Reporter pyta Piotrowicza o sądy. Ten nie wytrzymuje. "Rozumiem, niemiecki właściciel"

Podczas rozmowy z dziennikarzami poseł PiS Stanisław Piotrowicz wdał się w ostrą wymianę zdań z jednym z reporterów. - Ja się panu nie dziwię. W końcu tak się pracuje, jak pracodawca tego wymaga - komentował poseł.

Dziennikarze rozmawiali z posłem PiS Stanisławem Piotrowiczem o zmianach w sądownictwie. W środę po południu posłowie mają zająć się w Sejmie prezydenckimi poprawkami do ustaw o KRS i Sądzie Najwyższym. Polityk przekonywał, że planowane przez Prawo i Sprawiedliwość zmiany są w Europie na porządku dziennym.

- Proszę mi wskazać model w państwach europejskich, w którym sędziowie decydowaliby o tym, kto będzie sędzią. Z wnioskiem o nominację sędziowską w Niemczech występuje federalny minister sprawiedliwości, podobnie jest w Austrii. Pan w kółko powtarza... - mówił Piotrowicz do reportera Onetu Kamila Dziubki, który zwracał uwagę, że jest inaczej.

- Kto wysuwa kandydatów? To pan w kółko powtarza tę nieprawdę - odpowiedział Dziubka.

- A w Polsce kto wysuwa kandydatów? Krajowa Rada Sądownictwa. Jako jedyny organ. W Polsce mamy niespotykaną w innych krajach unijnych sytuację, żeby środowisko sędziowskie decydowało o tym, jakiego kandydata przedstawi panu prezydentowi. (...) Natomiast pana proszę, żeby nie wprowadzał pan opinii publicznej w błąd - zwrócił się Piotrowicz do Dziubki.

- Ja również pana proszę o to - odparł dziennikarz.

- Nie wiedziałem, że jest ktoś tak niedouczony i potrafi w żywe oczy zapewniać... - kontynuował poseł.

- Dziękuję za komplement. Przekonamy się, panie pośle.

- Cóż się przekonamy? Dysponuję zestawieniem, we wszystkich krajach europejskich...

- Zestawienie było zmanipulowane, przecież pan dobrze o tym wie.

- (śmiech) Zmanipulowane. Jaką stację pan prezentuje? A właśnie, rozumiem, niemiecki właściciel. Niech pan się dowie, jak to w Niemczech wygląda.

- I co z tego? Jestem polskim dziennikarzem - oburzył się Dziubka.

- Pan jest pracownikiem, pracownikiem...

- Pan teraz wysuwa argumenty ad personam, czyli ucieka pan od tematu, bo nie ma pan argumentów.

- A pan nie używał argumentów ad personam? -

- Jakich? Wobec pana?

- Owszem.

- Poproszę o przykład.

- Mniejsza o to. Ja się panu nie dziwię, nie dziwię się panu. W końcu tak się pracuje, jak pracodawca tego wymaga. Dla mnie zupełnie zrozumiałe - skomentował Piotrowicz.

"Powiedzcie staremu, żeby przestał strzelać z balkonu do jeleni". Sprawdzamy, czemu zwierzęta w Polsce nie mają lekko [MAKE POLAND GREAT AGAIN odc. 10]

Komentarze (320)
Stanisław Piotrowicz rozmawia z dziennikarzem: Jaką stację pan reprezentuje?
Zaloguj się
  • lukasz_patrykus

    Oceniono 109 razy 103

    Piotrowicz, stary sprawdzony bolszewik nie mając argumentów, atakuje wygląd, rodzinę, pracodawce, poglądy, przekonania, nazwisko... etc dziennikarza
    i tak ten cały PiS funkcjonuje od dwóch lat

  • barbarella.net

    Oceniono 72 razy 64

    "- Mniejsza o to. Ja się panu nie dziwię, nie dziwię się panu. W końcu tak się pracuje, jak pracodawca tego wymaga."

    Jak rozumiem, pracodawca siedzi na Kremlu i wymaga tego cyrku w jego wykonaniu?

  • tyfus.wolski

    Oceniono 64 razy 56

    Aaa ... Piotrowicz? Pan Piotrowicz? Rozumiem, musi. Rosyjski właściciel i pracodawca

  • dezyderymarchewka

    Oceniono 58 razy 52

    Znów ta debilna antyniemiecka histeria PISu. Odp...przcie się w końcu od naszych zachodnich sąsiadów. Niemcy są bardzo fajni i sympatyczni, a na dodatek Niemcy to największy zagraniczny inwestor w Polsce, największy odbiorca polskiego eksportu (ok.25%) oraz największy zagraniczny pracodawca w Polsce.
    Cała ta heca z reparacjami ponad 70 lat po wojnie to czysty idiotyzm. Zresztą Polska, mimo iż w zasadzie nie wygrała wojny, wzięła udział w powojennych rozbiorach Niemiec otrzymując najsmaczniejsze kąski jako rekompensatę, tj. Mazury, Śląsk, Pomorze.

  • zdziwiony6

    Oceniono 51 razy 41

    Uważam, że określenie "deficyt intelektu" można rozszerzyć na posła Piotrowicza.

  • wierny_nie_poddany

    Oceniono 45 razy 39

    Milicjanci ganiający za złodziejami sa ubekami.
    Prokurator skazujący opozycjonistów uosobieniem praworządności.
    Zagłosowaliśmy na przestępców, którzy dziś budują system towarzyszy.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX