Ta fundacja miała promować Polskę za granicą. Teraz wyszło na jaw, że ma zupełnie inny cel. Jest już spot

08.09.2017 11:33
'Sprawiedliwe sądy'. Spot z kampanii Polskiej Fundacji Narodowej

'Sprawiedliwe sądy'. Spot z kampanii Polskiej Fundacji Narodowej (Fot. Sprawiedliwe Sądy / YouTube)

Polska Fundacja Narodowa, na którą składają się państwowe spółki, miała promować Polskę za granicą. Jednak jej pierwsza kampania jest skierowana na krajowe podwórko. Dotyczy reformy sądów. Tak się składa, że to priorytet PiS. I to właśnie budzi wątpliwości. Opozycja chce, by sprawę zbadały prokuratura i NIK.

W piątek Polska Fundacja Narodowa zabrała głos w sprawie akcji "Sprawiedliwe sądy". Dzień wcześniej przez media przetoczyła się fala krytyki, że fundacja finansowana przez spółki Skarbu Państwa przygotuje kampanię informacyjną o treści zbieżnej z retoryką PiS. Całość ma kosztować 19 mln złotych.

Prezes PFN Cezary Jurkiewicz na specjalnej konferencji zapewniał, że fundacja nie wspiera rządzącej partii i nie bierze udziału w bieżącym sporze politycznym. Obok niego stała premier Beata Szydło. - Ta akcja ma uzmysłowić, jak wiele patologii jest dzisiaj w sądownictwie - przekonywała szefowa rządu.

- Zgodnie z ustawą to nie są środki publiczne - stwierdził Jurkiewicz, odnosząc się do finansowania. Przyznał, że fundację powołano do promowania naszego kraju za granicą. - Jednak budowa tego wizerunku zaczyna się tu, w Polsce - mówił.

Jak zwrócił uwagę dziennikarz "Faktów", Krzysztof Skórzyński, na stronie fundacji "promować Polskę" mają najwyraźniej hasła o "nadzwyczajnej kaście" sędziowskiej, sędzi, która ukradła kiełbasę czy spodnie.

Spot z wafelkiem i wybiórcze traktowanie sondażu

W internecie właśnie pojawił się pierwszy spot kampanii, zatytułowany "Sprawiedliwe sądy". W 30-sekundowym klipie pojawia się kilku aktorów, grających zwykłych obywateli. Słyszymy, że zmian w wymiarze sprawiedliwości chce ponad 80 procent Polaków. W materiale jest odwołanie do sierpniowego sondażu CBOS, w którym rzeczywiście 81 proc. badanych odpowiedziało twierdząco na to bardzo ogólne pytanie.

W tym samym sondażu CBOS pojawiły się jednak bardziej szczegółowe pytania, np. o to, czy decyzja prezydenta Andrzeja Dudy o zawetowaniu dwóch z trzech ustaw dotyczących zmian w sądownictwie była słuszna. Aż 69 proc.ankietowanych odpowiedziało, że weta były słuszne. Tych danych autorzy kampanii nie przytoczyli.

Było też pytanie o to, komu ankietowani ufają w kwestii zmian w sądach. I tu prezydent zdecydowanie przebił wynik premier, PiS i ministra sprawiedliwości (w przypadku Ziobry był lepszy aż o 20 pkt proc.). Ale tego w spocie też nie zobaczymy.

Zobacz spot Polskiej Fundacji Narodowej:

 

- Nie może być tak, że ukradniesz wafelek i możesz iść siedzieć. A taki sędzia, bach, pokazuje legitymację sędziowską i puszczają go wolno - mówi jeden z bohaterów spotu. 

- Koledzy oceniają kolegów, nikogo nie można odwołać. No błagam. Dlatego izba dyscyplinarna w Sądzie Najwyższym to dobry pomysł - dodają kolejni. Jest też o masowych lipcowych protestach w obronie sądów. - Zrobiła się z tego niezła awantura i odwrócono kota ogonem - stwierdza jeden z mężczyzn.

Te słowa przywodzą na myśl retorykę PiS dotyczącą reformy i "kasty sędziów", m.in. wypowiedzi ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry i jego zastępcy Patryka Jakiego. 

Czym miała być Polska Fundacja Narodowa?

Premier Szydło zapowiadała w ubiegłym roku, że fundacja będzie pokazywać "Polskę piękną, przyjazną i ambitną, w której są możliwości, wspaniali ludzie i pomysły". Pomysłodawcą powołania PFN był ówczesny minister skarbu Dawid Jackiewicz. Celem miała być budowa silnej polskiej marki, promocja naszej gospodarki, przy wykorzystaniu "siły i energii państwowych spółek”.

Fundatorzy PFNFundatorzy PFN www.pfn.org.pl

Fundację powołały największe państwowe spółki, jak Orlen, KGHM, PZU, PKO BP, PGNiG. W sumie na liście fundatorów jest 17 spółek kontrolowanych przez państwo.

Fundacja dysponuje ogromnym, 100-milionowym budżetem. To budzi olbrzymie kontrowersje.

Na które Maciej Świrski z zarządu PFN odpowiada krótko: "Fundacja narodowa nie jest państwowa". 

 

Ludzie PFN, ludzie PiS

W zarządzie Polskiej Fundacji Narodowej zasiada Maciej Świrski, obecnie wiceprzewodniczący rady nadzorczej PAP, a w latach 2006-2009 wiceprezes agencji, szerzej znany jako założyciel Reduty Dobrego Imienia. Reduta wyszukuje nieprawdziwe informacje o Polsce w zagranicznych mediach (np. „polskie obozy”) i domaga się sprostowań. 

Świrski interweniował także w sprawie oscarowej "Idy", która jego zdaniem „mogła wywołać w widzach fałszywe przeświadczenie, że to Polacy wymordowali europejskich Żydów”. Chciał także pobawienia historyka Jana Tomasza Grossa Krzyża Kawalerskiego Orderu Zasługi RP.

– Gross to oszczerca wyjątkowo szkodliwy. Pod pozorem pracy naukowej prowadzi kampanię zniesławień i zniewag przeciwko Polsce – mówił Świrski o profesorze Uniwersytetu Princeton, który w książce „Sąsiedzi” opisał pogrom w Jedwabnem.

Jak przypomina "Gazeta Wyborcza", Świrski pisał na Twitterze o telewizji ZDF  „Niemiaszki”, o „Deutche Welle” – „ośrodek dezinformacji”, o polskim „Fakcie”: „Niemiecka prasa w Polsce to jest jednak siedlisko zwykłego sk@#$%&!”.

Prezesem PFN jest Cezary Jurkiewicz. To szef warszawskich radnych PiS. Jak pisze "GW", wróg gender, zwolennik powrotu krzyża na Krakowskie Przedmieście. Przewodniczący klubu „Gazety Polskiej” w warszawskim Wawrze, kierował służbą porządkową PiS, która ochrania partyjne miesięcznice smoleńskie. Zarządzał też Domem Pielgrzyma "Amicus" na Żoliborzu.

Z wykształcenia jest teologiem. Jak ustaliła "Gazeta", w przeszłości był regionalnym kierownikiem w Dywizji Barów Kawowych Tchibo, a w Ruchu dyrektorem oddziału Kwiaciarnie. Po wyborach został szefem Centralnego Ośrodka Sportu. 

W zarządzie PFN jest też Paweł Kozyra. Za poprzednich rządów PiS był rzecznikiem w Ministerstwie Skarbu. W 2015 r. występował jako ekspert na konwencji programowej PiS. Z W 2016 roku został dyrektorem w PZU.

Zarząd PFN kontroluje dziewięcioosobowa rada. Są w niej prezesi, wiceprezesi i pracownicy państwowych spółek, m.in. szef PWPW Piotr Woyciechowski. Zasiada w niej też Józef Orzeł, dobry znajomy Jarosława Kaczyńskiego, a także współzałożyciel prawicowego Klubu Ronina, w którym - jak pisze "Gazeta" - działali także Świrski i Jurkiewicz. 

Zobacz też: W obronie sądów od Rzeszowa aż po Hel. Tak protestowała cała Polska

Fenomen pasków TVP! Literacki geniusz, nagroda NIKE wisi w powietrzu! [MAKE POLAND GREAT AGAIN]

Byłbyś dobrym marynarzem? Wskaż, które morze zaznaczyliśmy na mapie
1/11Uczymy się o nim już w podstawówce. Wiesz, które morze zaznaczyliśmy?
Zobacz także
Komentarze (232)
Polska Fundacja Narodowa rusza z akcją "Sprawiedliwe sądy"
Zaloguj się
  • awm10

    Oceniono 50 razy 46

    Capi na kilometr pisim przekrętem na 100 milionów, na początek.
    A Nowaka czepiali się za nie wpisanie zegarka do deklaracji,
    i nawet go skazali.
    Ale to było zanim zreformowano te złe, nieposłuszne, niezawisłe sądy.

  • jpy1

    Oceniono 42 razy 40

    100 mln zł!!!. Tak dla porównania. Jest strona pewnej fundacji która zbiera na leczenie dzieci bo państwo polskie nie jest w stanie zapłacić za leczenie. NFZ nie ma pieniędzy!!! W ciągu kilku lat uzbierano 150 mln zł. Uratowano w ten sposób życie wielu dzieciom. I teraz powiedzcie, na takie brednie są pieniądze!!!. Dla koryta, dla swoich!!!. Pis w pełnej krasie. Liczą się tylko swoi.

  • pogromca_bzdury

    Oceniono 38 razy 34

    Odrażajaca, goebbelsowska propaganda za publiczne pieniadze.

  • religijnych.uczuc.obraza

    Oceniono 40 razy 34

    Nikt w Polsce nie poszedł do więzienia za kradzież wafelka, czubku Świrski.

  • state77

    Oceniono 39 razy 33

    Ukradniesz wafelek? A co z przekrętami za miliony? Gdzie są helikoptery dla armii? A tak wogóle to dlaczego te twarze kampanii nie są podpisane z imienia i nazwiska?

  • kassabian

    Oceniono 29 razy 27

    To teraz podsumujmy: kampanię robi państwowa fundacja, wykorzystująca środki zebrane od państwowych spółek [spółek skarby państwa]. Fundacja powołana do promowania Polski poza granicami kraju. Utrzymywana z państwowych składek. Na spotach występują anonimowi aktorzy czytający teksty jak z socrealistycznych agitek, podpierając rządowy program dewastacji wymiaru sprawiedliwości rzekomym "głosem ludu".
    Ale ogólnie mów że państwowe pieniądze nie są publiczne, reklama jest spoko bo trzeba promować wizerunek Polski w Polsce która nie jest zagranicą ale jest zagranicą, kampania nie wspiera poczynań rządu ale w wystąpieniu miej obok premier rządu mówiąca o patologiach jak całkiem doświadczony ekspert do patologii, i ogólnie podpieraj się badaniami opinii publicznej na zupełnie innym temat udając że tamte badania dotyczą tego czego właśnie reklamujesz.
    Nie, no ku..wa, przecież to takie oczywiste - nikt tutaj nikogo w ciulika nie robi. Wszystko gra gitara, ważne żeby kolegom piniondz się zgadzał, ostatecznie nie po to "dobra zmiana" grzała ławę przez 8 lat żeby teraz nie wpieprzać państwowych pieniędzy garściami.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje