antykoncepcji lub zabiegów przerywania ciąży, mające na celu odwiedzenie od jej stosowania lub od wykonania lub poddania się zabiegowi, bądź też napiętnowanie osób, które go wykonały". Karze grzywny, ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności do lat 2 podlega także ten, kto "dopuszcza się aktu przemocy fizycznej bądź wandalizmu lub kto pomawia, zniesławia i znieważa, także w internecie, osoby, organizacje lub instytucje działające na rzecz realizowania przepisów zawartych w ustawie o prawach kobiet i świadomym rodzicielstwie".

Polecamy też: 

Polska coraz bardziej zbliża się do Salwadoru. Projekt zaostrzający przepisy skierowany do komisji

Więcej o:
Komentarze (394)
Aborcja. Roman Giertych o projekcie "Ratujmy Kobiety"
Zaloguj się
  • krynolinka

    Oceniono 64 razy 14

    Romuś się pogubił. A Nowackiej to radzę mu nie ruszać bo osobiście mu sprzedam kopa. Z dużą dozą przyjemności.

  • wujtommy102

    Oceniono 29 razy 13

    Facet jest katolickim fundamentalistą i dyskusja z nim na ten temat jest taka jak z O.Tadeuszem( (jego dawnym idolem)czyli bez sensu,Niech ten wybitny specjalista od prawniczego, zgrabnego bełkotu na każdy temat wyjaśni,dlaczego w całej Europie ( w tym w papieskich Włoszech)
    obowiązuje od dawna podobne prawo w zakresie dopuszczalności aborcji jak w projekcie "Ratujmy kobiety", a u nas musi być inaczej.

  • bonnieblue6

    Oceniono 34 razy 10

    Przede wszystkim ŻADNA ustawa nie wchodzi w życie w takim kształcie, w jakim poszła do procedowania. Gdyby poszła do prac w komisji, wszystkie bardziej kontrowersyjne punkty można by złagodzić, i wciąż mieć ustawę liberalizującą prawo, które obecnie nie działa, a lekarze biorą kobiety w nieżywotnych ciążach "na przetrzymanie", aż będą w 110% pewni, ze płód już jest martwy, po drodze fundując im mnóstwo niepotrzebnych badań i traumy.

  • undaa

    Oceniono 21 razy 9

    I CZEMU PAN BEZCZELNIE KŁAMIE, Panie Giertych?!
    1) Żadna kobieta nie "życzy sobie" aborcji, żadna kobieta nie zachodzi celowo w ciążę, bo ma jakieś dziwne życzenie zrobić sobie aborcję.

    2) Aborcja dotyczy okresu ciąży, a nie "życia dziecka". Aborcja w ogóle dzieci nie dotyczy (z wyjątkiem sytuacji, gdy małoletnia, czyli dziecko właśnie, jest z jakiegoś powodu w ciąży i prosi o jej przerwanie), dotyczy zarodków i płodów.

    3) Aborcja to nie "zabijanie dzieci". Aborcja, szczególnie na ostatnim etapie ciąży, to wywołanie przedwczesnego porodu. Wg projektu po 24 tyg. ciąży dostępna miałaby być w dwóch przypadkach: gdy wady płodu są śmiertelne i i tak nie rokują szans na przeżycie po narodzinach, gdy zagrożone jest zdrowie/życie kobiety. Oczywiście w tym drugim przypadku wcześniaka się ratuje, jeśli to tylko możliwe.

    4) 15-latka ma w Polsce prawo - UWAGA! Bez zgody rodziców! - uprawiać seks. Skoro może podjąć SAMA tę decyzję, dlaczego nie miałaby mieć prawa decydowania samodzielnie, czy chce być w ciąży czy nie? Projekt zapewnia PIĘTNASTOLATCE (a nie 13-latce) prawo do pójścia do ginekologa bez rodzica i do skorzystania z aborcji bez jego wiedzy. Bo nie oszukujmy się, spora część nastolatek nie może przyjść do rodziców i swobodnie z nimi porozmawiać na ten temat. I spora część rodziców nie uszanowałaby odpowiedzialnej decyzji swojego dziecka o potrzebie zabezpieczenia się przed chorobami i ciążą (a nastolatki i tak będą seks uprawiać, warto byłoby zadbać o to, by był to seks bezpieczny) oraz o potrzebie przerwania ewentualnej ciąży. Wg naszego projektu dziewczynki poniżej 15 roku życia również mogą decydować o przerwaniu ciąży, przy zgodzie rodzica, a jeśli nie ma zgody między dziewczynką a rodzicami, decyduje sąd, kierując się dobrem DZIECKA, którym jest ta dziewczynka. A dzieci nie powinny rodzić dzieci.

    5) Zakaz dotyczy nie samego protestowania, ale przedstawiania kłamliwej krwawej propagandy, którą się ci ludzie posługują. I dobrze! Dość sadystów anti-choice na ulicach! Dość krzywdzenia dzieci, którym potem śnią się koszmary! Dość krzywdzenia kobiet, które poroniły! Dość krzywdzenia kobiet, które podjęły decyzję o aborcji ze względu na wady płodu!. I dość krzywdzenia kobiet, które zdecydowały się taką ciążę donosić!

    6) Kary więzienia za szerzenie szkodliwych dla zdrowia, fizycznego i psychicznego, i dla życia kobiet KŁAMSTW?! No co Pan nie powie? A ja uważam, że to akurat dobrze. Takie szkodliwe dla zdrowia KŁAMSTWA, mające być "argumentami" za tym, by można się było pastwić nad kobietami, jak najbardziej powinny być karane więzieniem.

    7) 10%. 10% sadystycznych fanatyków anti-choice. Tyle społeczeństwa popiera zaostrzenie prawa. 41% chce utrzymania obecnego stanu prawnego, 40% chce liberalizacji.Krótko: naucz się Pan liczyć.

    8) To nie jest ustawa "proaborcyjna". Nie wprowadza przymusu aborcji, nie wprowadza dla nikogo żadnych uprawnień, które polegałyby na namawianiu do aborcji. Nie wprowadza zapisów, które sprawią, ze aborcji będzie więcej. Wręcz przeciwnie. Zawiera zapisy, których realizacja sprawi, że aborcji będzie MNIEJ, zapisy o rzetelnej edukacji seksualnej i dostępnej taniej/darmowej antykoncepcji.

    9) Tak jak nie wolno nawoływać do tradycyjnego torturowania ludzi (i zakaz taki nie jest sprzeczny z Konstytucją ani prawem europejskim), tak nie powinny być zgody na fizyczne i psychiczne torturowanie kobiet, poprzez zmuszanie ich do donoszenia niechcianej ciąży. Mało tego, Komitet ONZ jasno stwierdził, że zakaz aborcji to tortury. Polska jeszcze należy do ONZ czy już nie?

  • basiacan

    Oceniono 19 razy 9

    A gdyby Giertychowi zone i corki (te w wieku rozrodczym) ktos na sile "obsial"... Kazalby im rodzic?

  • pinio67

    Oceniono 27 razy 9

    ten cwaniaczek o wyglądzie akromegalika już dawno temu pokazał jak mu blisko do polsko-katolskiego zamordyzmy pomieszanego z narodowym kretynizmem. Niech lepiej trzepie ........ kasę i trzyma gębę na kłódkę. Jak pamiętam to ze swoimi pomysłami mógłby owocnie współpracować z obecną .... (brak mi dość obelżywych słów) od edukacji. Dobrze by się uzupełniali

  • wujojano

    Oceniono 27 razy 9

    Jak widać, Giertych wprawdzie pożarł się z Kaczyńskim, ale pozostał załganą prawacką gnidą.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX