Kaczyński jak "skrajny lewak" i "ekooszołom"? Takich słów z tej strony prezes się nie spodziewał

18.11.2017 16:12
Jarosław Kaczyński, prezes PiS

Jarosław Kaczyński, prezes PiS (Fot. Sławomir Kamiński / AG)

Publicysta "Do Rzeczy" Łukasz Warzecha, który od pewnego czasu jest już na cenzurowanym w PiS, tym razem ostro wypowiedział się o samym Jarosławie Kaczyńskim. Poszło o hodowlę zwierząt futerkowych, a dokładnie wprowadzenie jej zakazu, czego zwolennikiem jest szef PiS.

Jarosław Kaczyński na nagraniu dla Fundacji Viva! skomentował założenia nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt. Prezes PiS powołał się nie tylko na kwestię serca dla zwierząt, która jest jego zdaniem cechą "każdego porządnego człowieka", ale też na wartości europejskie.

ZOBACZ TEŻ: "To kwestia serca". Kaczyński wystąpił w filmie o zakazie hodowli zwierząt na futra

- W Europie tego rodzaju praktyk się zakazuje, a często przenosi się firmy do Polski. To powinno być niedopuszczalne, my nie możemy być krajem drugiej kategorii i rzeczywiście musimy być prawdziwą Europą i to jest krok w tym kierunku - powiedział Kaczyński.

Lewactwo Kaczyńskiego i narracja ekooszołomów

Nagranie Kaczyńskiego jest szeroko komentowane. Prezes PiS pewnie nie spodziewał się, że najostrzejsza krytyka spadnie na niego z prawej strony. Publicysta Łukasz Warzecha napisał, że Kaczyński "powtarza narrację skrajnego lewactwa".  

"To jest jednak przygnębiające, że Kaczyński powtarza słowo w słowo narrację skrajnego lewactwa i szemranych ekooszołomów, a gdzieś ma dorobek polskich przedsiębiorców. Bardzo przykre" - napisał dziennikarz na Twitterze.

W internetowym wydaniu tygodnika "Do Rzeczy" rozwinął tę myśl:

Wypowiedź Jarosława Kaczyńskiego dla fundacji Viva, w której jednoznacznie poparł wprowadzenie zakazu hodowli zwierząt na futra w Polsce, jest nie tylko ogromnie rozczarowująca – jest też niezwykle niepokojąca, bo pokazuje, że są obszary, w których nie można liczyć na racjonalność lidera obozu rządzącego naszym krajem

Warzecha wylicza argumenty na poparcie swych tez. Jego zdaniem Kaczyński udzielając poparcia postulatom Vivy! "zalegitymizował jednocześnie środowiska skrajnej ekolewicy" i uderzył w polskich przedsiębiorców z tej branży.

"W sieci zaczęto już porównywać wypowiedź Kaczyńskiego ze słynnymi aroganckimi słowami Bronisława Komorowskiego: »Zmień pracę i weź kredyt«. To powinien być dla prezesa PiS sygnał ostrzegawczy" - przestrzega Warzecha.

"Kaczyński stwierdza, że zakaz hodowli zwierząt na futra będzie oznaczał »europeizację«. To przecież kalka narracji wciskanej Polakom od dawna przez Giewu – zróbcie to i tamto, a będziecie bardziej europejscy. Czy zatem Dania i Finlandia nie leżą w Europie?" - pyta prawicowy publicysta.

Autor ocenia, że PiS może wiele stracić wprowadzając zakaz hodowli zwierząt futerkowych. "Można zaryzykować stwierdzenie, że mówimy o kilkuset tysiącach wiejskich wyborców" - twierdzi Warzecha.

Warzecha zawieszony w TVP

Łukasz Warzecha nie znalazł się już w październikowym grafiku prowadzących program "W tyle wizji" w TVP Info. Powodem miała być nielojalność publicysty wobec Telewizji Polskiej.

Warzecha wielokrotnie w krytycznych słowach odnosił się do niektórych inicjatyw Prawa i Sprawiedliwości. Publicysta wdawał się też w dyskusje lub krytykował współpracowników i komentatorów Telewizji Polskiej.

Prezes TVP Jacek Kurski wyjaśniał, że powodem zawieszenia dziennikarza była krytyka związkowców w kontekście planowanego wprowadzenia zakazu handlu w niedzielę.

ZOBACZ TEŻ: Kurski zdradza, czemu Warzecha musiał zniknąć z TVP. "I nie mam pewności, czy wróci"

- Poprosiłem o wyjaśnienia w tej sprawie. Dostałem w odpowiedzi protesty od Solidarności i od związkowców, z których wynikało, że redaktor Warzecha naobrażał ich, wyzywał od leni i nierobów - mówił w rozmowie z serwisem WirtualneMedia szef telewizji publicznej.

Prezes TVP nie ma jednocześnie pewności, czy po okresie zawieszenia Warzecha wróci do prowadzenia "W tyle wizji". - Zobaczymy, jak się będzie rozwijać sytuacja. W każdym razie uważam, że pracując w telewizji publicznej nie wolno obrażać innych ludzi bez powodu - komentuje Kurski.

Sejm uczcił pamięć Piotra S., ale nie Krystyna Pawłowicz

15 słów, które używał wykształcony Polak 60 lat temu. Ile z nich znasz
1/15Dandys charakteryzuje się:
Zobacz także
Komentarze (335)
Warzecha mocno o prezesie PiS. "Kaczyński powtarza narrację skrajnego lewactwa"
Zaloguj się
  • naz_niepoprawna

    Oceniono 68 razy 60

    Akurat Szczerbatek się zwierzętami przejmuje, gdy Szyszkodnik w najlepsze tnie lasy i wybija zwierzynę...

  • otopolskiepieklo

    Oceniono 54 razy 50

    to że jakiś prawak pieprzy że prezesik jest lewakim, to raczej nikogo nie wzruszy, skoro dla tępych prawackich kiboli lewakiem jest praktycznie KAŻDY kto nie jest faszystą

    łącznie z papiezem

  • krynolinka

    Oceniono 59 razy 43

    Sprawdzić czy pan Łukasz nie ma udziałów w fermie lisów. A nawet pójdę dalej. Sprawdzić w jego szafie czy tam jakieś futerko nie wisi..Mrozów się redaktorek boi czy jak.

  • ziggybum

    Oceniono 44 razy 40

    No tak - Antek to UBek, Jarek to lewak. Ale nie żal mi was, skurczysyny. Samiście tą mowę do mediów i polityki wprowadzili. Teraz od niej zdechniecie.

  • wkoz1

    Oceniono 33 razy 33

    szyszko stary cap dostarczy surowca z lasu

  • Black Swan

    Oceniono 33 razy 21

    "a gdzieś ma dorobek polskich przedsiębiorców. Bardzo przykre."

    Warzecha? Sram na taki "dorobek" oparty na zabijaniu zwierząt z powodu ich futerek bo wolę by tacy "przedsiębiorczy Polacy" klepali biedę... I wystarczy tylko być człowiekiem by zrozumieć takie stanowisko jak te moje... Natomiast człekokształtni tacy jak pan p. Warzecha zawsze muszą do uzasadnienia tych swoich posranych wywodów podpierać się różnicami światopoglądowymi bo w taki sposób standardowo ustawiacie sobie chłopaczków do bicia...
    W przypadku tej ustawy dot. ochrony zwierząt, popieram Kaczyńskiego nie tylko rozumem ale i sercem bo w przeciwieństwie do pana p. Warzecha, jestem człowiekiem...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje