Władysław Frasyniuk nie stawi się w prokuraturze. "Wezwanie ma charakter politycznej represji"

Władysław Frasyniuk

Władysław Frasyniuk (Mieczysław Michalak / Agencja Gazeta / Facebook.com/magda.dobrzanskafrasyniuk)

Władysław Frasyniuk zapowiedział, że nie stawi się w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie. Jak przekonuje, wezwanie ma charakter politycznej represji. Działacz opozycji jest formalnie podejrzanym o naruszenie nietykalności cielesnej policjanta.

Prokuratura wezwała na dziś Frasyniuka w celu przesłuchania i postawienia zarzutów w oparciu o art. 222 par. 1 kk, czyli naruszenie nietykalności funkcjonariusza. Oświadczenie opozycjonisty opublikowała na swoim Facebooku jego żona, Magda Dobrzańska-Frasyniuk. " Władek podjął decyzję o odmowie stawienia się na wezwanie władzy, która łamiąc Konstytucję RP, stawia się ponad prawem." - napisała.

Autorytarne rządy PiS

Według Frasyniuka PiS reformami ustanowił w Polsce system autorytarny. "Sprawująca obecnie władzę w Polsce koalicja Prawa i Sprawiedliwości przeprowadziła w trybie niezgodnym z Konstytucją RP zmianę ustroju naszego państwa z demokratycznego na system autorytarny. Notariuszem tego haniebnego procesu stał się urzędujący Prezydent RP" - czytamy.

Zdaniem opozycjonisty władza PiS pozbawiła Polaków praw konstytucyjnych i najważniejszych instytucji: Trybunału Konstytucyjnego, Sądu Najwyższego, KRS czy niezależnej prokuratury. "Niezależni prokuratorzy zostali podwładnymi funkcjonariusza partyjnego w funkcji Prokuratora Generalnego, Zbigniewa Ziobry, sprawującego równocześnie władzę nad sądami, będącymi ostatecznym narzędziem do wymierzania kar wobec wolnych obywateli" - uzasadnia.

Policja jak ZOMO

Według Frasyniuka policja, która "powinna stać na straży wolności i bezpieczeństwa" stała się "współczesnym oddziałem ZOMO".

Władysław Frasyniuk podaje kilka powodów swojego niestawienia się w prokuraturze. Wyjaśnia, że nowelizacja prawa o zgromadzeniach (wprowadzająca pierwszeństwo dla tzw. manifestacji cyklicznych) jest niezgodna z konstytucją. Ponadto twierdzi, że podczas manifestacji 10 czerwca został zatrzymany w trakcie legalnej manifestacji.

Sąd nie ma prawnych i moralnych podstaw do orzekania

Dalej czytamy: "Wezwanie do Prokuratury Okręgowej w Warszawie z dnia 3 stycznia 2018 roku w charakterze podejrzanego ma charakter politycznej represji, przygotowanej na polecenie funkcjonariuszy Prawa i Sprawiedliwości". Ponadto, jak twierdzi Frasyniuk, sąd, który w przyszłości zajmowałby się jego sprawą, działał będzie niezgodnie z konstytucją. "Instytucja ta nie ma zatem podstaw prawnych ani moralnych do orzekania w sporze między państwem a obywatelami, który prawa podstawowe zostały naruszone przez ustawodawcę (Sejm i Senat) oraz Prezydenta Polski" - wyjaśnia

Władza stawia się ponad prawem

"Obecna sytuacja w Polsce, pamięć historyczna z czasów komunistycznych, a także osobiste doświadczenia z czasów "Solidarności" oraz dramatycznego dla naszego państwa Stanu Wojennego, są powodem, dla którego nie stawię się władzy stawiającej się ponad prawem" - pisze dalej Frasyniuk. 

Blokada miesięcznicy 

W czerwcu ubiegłego roku grupa osób próbowała zablokować miesięcznicę smoleńską. Wśród nich był Władysław Frasyniuk. Do naruszenia nietykalności funkcjonariusza miało dojść podczas usuwania przez policję manifestujących. Wtedy policja wyniosła Frasyniuka z tłumu manifestantów.

O wyniesieniu Frasyniuka pisały zagraniczne media.

Za naruszenie nietykalności policji grozi grzywna, ograniczenie wolności, a nawet 3 lata pozbawienia wolności.

Polska protestuje regularnie. Od wyborów w 2015 roku nie ma miesiąca bez manifestacji

Kultowe ikony lat 90. Ciekawe, czy jeszcze je pamiętasz?
1/12Ta supermodelka występowała w teledyskach George'a Michaela i Prince'a. Wyróżnia ją charakterystyczny pieprzyk. To:
Zobacz także
Komentarze (177)
Władysław Frasyniuk nie stawi się w prokuraturze
Zaloguj się
  • antropoid

    Oceniono 61 razy 45

    To autentyczny OPOZYCJONISTA antykomunistyczny - a nie kanapowy pieszczoch PRLu "Balbina" i jego kundle ogłaszające "upadek komunizmu" 30 lat po tym, jak upadł.

  • zigzaur

    Oceniono 38 razy 34

    Władysław Frasyniuk (podobnie jak Lech Wałęsa) nie bał się partyjnego sądownictwa za poprzedniego PRL, to i teraz się nie ulęknie.

  • krynolinka

    Oceniono 37 razy 23

    W sumie to ma i rację. Równie dobrze można każdemu kto nie kocha PiS-u założyć zaocznie kajdanki. Policja, prokuratura a niebawem sądy. Wszystko podporządkowane partii. Czyli pan Frasyniuk słusznie się buntuje. Za chwilę adwokaci będą podporządkowani partii. Izba dyscyplinarna wybrana przez PiS do SN, będzie mogła wszystko. Narobiło się..A raczej wróciło.

  • fakiba

    Oceniono 31 razy 23

    Kacze pisdz,,,ce myślą że wszystko im wolno , oni są gorsi niż ZOMO

  • tom

    Oceniono 23 razy 19

    Historia lubi się powtarzać. Komunistyczni zbrodniarze z czasów PRL zmienili nazwę swojej partii z PZPR na PiS i od nowa zaczynają gnębić tych samych ludzi.

  • bog43

    Oceniono 16 razy 14

    każdy przeciętnie rozwinięty wie , że nie ma takiej władzy , która wcześniej czy później nie zostanie zmieniona . Każdy przeciętny też wie , że wcześniej czy później odpowie za zamach stanu , gdzie kara za to wynosi chyba min .15 lat . Żaden z hitlerowców nie wierzył , że kiedykolwiek stanie przed sądem , a jednak się stało . Nie wyobrażam sobie cywilizacji bez prawa , w którym za kradzież batonika można odpowiadać sądownie , a za zamach stanu nie !!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje