Ukraiński urzędnik zawrócony na przejściu w Medyce. Kijów wezwał na dywanik polskiego ambasadora

18.11.2017 14:29
Przejście graniczne w Medyce

Przejście graniczne w Medyce (fot. Patryk Ogorzalek / Agencja Gazeta)

Straż Graniczna nie wpuściła do Polski Światosława Szeremety. Ukraiński urzędnik stoi na czele Państwowej Międzyresortowej Komisji do spraw Wojen i Represji Politycznych. W odpowiedzi Kijów wezwał do złożenia wyjaśnień polskiego ambasadora.

Informacje o zawróceniu ukraińskiego urzędnika na przejściu w Medyce - potwierdził Informacyjnej Agencji Radiowej Bieszczadzki Oddział Straży Granicznej.

Oficjalnie nie podano o kogo chodzi. Według strony ukraińskiej zgody na wjazd nie dostał Światosław Szeremeta - stojący na czele Państwowej Międzyresortowej Komisji do spraw Wojen i Represji Politycznych. To on odpowiada za zakaz prowadzenia ekshumacji na Ukrainie przez polski Instytut Pamięci Narodowej.


Rzeczniczka Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej Elżbieta Pikor nie podaje tożsamości tej osoby, ale potwierdza, że nie spełniała ona warunków wjazdu do Polski. "Widniała w bazach danych jako osoba niepożądana" - mówi rzeczniczka. W związku z tym otrzymała odmowę wjazdu na teren Polski.

Według ukraińskiego portalu Warianty, Światosław Szeremeta ma roczny zakaz wjazdu do naszego kraju i strefy Schengen. Portal podaje, że miał on być w jednym z autokarów, w których do Łańcuta jechali też przedstawiciele stowarzyszenia ukraińskich wysiedleńców "Nadsanie", by upamiętnić w Polsce ukraińskich żołnierzy.

Jak podało Polskie Radio 24, w reakcji na odmowę wjazdy do Polski do ukraińskiego MSZ został wezwany polski ambasador Jan Piekło. 

Informację potwierdziło oficjalnie ukraińskie MSZ. "Wzywamy w trybie pilnym ambasadora Polski na Ukrainie w związku z niewpuszczeniem sekretarza Państwowej Komisji Międzyresortowej Swiatosława Szeremety do Polski" - oświadczyła na Twitterze rzeczniczka ukraińskiej dyplomacji Mariana Beca.

Na początku miesiąca polskie ministerstwo spraw zagranicznych zapowiedziało zakaz wjazdu do Polski dla ukraińskich urzędników, wstrzymujących proces ekshumacji i upamiętnienia polskich ofiar na Ukrainie. Ukraina zakazała takich upamiętnień i ekshumacji w kwietniu. Doprowadziło to do pogorszenia stosunków między oboma krajami. Wczoraj w Krakowie przedstawiciele Komitetu Konsultacyjnego Prezydentów obu krajów zgodzili się, że zakaz poszukiwań i ekshumacji powinien zostać zniesiony. Za jego wydanie odpowiedzialna jest komisja, na której czele stoi Światosław Szeremeta.

15 słów, które używał wykształcony Polak 60 lat temu. Ile z nich znasz
1/15Dandys charakteryzuje się:
Zobacz także
Komentarze (254)
Ukraiński urzędnik zawrócony na przejściu w Medyce. Kijów wezwał na dywanik polskiego ambasadora
Zaloguj się
  • polakadam

    Oceniono 54 razy 30

    Bardzo mi się nie podoba że Ukraińcy chcą zakłamać historię i dopasować ją do bieżących potrzeb politycznch. To samo się tyczy naszych polityków. Z IPN zrobili tubę propagandową i budują kłamliwą narrację chociażby w kwestii żołnierzy wyklętych.
    Jedni i drudzy są zdania że ich naród czynił samo dobro. Tymczasem prawda nigdy nie była czarno biała ale miała zawsze wiele odcieni szarości.
    Historią powinni zajmować się naukowcy a nie politycy. W przeciwnym razie bedzie trzeba zmieniać podręczniki po każdej zmianie władzy.....

  • krynolinka

    Oceniono 40 razy 18

    Za to na terenie Polski obecna władza może sobie wykopać każdego. Jak chce i kiedy chce.

  • antypopisowiec

    Oceniono 29 razy 15

    Przypomnijmy, zdarzenia sprzed 2-3 lat. Prezydent Przemyśla niewpuszczony na Ukrainę, polscy motocykliści uczestnicy rajdu im. rtm. Pileckiego zawróceni przez ukraińskich pograniczników , dziennikarze "Xportalu" odesłani do Polski. Wówczas polskie władze i GW siedziała cicho. Teraz , gdy podobny krok zastosowano wobec Ukraińca GW podnosi larum.

  • ahoj12

    Oceniono 18 razy 14

    Ustalmy jedno z Ukraina-chcą czcić banderowców ich sprawa.Ale jeśli dla Europy uczestnicy Marszu Niepodległości (wszyscy) to faszyści to jak nazwać gloryfikatorów zwolenników "czystej" etnicznie Ukrainy?
    Jeżeli ich IPN nie widzi problemu jego sprawa.Ale .... Europa może patrzeć selektywnie-tym gorzej dla niej
    My nie musimy-wyraźny to grzecznie (bez poczucia wyższości) ,ale stanowczo.
    Tego można oczekiwać od polskiego rzadu bez względu na to kto jest u wladzy

  • smiki48

    Oceniono 21 razy 13

    Najwyższa pora aby zacząć traktować Ukrainę jak normalne państwo. Żadnych dodatkowych przywilejów. Żadnych świadczeń emerytalnych, żadnych stypendiów itp.

  • block52

    Oceniono 23 razy 13

    Przecież było im już dawno powiedziane że z Banderą na ukraińskich sztandarach czy to czarno czerwonych czy niebiesko żółtych do europy nie wejdą

  • ad2009

    Oceniono 23 razy 13

    Wysyłajcie im dalej pieniądze, kształcie dzieci i rońcie łzy.
    W podziękowaniu rzuca sie nam wszystkim do gardeł, bo dla tej dziczy Ukraina ma konczyc sie na Wisle..
    Oni nas ,tzw. "pszekow" "proklatych Lachow" serdecznie i szczerze nienawidzą.
    a tu jeszcze cale autokary z wycieczkami rezonów...

  • freud1

    Oceniono 38 razy 12

    Nie rozumiem oburzenia na Ukraincow i ukrainski IPN, realizujacy bogoojczyzniana narracje historyczna wlasnego kraju, tak bardzo charakterystyczna dla panstw Europa wschodniej. Od Rosji az po wolske leza samea panstwa-anioly, Chrystusy narodow i narody wybrane. Im bardziej faszystowskie, tym bardziej wybrane.

  • genocidezionism

    Oceniono 23 razy 11

    Słuszna decyzja ktoś kto szkaluje pamięć Polaków pomordowanych na terenach obecnej Ukrainy a dawnej do 1939 r terenow Rzeczpospolitej nie powinien mieć prawa przebywania w Polsce.
    Brawo tak trzymać nie będzie u nas terrorystów w tych którzy terrorystów i bandytów popierają

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje