Polska pozwana przez Komisję Europejską. "Mówienie to nie nasz problem jest niedopuszczalne"

07.12.2017 11:42
Wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej Frans Timmermans: Nie mogę dziś powiedzieć, jakie będą kolejne kroki podjęte przez KE (wobec rządu PiS)

Wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej Frans Timmermans: Nie mogę dziś powiedzieć, jakie będą kolejne kroki podjęte przez KE (wobec rządu PiS) (Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta)

Komisja Europejska zdecydowała o skierowaniu pozwu przeciwko Polsce do unijnego Trybunału Sprawiedliwości za odmowę przyjęcia uchodźców.

Chodzi o niezrealizowane ustalenia z jesieni 2015 roku o rozlokowaniu w całej Unii 160 tysięcy osób z obozów w Grecji i we Włoszech. Decyzja została wtedy podjęta przez większość krajów przy sprzeciwie Czech, Słowacji, Węgier i Rumunii. Poprzedni rząd poparł wtedy decyzję większości i zgodził się, by na początek do naszego kraju trafiło ponad sześć tysięcy osób. ?Program relokacji już nie obowiązuje. Był rozpisany na dwa lata i wygasł pod koniec września tego roku.

Bez wniosku o karę 

Komisja uznała jednak, że unijne prawo musi być przestrzegane i dlatego, po wcześniejszych dwóch upomnieniach wysłanych do Warszawy, dziś zdecydowała o skierowaniu pozwu do Trybunału w Luksemburgu. Bruksela na razie nie wnioskuje o kary, ale jeśli Trybunał przyzna jej rację, a Polska nadal będzie odmawiać przyjęcia uchodźców, wtedy może skierować wniosek o nałożenie kar finansowych. Cała procedura może potrwać kilka lat. Komisja Europejska wciąż ma nadzieję, że Polska, Węgry i Czechy przyjmą uchodźców zgodnie z programem relokacji. Powiedział o tym wiceszef Komisji Frans Timmermans. "Niedopuszczalne jest mówienie - to nie jest nasz problem" - powiedział wiceszef Komisji.

Postępowanie przeciw trzem państwom 


Ze 160 tysięcy osób rozlokowano nieco ponad 30 tysięcy uchodźców. Tylko kilka unijnych krajów wypełniło swoje zobowiązania bądź było blisko, większość nie zrealizowała decyzji sprzed dwóch lat.
W czerwcu Komisja rozpoczęła postępowania przeciwko trzem państwom: Polsce i Węgrom, które nie przyjęły żadnej osoby i Czechom, które przyjęły kilkunastu uchodźców a potem wstrzymały wszelkie decyzje. Polska wnioskowała o umorzenie postępowania. Argumentowała odmowę przyjęcia uchodźców względami bezpieczeństwa. Tłumaczyła też, że w inny sposób okazuje solidarność w kryzysie migracyjnym - pilnuje zewnętrznych granic Unii i pomaga uchodźcom w obozach poza Wspólnotą.

Nieprzyjęcie uchodźców może Polskę drogo kosztować. Komisja Europejska traci cierpliwość i ostrzega

Poznasz znanego Polaka po rozpikselowanym zdjęciu? [QUIZ]
1/16Na zdjęciu jest:
Zobacz także
Najczęściej czytane

Najnowsze informacje