Kaczyński zostanie premierem? Padło nawet pytanie o kolano, ale Karczewski nie dał się podejść

22.11.2017 09:13
Marszałek Senatu Stanisław Karczewski

Marszałek Senatu Stanisław Karczewski (Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta)

Marszałek Senatu Stanisław Karczewski miał dziś ciężką przeprawę z Bogdanem Rymanowskim. Dziennikarz za wszelką cenę próbował wydobyć informacje, czy Jarosław Kaczyński zostanie premierem.

Stanisław Karczewski, który był gościem "Jeden na jeden" odniósł się do informacji "Super Expressu". Dziennik twierdzi, że Jarosław Kaczyński przechodzi kompleksowe badania, które mają wykazać czy stan jego zdrowia pozwala na wykonywanie obowiązków premiera. - Czy to dobrze, że prezes bada się przed objęciem stanowiska? - próbował sposobem wydobyć informację o tym, że szykuje się rewolucja i zmiana w fotelu szefa rządu. 

Karczewski był czujny: Nie wiem jakie badania przechodzi. Ale bardzo dobrze. Namawiam prezesa i wszystkich żeby się badali - stwierdził. 

Przecież praca premiera to ciężka harówka, tysiące spraw, spotkania zagraniczne - nie odpuszczał dziennikarz. 

- Przy podejmowaniu decyzji wszystkie elementy bierze się pod uwagę. Gdzieś czytałem, że 16 godzin na dobę się pracuje - odpowiadał niewzruszony Karczewski.   

Czy jest w stanie sprostać obowiązkom premiera - dociekał Rymanowski. 

- Jest w świetnej formie. Mamy przecież spotkania długotrwające, tyle mogę powiedzieć, jest w świetnej formie - odparł marszałek.   

Skoro nie tak, to inaczej. Rymanowski pyta o kolano, które dokucza od pewnego czasu Jarosławowi Kaczyńskiemu. 

- To nie są poważne sprawy, wymagające cierpliwości, wszyscy to widzimy - zauważył Karczewski  

A czy zmiana Beaty Szydło na prezesa byłoby strzałem w kolano? - To są spekulacje. Nie ma decyzji. Rozmawialiśmy o wszystkim - podkreślił.

Po czym stwierdził, że rekonstrukcja jest kwestią raczej bliższej przyszłości niż dalszej. Może do niej dojść nawet jeszcze w listopadzie  

Ich smak znamy z dzieciństwa. Rozpoznasz słodycze bez opakowania?
1/11Zaczynamy od czegoś łatwego. W środku ma miękkie, białe nadzienie. Ta smaczna przekąska to:
Zobacz także
Komentarze (47)
Padło nawet pytanie o kolano, ale Karczewski nie dał się podejść. "Pan prezes jest w świetnej formie"
Zaloguj się
  • acide94

    Oceniono 18 razy 16

    Pan Karczewski, jak cała wierchuszka pis, jest politykiem rosyjskim.

    Wszystko, co robi i mówi służy tylko jednemu państwu - Rosji Putina.

  • japka_putina

    Oceniono 14 razy 12

    Leczenie Kaczyńskiego na nogę, to dowód, że PiS może i nie ma krzty rozumu, ale ma za to poczucie humoru.

  • jurek4491

    Oceniono 13 razy 11

    A jakie to ma znaczenie kto będzie premierem , media na cały świecie twierdzą ze kraj idzie w stronę faszyzmu , przykład 11 listopada .

  • krzywelustro

    Oceniono 12 razy 10

    Pewien konus z Warszawy,
    Sprawiedliwy i Prawy,
    Przed swym kotem otworzył swą duszę.
    "- Becia syna ma księdza,
    lecz jej praca – to nędza.
    Ja premierem być nie chcę, lecz muszę!

    Jak się dorwę do stołka
    wyjdę z mego grajdołka,
    Polskę zbawiać rozpocznę od rana.
    Dla Rydzyka zakonu
    prześlę parę milionów,
    publicity – to rzecz zaniedbana.

    Potem w dzikim zapale
    paru ludzi wywalę,
    paru przyjmę, a paru postraszę.
    Niech mi który podskoczy,
    to wygarnę mu w oczy,
    a Antoni go weźmie w kamasze.

    Szybko spotkam się z Jankiem,
    on mi jakąś Kasztankę
    do dyniowej zaprzęgnie karety.
    Zjadę w którąś niedzielę
    opierdzielić Angelę,
    że się zsika ze strachu, niestety.

    Jeszcze Zbycha podpuszczę,
    by najdalej pojutrze
    wszystkie sądy już nie Stwórcy Pana,
    lecz mnie tylko się bały
    i lud zgniotły zuchwały:
    opozycja ma być skasowana.

    Witold na białym koniu
    wbrew obawom gamoniów
    w mig salony podbije i kluby.
    Wnet Europa zobaczy,
    że jedynie Rząd Kaczy
    może cofnąć ją z drogi do zguby.

    No i jeszcze Konstanty.
    Niech Konstanty swą anty-
    rezydencką kampanię rozwija.
    Gdzie Konstanty? Co, proszę?
    Siedzi w pierdlu? Nie znoszę,
    gdy mnie ktoś w takich sprawach pomija.

    A ten w kitlu tym białym,
    co on taki ospały?
    Co za jeden? Ja go nie pamiętam!"
    "- Jakiś trudny przypadek.
    Dajmy zastrzyk mu w zadek.
    Siostro, kaftan dla tego pacjenta!"

  • acide94

    Oceniono 12 razy 10

    jarosław KAINczyński, dobre ;)

  • krynolinka

    Oceniono 12 razy 10

    Pewnie dbają o pana prezesa lekarze rezydenci..W ramach idei. Za Bóg zapłać.Tak im przynajmniej jeszcze niedawno pan marszałek radził. Ile czasu jeszcze będą gadać o tej rekonstrukcji, zrobić i do roboty a nie wielotygodniowe spekulacje.

  • kl0ss

    Oceniono 12 razy 8

    Mamy własnego, wolskiego Theodora Morella. Każdy zamordysta ma swojego zaufanego lekarza i w tym przypadku nie może być inaczej.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje