Ruszyła giełda nazwisk nowego rządu. Nieoficjalnie: Jeszcze dziś wymiana kilku ministrów

Wiktoria Beczek
Choć wydawało się, że zaprzysiężeniu rządu Mateusza Morawieckiego nie będą towarzyszyć większe zmiany, z najnowszych informacji wynika, że swoje stanowiska straci kilku ministrów.

Za planami kierownictwa PiS trudno nadążyć. Jeszcze zanim dymisję złożyła Beata Szydło, rzecznik rządu mówił o zapowiadanych zmianach strukturalnych, bardziej niż osobowych. Gry jednak gruchnęła wieść o zmianie prezesa Rady Ministrów, najbardziej prawdopodobna wydawała się wersja z powołaniem rządu w obecnym kształcie (poza premierem) i zmianach ministrów w styczniu. 

Natomiast według PAP częściowa rekonstrukcja rządu nastąpi jeszcze w poniedziałek. Stanowiska ma stracić kilku ministrów. Informacja ta pochodzi "ze źródeł zbliżonych do kierownictwa PiS".

Macierewicz spodziewa się dymisji

TVP Info informuje o zmianach kadrowych, podyktowanych nieporozumieniami z Pałacem Prezydenckim. I tak stanowisko miałby stracić Antoni Macierewicz, który od dłuższego czasu jest skonfliktowany z Andrzejem Dudą. Na jego miejsce miałby przyjść dotychczasowy szef Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji Mariusz Błaszczak.

Zdaniem "Faktu", dowodem na zbliżającą się dymisję były słowa samego szefa MON, który w sobotę mówił na spotkaniu z klubami "Gazety Polskiej":

Proszę, możecie mnie dowolnie odwoływać. Ale jeżeli chcecie, aby armia polska była armią polską, a nie armią, która na rozkaz rosyjski oskarża własnych pilotów, że zabili własnego prezydenta, żeby ukryć zbrodnię dokonaną przez kogo innego, jeżeli chcecie ode mnie, abym ja promował i utrzymywał takich dowódców (...), to nigdy tego nie zrobię.

Źródła Onetu podają, że Morawiecki naciskał na dymisję Macierewicza po tym, jak podległa mu Służba Kontrwywiadu Wojskowego tuż przed dymisją rządu Szydło, odebrała certyfikat dostępu do tajnych dokumentów jednemu z najbliższych współpracowników prezydenta Dudy gen. Jarosławowi Kraszewskiemu. 

TVP Info mówi o możliwości przeniesienia do resortu Mariusza Błaszczaka. Onet z kolei twierdzi, że w dyskusji miało paść dotychczasowego wiceministra Michała Dworczyka. 

Waszczykowski wezwany do Polski

Bardzo prawdopodobna wydaje się też wymiana w dyplomacji. Szef MSZ Witold Waszczykowski potwierdził, że na prośbę Mateusza Morawieckiego wraca wcześniej z Brukseli, by być w Warszawie na zaprzysiężeniu. Od dawna mówi się o jego dymisji - on sam ubolewał, że Beata Szydło nie zaprzeczyła krążącym w mediach plotkom.

TVP - a wcześniej też inne media - podają, że jego miejsce miałby zająć Krzysztof Szczerski, szef Gabinetu Prezydenta RP, którego typowano na szefa MSZ jeszcze przed wyborami, jednak został "podkupiony" przez Dudę. Szczerski w ostatnim czasie zaprzeczał pogłoskom o przejściu do rządu, ale wówczas chodziło o gabinet Beaty Szydło. Być może wymiana premiera wpłynęła na jego decyzję? 

"Newsweek" informuje, że Szczerski miałby pozornie być człowiekiem prezydenta w MSZ. "W zamian za uzyskanie wpływu na MSZ Andrzej Duda miałby zawrzeć pokój z rządem i partią" - czytamy w tygodniku. Ta nominacja to jednak "pułapka" na Dudę. Szczerski, choć jest bliskim współpracownikiem i przyjacielem prezydenta, miałby szybko zacząć "orientować na Nowogrodzką i słuchać poleceń Kaczyńskiego, bo to od niego będzie zależał jego los".

Współpracowniczka Gowina za Szyszkę

Jednym z ministrów, których praca jest najgorzej oceniana przez opinię społeczną jest Jan Szyszko. W ostatnim czasie minister środowiska zabiegał o ratunek i pielgrzymował do o. Tadeusza Rydzyka z myślą o jego protekcji.

Z informacji TVP Info wynika, że resort Szyszki miałby zostać połączony z energetyką. Resort miałaby objąć Jadwiga Emilewicz - podsekretarz stanu w Ministerstwie Rozwoju i wiceprezes Porozumienia, partii Jarosława Gowina. Mówi się też o dymisji Anny Streżyńskiej w związku z całkowitą likwidacją ministerstwa cyfryzacji.

Ministerstwa Morawieckiego

Mateusz Morawiecki nadzorował dotąd połączone ministerstwa rozwoju i finansów. Z informacji, które podawali w weekend politycy PiS wynika, że resorty będą rozdzielone i powołani zostaną nowi ministrowie. 

Reporter Radia Zet Mariusz Gierszewski podał, że ministrem rozwoju zostanie najprawdopodobniej Jerzy Kwieciński, dotychczasowy sekretarz stanu w tym resorcie. Z kolei najpoważniejszym kandydatem na objęcie teki ministra finansów jest Paweł Gruza, podsekretarz stanu w resorcie.

Odwołana konferencja

Tymczasem Ministerstwo Sprawiedliwości odwołało konferencję zaplanowaną na godz. 11.15. Miała dotyczyć - jak zapowiadał resort - "projektu ustawy, która umożliwi pomoc dla zadłużonych i będzie przełomem w wychodzeniu z niewypłacalności". Czy ma to związek z rekonstrukcją? Możemy tylko przypuszczać, że na ostatnią chwilę odbywają się jeszcze narady i konsultacje.

Europoseł PiS Ryszard Czarnecki przekonywał, że tak Waszczykowski, jak i Macierewicz mogą być spokojni o swoje stanowiska, a do zmian dojdzie dopiero w styczniu. Jednak sytuacja z rekonstrukcją zmienia się jak w kalejdoskopie i poranne wypowiedzi Czarneckiego wydają się już nieaktualne w kontekście podanej w południe informacji o wymianie ministrów. 

Co ze współpracownikami Szydło?

Spodziewać się można, że Morawiecki do Kancelarii Prezesa Rady Ministrów sprowadzi swoich ludzi. To oznaczałoby dymisję trzech osób - Beaty Kempy, Elżbiety Witek i Henryka Kowalczyka. Wszyscy troje są członkami Rady Ministrów.

W październiku pojawiła się plotka o planowanej wyprowadzce Kempy do... Watykanu. Szefowa KPRM miałaby mieć ambicję, by zastąpić w Rzymie Janusza Andrzeja Kotańskiego. Te doniesienia należy traktować z przymrużeniem oka, ale zmiana ekipy w Kancelarii jest niemal pewna. Nie wiadomo jednak, czy nastąpi to natychmiast, czy dopiero w styczniu.

Spotkanie z prezesem na Żoliborzu

Mateusz Morawiecki nie miał wiele czasu na przemyślenie decyzji kadrowych. W piątek po godz. 16 Andrzej Duda przyjął w Pałacu Prezydenckim dymisję rządu Beaty Szydło oraz powierzył jej dalsze sprawowanie obowiązków do czasu powołania nowego rządu. Od tego momentu miał wprawdzie dwa tygodnie na zaprzysiężenie jej następcy, ale nie zwlekał z tym i między dymisją Szydło, a zaprzysiężeniem rządu Morawieckiego minęły tylko dwa weekendowe dni. 

W tym czasie premier in spe spotkał się z Jarosławem Kaczyńskim na warszawskim Żoliborzu, w Instytucie im. Lecha Kaczyńskiego, przylegającym do domu prezesa PiS. Do spotkania doszło w niedzielę i prawdopodobnie tam zapadły ostateczne decyzje co do kształtu nowego gabinetu.

Odgadniesz polskie miasto po symbolu? [QUIZ]
1/10Krasnal jest bez wątpienia symbolem:
Zobacz także
Komentarze (215)
Rząd Mateusza Morawieckiego: Jeszcze dziś wymiana kilku ministrów
Zaloguj się
  • tygrysio_misio

    Oceniono 44 razy 38

    hip hip hura... więcej ministerstw, jeszcze więcej wiceministrów, więcej beemek, więcej BORu, więcej Kaziów... oto odbudowujemy Bizancjum i to jest nasz wkład do chrystianizacji Europy

  • japka_putina

    Oceniono 36 razy 32

    Żeby to wszystko miało minimum sensu, Macierewicz misi odejść. Najlepiej w kajdankach.

  • krotkizzoliborza

    Oceniono 22 razy 22

    Anatolij przezorny, papiery na Kornela już ma pewnie przygotowane. Tak na wszelki wypadek.

  • 20portal

    Oceniono 21 razy 21

    To jest taki "autorski" rząd Morawieckiego, jak ja autorem "Trylogii".
    Autorem wszystkiego jest prezes, a Morawiecki nie ma nic do gadania.

  • chi-neng

    Oceniono 25 razy 19

    Wszyscy bogobojni zwiazani z Belzebubem torunskim, badz Episkopatem - maja szanse!

  • zielona-galazka

    Oceniono 19 razy 15

    Kulsony się przepychają, który zostanie większym kulsonem.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje