Konflikt ministra z KRS trwa. Do gry wejdzie prezydent? To nie spodoba się Zbigniewowi Ziobrze

Krajowa Rada Sądownictwa może ponownie rozpoznać sprawy 265 kandydatów na asesorów wskazanych przez ministra sprawiedliwości. Pod koniec października KRS odrzuciła wszystkich kandydatów Zbigniewa Ziobry. Teraz w powietrzu wisi kolejny konflikt.

Przewodniczący KRS sędzia Dariusz Zawistowski spotkał się w środę z przedstawicielami asesorów oraz reprezentantami stowarzyszeń sędziowskich "Iustitia" i "Themis".

ZOBACZ TEŻ: KRS mówi "nie" Ziobrze. I nie powołuje 265 asesorów z listy ministra. Jest odpowiedź

- Pojawia się taka koncepcja, żeby KRS rozważyła możliwość ponownego rozpoznania sprawy w przypadku, gdy odnośnie konkretnych asesorów zostaną uzupełnione te braki, które były podstawą sprzeciwu - powiedział na konferencji prasowej sędzia Dariusz Zawistowski.

Pytany, kiedy Rada mogłaby się zająć tymi sprawami, powiedział, że jeśli braki zostaną uzupełnione, to może się to stać już na przyszłotygodniowym posiedzeniu KRS.

W spotkaniu nie wziął udziału skonfliktowany z Radą minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro.

Ziobro uderza w KRS, Jaki w Dudę

Ziobro już wcześniej zapowiedział, że nie zamierza się spotykać z KRS, która jego zdaniem dopuściła się "rażącego złamania prawa", odrzucając jego kandydatów na asesorów.

W komunikacie po zgłoszeniu sprzeciwu przez KRS resort sprawiedliwości napisał, że kandydaci na asesorów spełnili wszystkie ustawowe wymogi formalne, a w ich aktach nie było braków i błędów. Minister Zbigniew Ziobro mówił, że decyzja KRS była "skandalem". Zarzucił Radzie, że cynicznie rozumiane interesy korporacyjne są dla niej ważniejsze niż interesy wymiaru sprawiedliwości.

ZOBACZ TEŻ: Minister sprawiedliwości chciał pojednania, ale prezydent mówi wprost: To Ziobro zdradził

Oliwy do ognia dolał wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki, który powiedział w środę dziennikarzom, że wszyscy mówili o konieczności reformy sądownictwa, ale nikt nie miał odwagi tego zrobić. - Trudno nie odnieść wrażenia, że gdyby nie weta prezydenta, to dzisiaj nie mielibyśmy problemu z KRS-em – powiedział Jaki. 

Prezydent przejmie asesorów?

W spotkaniu z KRS wziął udział przedstawiciel prezydenta Andrzeja Dudy. Wiesław Johann zadeklarował, że prezydent może podjąć inicjatywę legislacyjną, jeśli uzna to za stosowne.

ZOBACZ TEŻ: Zofia Romaszewska bije w Zbigniewa Ziobro. I dodaje: To ja ratuję PiS przed rozpadem

- Nie chciałbym mówić o konkretnych rozwiązaniach, ale wydaje mi się, że przyjęcie takiej procedury, aby ostatecznie to były nominacje prezydenckie, prezydent ma prerogatywę powoływania sędziów, a asesorzy są takimi sędziami na próbę, chociaż nie jest to wprost zapisane w konstytucji, byłoby właśnie powoływanie asesorów przez prezydenta - powiedział Johann, cytowany przez serwis 300polityka.

Procedura nominacji prezydenckich raczej nie spodoba się Zbigniewowi Ziobrze. Minister sprawiedliwości bardzo mocno krytykował prezydenta po zawetowaniu ustaw o KRS i Sądzie Najwyższym.

Przedstawiciele Ministerstwa Sprawiedliwości i Pałacu Prezydenckiego przez kilka tygodni wymieniali w mediach złośliwe uwagi. Sam Ziobro wypomniał publicznie Dudzie, że to on wprowadził go do polityki. Prezydent z kolei przypomniał, że Ziobro kilka lat temu doprowadził do rozłamu w PiS, gdy założył Solidarną Polskę.  

Nadchodzi koniec trójpodziału władz. Zmiany w Krajowej Radzie Sądownictwa podporządkują sądy politykom

Więcej o:
Komentarze (64)
KRS może ponownie rozpoznać sprawy 265 kandydatów Zbigniewa Ziobry na asesorów
Zaloguj się
  • pan.szklanka

    Oceniono 22 razy 14

    Podobny dylemat komu kibicować miałbym w 1940 na meczu III Rzesza vs ZSRR.

  • gorzki_pl

    Oceniono 24 razy 12

    Do pajaca zerro.
    Poprawki do jakiejś tam ustawy odrzuciłeś hurtowo, bez czytania, choć też nie zawierały błędów itp itd
    Jak się durniu teraz czujesz?
    Za głupi, żeby zrozumieć?

  • puuchatek

    Oceniono 24 razy 10

    "Trudno nie odnieść wrażenia, że gdyby nie weta prezydenta, to dzisiaj nie mielibyśmy problemu z KRS-em – powiedział Jaki."

    Cała bolszewicka mentalność PiS w jednym zdaniu.

    Panie Jaki, do prezydenta jest mi równie daleko, jak Panu do Nagrody Nobla - ale Duda przynajmniej jest prawnikiem…

  • lukasz_patrykus

    Oceniono 16 razy 8

    Trudno nie odnieść wrażenia, że gdyby nie 18% jełopów glosujących na PiS, to w tej chwili nie mielibyśmy kłopotów z KRS, a na dodatek nie mielibyśmy kłopotów z:
    Trybunałem Stanu
    Gimnazjami,
    Telewizją publiczną,
    WOT-em,
    Unią Europejską,
    Komisja Smoleńską i miesięcznicami.... etc etc etc

  • ja go

    Oceniono 9 razy 5

    Adrian nigdy (i nigdzie) nie wejdzie.

  • fakiba

    Oceniono 11 razy 5

    Pewnie panie Jaki , byłby wszystko tak jak wy chcecie , ale znowu wam nie wyszło

  • justas32

    Oceniono 11 razy 5

    Zaskakuje mnie nowa postawa Prezydenta. Jak widać ta znienawidzona przez niego Konstytucja jednak czasem działa i do czegoś się w tym otumanionym populizmem państwie przydaje ...

  • cztery0000ziobra

    Oceniono 15 razy 5

    Ładnie się panna Zbysia dzisiaj umalowała. Prawie jak Ela Cośtamcośtam.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX