"Gazeta Polska" ogłasza: nie ma już Dudy, jest "Dudaczewski". I jest gorszy niż "Komoruski"

"Urzędem prezydenta rządzi hybryda, będąca połączeniem jakichś chorych odjazdów Dudy oraz lobby komunistycznych trepów z BBN" - czytamy w rubryce zastępcy redaktora naczelnego "Gazety Polskiej".

Piotr Lisiewicz w swojej rubryce ogłosił koniec prezydenta Andrzeja Dudy. Twierdzi, że ma prawo ogłosić "to, co widzą wszyscy", bowiem był pierwszym publicystą, który przewidział wygraną kandydata PiS w wyborach. 

Urzędem prezydenta rządzi hybryda, będąca połączeniem jakichś chorych odjazdów Dudy oraz lobby komunistycznych trepów z BBN. Odtąd hybryda owa będzie mieć w niniejszej rubryce nazwę "Dudaczewski". Obiecuję, że nazwisko prezydenta więcej w niej nie padnie (...), bo kogoś takiego, jako realnego bytu już nie ma. Nie ma, odkąd ośrodek decyzyjny o nazwie Dudaczewski realizuje program o 180 stopni przeciwny do tego, na który dawny kandydat umówił się ze swoimi wyborcami

- pisze rozżalony publicysta. Zastępca naczelnego "Gazety Polskiej" uważa również, że w Biurze Bezpieczeństwa Narodowego "siedzi ekipa z okolic Szoguna", a więc prezydent w kwestii bezpieczeństwa jest "Komoruskim-bis".

Lisiewicz twierdzi jednak, że Duda oszukał wyborców, a więc jest gorszy niż "Komoruski" czy Kwaśniewski. "Jest tylko jedna analogia do obecnego prezydenta, z tygodnia na tydzień coraz bardziej pełna. Jest nią "Bolek" z 1990 r. zapowiadający koniec grubej kreski, rozliczenie z komuną i przyspieszenie zmian. A potem otaczający się ludźmi bliźniaczo podobnymi do wszystkich tych Kraszewskich, Juźwików, Wiklikow, Kozickich, Czulickich" - czytamy w tygodniku. 

Więcej o:
Komentarze (318)
"Gazeta Polska" ogłasza: nie ma już Dudy, jest "Dudaczewski". I jest gorszy niż "Komoruski"
Zaloguj się
  • puuchatek

    Oceniono 75 razy 67

    Ach, PiS zaczyna się gryźć. Miód na moje uszy :-)

    A tak serio: pisałem o tym dawno temu: każdy, kto ośmieli się postawić Kaczyńskiemu, będzie miał kłopoty.

    Wałęsa w 1990 zaczął "rozwalać" to, co tworzono, uznał, że trzeba przyspieszać, przeciwstawił się Mazowieckiemu - Kaczyńscy wypchnęli go na urząd prezydenta. Ale kiedy tylko okazało się, że nie zamierza grzecznie robić tego, co chce Kaczyński - zaraz okazało się, że jest zdrajcą, Bolkiem, agentem i kim tam jeszcze, a demonstracja organizowana przez tych samych Kaczyńskich paliła jego kukłę.

    Duda stawia się Kaczyńskiemu? W czymkolwiek? Skończy podobnie. Prędzej czy później Wyciągną na niego jakieś kwity (a jak ich nie znajdą, to je wyprodukują).

    Tyle, że w 1990 Wałęsa był legendą, przywódcą "Solidarności", laureatem pokojowego Nobla. A Andrzej Duda przed 2015 r. był (w kategoriach politycznych rzecz prosta) mniej więcej nikim.

    Nie zazdroszczę mu. Ale też trudno powiedzieć. żeby mi go było żal - dobrze wiedział, w co się pakuje.

  • y.woodoo

    Oceniono 58 razy 48

    Lo matko boska zydowska, jezusiku nazarenski obrzezany i wszyscy swieci obroncy pedofilow i pedalow. Wataha zaczyna sie wyzynac sama. Koniec swiata. Armageddon juz puka do naszych drzwi.
    Jak to pi..., jak to ye...to nie bedzie gdzie spi.... Wszyscy sie w pociagu swironia nie zmiescimy. Szyszko bedzie musial odstrzeliwac tysiace egzemplarzy.

    Wania skocz po nastepna, na sucho nie przetrawimy tego.

  • krynolinka

    Oceniono 49 razy 41

    Nie znam się na polityce. Ale właśnie Dudusia sponiewierano..No Boga się nie boją ? Te z tej gazety..

  • ami_lii

    Oceniono 40 razy 38

    Czyli znowu będą wyzwiska na mediach prawicowych pod adresem Prezydenta? Mniej lub bardziej obraźliwe? Świetnie, mam nadzieję że Duda je przeczyta.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX