Gowin bierze się za uczelnie. Wrócą egzaminy wstępne, ale jeden z pomysłów brzmi niepokojąco

Od przyszłego roku akademickiego studentów i uczelnie czeka sporo nowości. Wicepremier i minister nauki Jarosław Gowin chce, by powróciły m.in. egzaminy wstępne na studia. To jednak tylko jedna z proponowanych zmian.

Jarosław Gowin o swoich pomysłach na polskie szkolnictwo wyższe mówił od początku objęcia teki ministra. Teraz plany przekuł w gotowy projekt ustawy, która od 1 października 2018 roku ma wprowadzić na polskich uczelniach szereg zmian.

I tak lider Polski Razem chce przede wszystkim powrotu egzaminów wstępnych na studia. W toku rekrutacji wynik takiego egzaminu będzie mógł stanowić maksymalnie 50 procent całego wyniku możliwego do uzyskania w trakcie naboru.

Dziś uczelnia może przeprowadzać takie egzaminy tylko wtedy, kiedy chce sprawdzić uzdolnienia artystyczne kandydatów lub ich sprawność fizyczną. Podstawowym kryterium są natomiast wyniki matur.

Kolejna zmiana dotyczy opłat za studia - Gowin proponuje, by przez cały okres kształcenia student miał gwarancję, że pozostaną one na niezmienionym poziomie.

Humaniści alarmują: to groźna kompetencja

Część środowiska akademickiego zwraca jednak uwagę na zupełnie inny przepis. Zgodnie z nim minister nauki i szkolnictwa wyższego będzie mógł zamknąć kierunek, jeśli kształcenie na nim "przestanie odpowiadać potrzebom społeczno-gospodarczym: lokalnym lub regionalnym". W praktyce szef MNSiW będzie mógł więc również zablokować utworzenie takiego kierunku. Biorąc pod uwagę wspomniany czynnik, może chodzić np. o pedagogikę, politologię czy określoną filologię.

Będą jednak wyjątki - pisze "Dziennik Gazeta Prawna". O zgodę na prowadzenie takich kierunków nie będą musiały się ubiegać uczelnie z najwyższymi kategoriami naukowymi A i A+ lub te, które uzyskały pozytywną ocenę od Polskiej Komisji Akredytacyjnej. Ich listę prowadzi na bieżąco Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego.

To jednak nie wszystkich uspokaja. "W jakim to regionie polonistyka odpowiada na potrzeby społeczno-gospodarcze? W każdym lub żadnym" - komentuje Aleksander Temkin z Komitetu Kryzysowego Humanistyki Polskiej.

"To próba dyscyplinowania uczelni, ale też niesłychanie groźna kompetencja" - dodaje w rozmowie z "DGP". Jak tłumaczy, wiele kierunków będzie mogło zostać zlikwidowanych przez polityków pod byle pretekstem, bo wskazany w ustawie powód można rozumieć na wiele sposobów. A nie zawarto w projekcie ustawy żadnych kryteriów, jakimi miałby się kierować minister.

Dziwne billboardy "promują" Polskę w... Polsce. 9 minut grillowania polskiej Fundacji Narodowej [MAKE POLAND GREAT AGAIN]

Więcej o:
Komentarze (242)
Wrócą egzaminy na studia. Jarosław Gowin przedstawia ustawę
Zaloguj się
  • grenlandzki-opos

    Oceniono 26 razy 20

    Czyli można śmiało zlikwidować medycynę, bo "potrzeby społeczno-gospodarcze" wybrały Ziębę i intuicję Jakiego.

  • krynolinka

    Oceniono 27 razy 19

    Może czas zacząć się przyzwyczajać, że w obecnym układzie politycznym nie ma żadnych kryteriów. Oprócz tego dziś pan poseł Terlecki stwierdził, że ustawa jest dziwna. A nawet, że klub PiS-u , się z nią nie zapoznał. Czyli wszystko jeszcze przed nami. Politycy zasiądą w radach uczelnianych to też będzie standard.

  • piramidopolopirynowicz

    Oceniono 17 razy 13

    Sądziłem, że wymogiem egzaminu będzie doskonały słuch. Ten specjalny rodzaj słuchu, pozwalający nieomal usłyszeć krzyk rozpaczy dziesiątków tysięcy zamrożonych embrionów.

  • piramidopolopirynowicz

    Oceniono 10 razy 10

    Każdy PiSi minister chce być bogiem w swoim resorcie.
    Większości jednak to nie udaje się i w izbie cuchnie siarką.

  • kamuimac

    Oceniono 14 razy 10

    dzieci mu pokonczyły cudem studia to może teraz przepychać zmiany rozwalające system dla innych którzy nie potrzebują 6 lat zamiast 3 żeby zdać maturę jak synuś :) ogromne współczucie dla tych którym przyszło studiować za komuny 2.0

  • wooki74

    Oceniono 9 razy 9

    Nie bójta się, oni już mają swoje kryteria i wytyczne. Dowiecie się we właściwym czasie.

  • vito60

    Oceniono 15 razy 9

    Panie Gowin, główna ideą nauki jest rozwój intelektualny a nie "potrzeby spoleczno gospodarcze. Pan podobno studiował filozofię?

  • futon

    Oceniono 25 razy 9

    Nie jestem zwolennikiem PIS, ale egzaminy wstępne, szczególnie na kierunki techniczne są sensowne. Zbyt wielu studentów po prostu nie zna matematyki i podstaw fizyki i na pierwszym roku jest dramat.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX