Po jej słowach MON i MSZ rozpętały burzę. Posłuchaj, co naprawdę mówiła niemiecka minister

Po ostatniej wypowiedzi niemieckiej minister obrony na temat naszego kraju polskie MON i MSZ grzmią. Ministrowie domagają się od Niemiec wyjaśnień, ale czy rzeczywiście jest się o co oburzać? Posłuchajcie i oceńcie sami.

Szef MON Antoni Macierewicz polecił wezwać "na dywanik" niemieckiego attache obrony, szef MSZ Witold Waszczykowski mówi zaś z kolei wprost o "próbie ingerencji w nasze sprawy". Tę wyjątkową falę oburzenia w relacjach polsko-niemieckich wywołały ostatnie słowa niemieckiej minister obrony. Co takiego powiedziała?

Ursula von der Leyen kilka dni temu była gościem talk show w niemieckiej telewizji publicznej ZDF. W pewnym momencie prowadząca program zadała minister obrony następujące pytanie:

Czy mieszkańcy Europy Wschodniej w ogóle poczuwają się do zjednoczonej Europy? A może raczej są fanami NATO, bo wspólnie z NATO można walczyć z Putinem?

Oto odpowiedź Ursuli von der Leyen. Zamieszczamy ją w całości:

Chciałabym wesprzeć wschodnioeuropejskie kraje. Po pierwsze, trzeba wziąć pod uwagę, ile na siebie wzięły kraje bałtyckie, by cieszyć się wolnością, by zostać członkiem Unii Europejskiej, by spełnić kryteria strefy euro. Na jaki wysiłek musiała się zdobyć Polska, by dzięki "Solidarności" odgrywać przywódczą rolę.
Chcę wesprzeć te kraje, byśmy zbyt łatwo nie postawili na nich krzyżyka. Mamy do dyspozycji fantastyczny instrument wymian studenckich, Erasmusa. Moje dzieci studiowały w Polsce właśnie wtedy, gdy władze objął nowy rząd. Zdrowy, demokratyczny opór młodego pokolenia w Polsce trzeba wspierać. Naszym zadaniem jest też utrzymywanie dyskursu, spieranie się z Polską, z Węgrami.
To zawsze była siła Europy i dlatego nie jestem zdania, że Unia Europejska powinna iść do przodu w małych grupkach, ale zawsze trzeba próbować "brać Europę razem".

Tu możecie posłuchać całej wypowiedzi von der Leyen, wraz z tłumaczeniem na język polski:

"Czy faktycznie jest o co się awanturować?" - zastanawia się Bartosz Wieliński z "Gazety Wyborczej", który zamieścił filmik z jej dokładną, całą wypowiedzią.

Wtóruje mu Konrad Piasecki z Radia ZET. "Oto wypowiedź niemieckiej minister, przeciwko której protestuje MSZ i MON. Na ich miejscu najpierw bym ją zobaczył..." - ironizował na Twitterze.

Ambasada komentuje słowa von der Leyen

Po tym, jak szef polskiego MON polecił wezwać na rozmowę niemieckiego attache obrony, redakcja "Faktów" TVN poprosiła o komentarz do tej sprawy ambasadę RFN w Warszawie.

W wydanym oświadczeniu dyplomaci przekonują, że "powielany w mediach społecznościowych cytat z wypowiedzi minister obrony narodowej RFN został zmieniony i wyrwany z kontekstu". Dodatkowo wyjaśniają, że minister "wyraziła uznanie dla polskiej historii i podkreśliła osiągnięcia Polski wraz z kluczową rolą Solidarności".

"Von der Leyen zaznaczyła, że w Unii Europejskiej chodzi o inkluzywny proces, by chronić i umacniać wspólne wartości UE oraz wziąć pod uwagę wszystkie stanowiska" - podaje TVN. W oświadczeniu zaznaczono również, że słowa minister padły podczas programu telewizyjnego, a polityka Niemiec "nie jest kształtowana w trakcie talk show". 

Takiego mostu nie ma w żadnym innym miejscu na świecie

Więcej o:
Komentarze (218)
Ursula von der Leyen o Polsce. Niemiecka minister w ZDF
Zaloguj się
  • tilow3

    Oceniono 66 razy 44

    Prof. Bartoszewski określił ten typ dyplomatów mianem dyplomatołków. Wyraźnie się pomylił, bo to jest stado baranów! Pisowcy każdego dnia obrażają polityków pochodzących z cywilizowanych krajów. Natomiast! niezwykłą estyma cieszy sie niejaki Łukaszenka u naszych polityków u władzy. Jaki na Białorusi spokój i porządek! nie ma opozycji a każda władza jest we właściwych rękach! no normalnie marzenie! Złodziej i morderca chwalony przez wizytujących Białoruś polityków PiS. "Zachód" i UE? to zgnilizna- kierunek wschód- tam musi być cywilizacja!

  • nowomysliciel2010

    Oceniono 70 razy 34

    Po tym incydencie maciora i wieprz do dymisji. Sława pani minister tłumaczył "misiewicz" , których jest obecnie bardzo dużo w każdej instytucji. Brak wykształcenia , brak znajomości języków obcych zbiera owocnie żniwo. Ci dwaj inteligentni inaczej z kownackim chórzystą kościelnym już nie raz pokazali jak można jeszcze bardziej ośmieszyć Polskę.

  • fakiba

    Oceniono 54 razy 32

    Trzeba się było najpierw języków uczyć , a nie afery robić

  • krzywelustro

    Oceniono 40 razy 30

    Prawe i Sprawiedliwe matoły ewidentnie prą do wojny ze wszystkimi naraz, chyba nawet radośnie nie zdając sobie z tego sprawy.

    Elektoracie, obudź się!!! Czy na pewno tego chcesz?

  • amorvertical

    Oceniono 44 razy 26

    Te pisowskie jełopy już skłócili nas ze wszystkimi dookoła. Tylko o dziwo ruskim jakoś nie podskakują. Przypadek? Nie sądzę.

  • francek4

    Oceniono 31 razy 25

    maciar , mam już 80 lat ale podczas mojego długiego życia tak głupkowatego ministra monu jeszcze nie było , spadaj buraki plewić .....

  • anonim_ka

    Oceniono 39 razy 23

    Zgodnie z polskim przysłowiem " Jeśli ktoś chce psa uderzyć , kij się zawsze znajdzie" PiS szuka okazji aby dokopać Tuskowi , Merkel i UE. A ponieważ obydwaj ministrowie to tłumoki i gamonie , więc strzelali z armaty do komara. Kolejny WSTYDZIOR za takie kadry .!!!!

  • lukasz_patrykus

    Oceniono 31 razy 21

    Nikt tak nie potrafił ośmieszyć Polski przez ostatnie 100 lat, jak pisia banda bolszewików w dwa lata, pożal się Boże "rządów"

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX