Czarny protest powraca. Kobiety znów wyjdą na ulice. "Walka trwa" [LISTA MIAST]

03.10.2017 15:02
Czarny protest w 2016 roku

Czarny protest w 2016 roku (Źródło: PAWEŁ MAŁECKI/Agencja Gazeta)

Kobiety nie składają parasolek - w rocznicę wielkiego Czarnego Protestu w kraju i zagranicą organizują manifestacje.

3 października 2016 roku też było deszczowe popołudnie. Mimo to ok. 250 tysięcy osób wyszło na ulice. Charakterystyczne czarne parasole, które ze sobą przynieśli, stały się symbolem walki o prawa kobiet.

Manifestacje pod hasłem "Czarny protest" odbyły się w wielu miastach w Polsce i poza granicami naszego kraju. Dziś Czarny Protest powraca.

Wychodzimy, bo nie odpuszczamy. Wychodzimy, bo walka nadal trwa – organizacje antykobiece szykują kolejne projekty odebrania nam wolności i godności i zbierają pod nimi podpisy (w tym za całkowitym zakazem aborcji)

- piszą organizatorki z Ogólnopolskiego Strajku Kobiet. 

CZARNY PROTEST - LISTA MIAST I WYDARZEŃ >>>

PiS zrobił bardzo wiele kroków, by pogorszyć sytuację kobiet. Dlatego tak strasznie ważne jest, by kobiety dziś wyszły i protestowały

- mówiła w TOK FM Agata Diduszko-Zyglewska z "Krytyki Politycznej". I wymieniała: ograniczenie dostępu do legalnej aborcji - np. na Podkarpaciu w żadnym szpitalu, który ma kontrakt z NFZ, nie można przeprowadzić zabiegu, wprowadzenie recept na tabletki elleOne, cofnięcie finansowania dla organizacji pomagającym ofiarom przemocy domowej. 

- W Polsce rocznie umiera 400 zakatowanych kobiet i ok. 30 dzieci. Co roku! A Polska postanowiła wycofać się z konwencji antyprzemocowej, ponieważ panom Ziobrze, Dudzie i innym konserwatystom, nie podoba się zapis, że religia, tradycja i sprawy honorowe nie mogą być podstawą do dyskryminacji ze względu na płeć i do przemocy - stwierdziła publicystka "Krytyki Politycznej".

Gdzie odbędzie się Czarny Protest?

Wydarzenia w ramach Czarnego Wtorku zaplanowano  w 68 miastach i miasteczkach w Polsce. Manifestacje odbędą się też w: Berlinie, Brukseli, Hadze, Kolonii, Londynie, Wiedniu, Zurychu i w Toronto.

Organizatorki zapowiadają m.in. zbiórkę podpisów pod projektem ustawy liberalizującej przepisy antyaborcyjne. Komitet Ratujmy Kobiety ma już ponad 100 tysięcy podpisów, ale zbiórka się nie kończy. - Chcemy pokazać, że to jest wielki sprzeciw społeczny. Uważam, że obowiązkiem każdego, kto chce normalności w Polsce, jest podpisanie się pod projektem ustawy - mówiła w TOK FM Barbara Nowacka.

Projekt firmowany przez Ratujmy Kobiety dotyczy nie tylko liberalizacji przepisów antyaborcyjnych. To także propozycje dotyczące lepszej opieki okołoporodowej, edukacji seksualnej i zakazu protestowania - przeciwko przepisom aborcyjnym - przed szpitalami i placówkami edukacyjnymi.

Czarny Wtorek na ulicach Warszawy. Utrudnienia w ruchu i mapa przemarszu >>>

Sejm podzielony ws. aborcji

- Nie łudźmy się, że ten projekt zostanie rozpatrzony, przegłosowany i obowiązująca ustawa zostanie zmieniona - mówiła w TOK FM Katarzyna Skrzydlewska-Kalukin z "Dziennika Gazety Prawnej".

Przeciwnicy liberalizacji przepisów antyaborcyjnych to nie tylko politycy koalicji rządzącej. Wielu z nich to politycy PSL, a także Platformy Obywatelskiej.

- W PO każdy głosowałby tak, jak uważa. Zawsze tak było, zawsze tak będzie. Ja, jako Urszula Augustyn, uważam, że aborcji w ogóle być nie powinno - mówiła w TOK FM posłanka PO Urszula Augustyn, pytana o to, czy zgodziłaby się na wprowadzenie przepisu o możliwości dokonania aborcji do 12 tygodnia życia płodu. Takie rozwiązanie znajduje się w ustawie Komitetu Ratujmy Kobiety.

***

Chcesz podzielić się z nami swoją opinią na temat tego, jak żyje się kobietom w Polsce w 2017 roku? Na mejle czekamy pod adresem: listydoredakcji@gazeta.pl.

Skąd się bierze moda na nieszczepienie dzieci? Prześwietlamy antyszczepionkowców [MAKE POLAND GREAT AGAIN odc. 5]

Myślisz, że znasz się na kolorach? Sprawdź się
1/11Zmieszanie czerwonego i niebieskiego daje kolor:
Zobacz także
Komentarze (164)
Czarny protest powraca. Dziś Czarny wtorek w wielu miastach
Zaloguj się
  • krynolinka

    Oceniono 23 razy 7

    Aborcja na życzenie to może być problem. Ale pamiętajmy żeby nie doprowadzić do absurdu gdy ratuje się życie jeszcze niewykształcone kosztem życia kobiety.

  • fakiba

    Oceniono 22 razy 4

    Tal trzymać i nie odpuszczać

  • probono1210

    Oceniono 5 razy 3

    Polskie kobiety nie sa pisowskimi niewolnicami.

  • idioteka-narodowa

    Oceniono 19 razy 3

    Brawo Kobiety! Należy ciągle i często tym konowałom i klechom przypominać,że to MY rodzimy i wychowujemy.Lekarze mają nam pomagać,a nie przeszkadzać! Obudzicie się wreszcie matołki?

  • loneman

    Oceniono 15 razy 1

    Sprawa jest prosta jak drut: gdy ktos probuje zrobic z ciebie niewolnika - w tym przypadku "inkubator" bez wlasnego zdania - rowniez odpowiadajacy za naturalne poronienie to trudno by ktos byl za to wdzieczny srodowiskom i rzadowi obyczajowych faszystow.
    Punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia i tak samo zaden mezczyzna nie dalby sobie "zagladac" do majtek jakiejkolwiek wladzy wiec o co te krzyki? Prawo decydowania o sobie nie jest czyms co trzeba komus oddac a mozna byc jednoczesnie dojrzalym i sprawiedliwym, majac czyste sumienie, ze nikogo sie nie przesladuje dla swojej wygody:/

  • wierny_nie_poddany

    Oceniono 35 razy 1

    Wspaniałe Panie, całym sercem jestem za Wami.

  • adolfiutin11

    Oceniono 14 razy 0

    --- Ciemnogród nad Wisłą ma się dobrze. Jest karmiony pisowskimi kłamstwami, pseudokatolicyzmem, propagandą i darmową kaską na wódkę.

  • grenlandzki-opos

    Oceniono 18 razy 0

    Jeśli mamy cyrk wokół aborcji, to znak że wzrosną podatki.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje