Liroy-Marzec: Słucham tego, co mówią ludzie. Nikomu łaski nie robię [URLOP OD POLITYKI]

20.08.2017 11:03
Piotr Liroy-Marzec

Piotr Liroy-Marzec (Fot. Mateusz Skwarczek / Agencja Gazeta)

- Nie da się rozgraniczyć ról na zasadzie: dzisiaj u was jestem jako muzyk, jutro jako poseł, a pojutrze jako osoba prywatna. Musiałem nauczyć się to łączyć - mówi nam Piotr Liroy-Marzec, raper i poseł niezrzeszony.

O tym, że wakacje posła Piotra Liroya-Marca należą do intensywnych, przekonałem się na własnej skórze. - Szef jest w studiu na próbie z Michałem Urbaniakiem, nie mogę się z nim połączyć - usłyszałem od współpracownika posła przy jednej z pierwszych prób kontaktu.

Z Liroyem udało się skontaktować dopiero po kilku tygodniach. Wyjaśnił, że przed wspólnym występem z Urbaniakiem na Przystanku Woodstock musiał uczestniczyć w wielogodzinnych próbach. A to przecież tylko jeden koncert. Wyjątkowy, bo ostatni wspólny występ artystów odbył się 22 lata temu.

- Staram się też znajdować czas na prace nad nową płytą, ale przyznaję: nie jest z tym łatwo - mówi polityk. Nie chce jednak zdradzić, kiedy premiera, twierdzi, że "będzie to niespodzianka".

Gronkiewicz-Waltz: Na urlopie staram się nie rzucać w oczy [URLOP OD POLITYKI]

Niespodzianką za to nie będzie to, że w tekstach na płycie znajdą się również spostrzeżenia Liroya-Marca dotyczące jego doświadczeń w Sejmie. Tym bardziej, że ostatnie miesiące były dla polityka dość burzliwe - w czerwcu został wykluczony z klubu Kukiz'15. Obecnie jest posłem niezrzeszonym.

Nie ma oporów przed ostrym krytykowaniem swoich byłych klubowych kolegów. O wicemarszałku Stanisławie Tyszce mówił na opublikowanym kilka tygodni temu nagraniu, że to "zgniły koleś" i "nim się trzeba będzie zająć". O Pawle Kukizie w wywiadzie dla "Rzeczpospolitej" mówił, że "gubi go ego". Czy podobne teksty znajdą się w albumie?

- Polityka zawsze była w pewien sposób w moich tekstach obecna, także to się nie zmieni - zapowiada enigmatycznie Liroy-Marzec. Artysta działalność muzyczną w ostatnich latach dość mocno ograniczył, mimo to od czasu do czasu koncertuje. Planuje też jesienne koncerty.

Kolejki, drogi i "głupie przepisy"

Poseł od dzieciństwa związany jest z Kielcami, z okręgu świętokrzyskiego kandydował w wyborach parlamentarnych w 2015 r. I tam też, jak twierdzi, spędza w wakacje sporo czasu. - Mam dużo różnych spotkań i narad związanych z przygotowywanymi ustawami, np. wspierającymi polskich niezależnych twórców i debiutantów, czy związanych z mediami publicznymi - wylicza.

Jak mówił w lipcu w "Rzeczpospolitej", chce m.in. zwiększenia liczby emisji utworów polskich artystów w stacjach radiowych, domaga się również przywrócenia twórcom 50 procent kosztów uzyskania przychodu.

Scheuring-Wielgus: Ludzie dziwią się, że chodzę na zakupy [URLOP OD POLITYKI]

Twierdzi, że rozmawia też z ludźmi na ulicach, a ich interesują "bardzo konkretne sprawy, na przykład kolejki w szpitalu, źle zrobiona droga, głupi przepis". - Na pewno nie mówią o tak zwanej "wielkiej polityce", czyli całym tym mieleniu wielkich słów - podkreśla Liroy.

Liroy: Nikomu łaski nie robię

Polityk ma czworo dzieci, w tym dorosłego syna z poprzedniego związku. Najmłodsze dziecko posła ma trzy lata. - Nie brakuje panu prywatności chociażby podczas spacerów z rodziną? - pytam. - Nie da się przecież rozgraniczyć ról na zasadzie: dzisiaj u was jestem jako muzyk, więc nie rozmawiamy o polityce, jutro jako poseł, a pojutrze jako osoba prywatna. Musiałem nauczyć się łączyć te różne role - wyjaśnia.

- Traktuję to jako część mojej pracy. Zdecydowałem się na kandydowanie do Sejmu i pracę na rzecz obywateli świadomie. Nikomu łaski nie robię - dodaje.

Liroy-Marzec nie chce zdradzić, gdzie dokładnie wybierze się za granicę na kilkudniowy urlop z bliskimi. Próbuję dopytać, czy zamierza leżeć plackiem na plaży, czy woli aktywne formy wypoczynku. - Wszystkiego po trochu, ale najważniejsze, by razem spędzać czas - odpowiada krótko.

Polityk rzeczywiście stara się chronić przed mediami swoje życie rodzinne, nie dając tabloidom okazji do zbyt wielu głośnych publikacji. Na jednym z portali odnajduję jedynie zdjęcia z lipca i sierpnia ubiegłego roku. Rodzina Liroya-Marca została wówczas sfotografowana podczas zwykłych wspólnych spacerów w Warszawie.

Liroy nie unika również typowo męskich imprez. W rozmowie z Interią zapowiedział, że po Woodstocku weźmie udział w wieczorze kawalerskim.

Przełomowe lato

Pytam Liroya o lektury. Mówi, że na beletrystykę brakuje mu czasu, więc wybiera książki historyczne, biograficzne i naukowe. I tutaj bez zaskoczeń - jedna z ostatnich lektur dotyczyła medycznej marihuany, za której wprowadzeniem zabiegał w Sejmie Liroy. W samochodzie słucha też audiobooka z autobiografią Michała Urbaniaka.

- Przez cały rok staram się trenować na siłowni i basenie, nie zarzucam tego zwyczaju także w wakacje - mówi. Zauważam, że niektórym trudno się zmobilizować i pytam o to, jak motywuje się do regularnych ćwiczeń. Twierdzi, że po prostu to lubi i aktywność fizyczna daje mu dobre samopoczucie.

Biedroń lato spędza w Słupsku. "Nadzór jest konieczny" [URLOP OD POLITYKI]

Chcę dowiedzieć się, które lato Liroy zapamiętał w swoim życiu najbardziej. - Trudno wskazać. Było dzieciństwo spędzane u dziadków, egzotyczne podróże, była też fizyczna praca - odpowiada poseł. Dopytuję o doświadczenia związane z pracą. Jak czytam na stronie internetowej ruchu Kukiz'15, na którym nadal widnieje biografia posła, Liroy-Marzec ukończył technikum budowlane o profilu "budownictwo ogólne".

- Pracowałem fizycznie na przykład w polu i na budowach. Na pewno uczy to szacunku wobec ciężkiej pracy. Wielu ludziom wydaje się, że rolnik nic nie robi i samo mu rośnie. Zapewniam, że to nie tak - zaznacza.

Ale to wakacje u dziadków na wsi pod Kielcami miały największy wpływ na dalsze życie zawodowe Liroya-Marca. Szczególnie te w 1982 roku, kiedy miał 11 lat. Wspominał o nich w lipcowej audycji "Nieznani znani" w radiowej Jedynce.

- Przyjeżdżał DJ, który co weekend robił dyskoteki w tamtejszej szkole. Pozwolił mi poprowadzić jedną imprezę. Zgrywałem jedną z jego kaset, był tam utwór "Rapper's Delight" The Sugarhill Gang [zespół hip-hopowy - red.]. Stwierdziłem, że coś się wydarzyło. Wtedy nie wiedziałem jeszcze, co.

Poznasz, który kraj zaznaczyliśmy na mapie? [QUIZ]
1/12Na zdjęciu zaznaczyliśmy wielkie azjatyckie państwo. To oczywiście:
Zobacz także
Komentarze (69)
Piotr Liroy-Marzec: Słucham tego, co mówią ludzie. Nikomu łaski nie robię [URLOP OD POLITYKI]
Zaloguj się
  • sara-banda

    Oceniono 33 razy 15

    Dobrze, ze nie jest już w towarzystwie IQ15, jedyny gość z kukizowców, który robi coś konkretnego i nie jest pisią przystawką. Co do Tyszki i Kukiza - ma rację.

  • ewa8a

    Oceniono 14 razy 8

    Przyjęłam dość sceptycznie Liroya w roli posła. Z czasem przekonałam się, że jest posłem, który ma własne zdanie, nie ukrywa swoich poglądów, gdy różnią się one od swoich partyjnych kolegów, a ja sama w bardzo wielu sprawach się z nim zgadzam. Niewielu jest posłów w tym sejmie, z którymi byłby mi po drodze. Jedynym zgrzytem była komitywa z oszołomem o nazwisku Kukiz.

  • rafikman

    Oceniono 10 razy 4

    Liroy ma jeden dobry pomysł - możliwość głosowania przez Internet podczas każdych wyborów a dla tradycjonalistów lokale wyborcze otwarte 2 dni - piątek i sobota.

  • wdv

    Oceniono 18 razy 2

    I co zrobił Pan poseł jak nam likwidowano państwo prawa? Czy boje o zalegalizowanie trawki mają znaczenie jak ważniejsze prawa ma się w d.?

  • lukasz_patrykus

    Oceniono 12 razy 2

    Jak tak czytam biografie Liroya, to właściwie moja biografia...Właściwie przeszliśmy te same okoliczności "przyrody" . Zastanawiające jak on mógł zostać posłem populistycznej formacji?

  • rajmund.siewierny

    Oceniono 6 razy 2

    " Nie masz nic nowego na świecie bo już to było w ...." Gdyby te wszystkie dzieciaki prócz słuchania liroyowej muzy potrafiły myśleć i chciały słuchać prawdziwej muzyki pewnie odnalazłyby też takie teksty " Hej prorocy z moich gniewnych lat obrastacie w tłuszcz już w was swoje szpony dopadł szmal zdrada..."

  • kuba161048

    Oceniono 18 razy 2

    Patrz kochany SUWERENIE co sobie zafundowałeś . Pora wytrzeźwieć .

  • bart555111

    Oceniono 5 razy 1

    Liroy robi wiele dla Polaków. Jego usunięcie z Kukiz 15' to moim zdaniem sabotaż. A do pana Tyszki nie mam kompletnie zaufania. Ten antypatyczny facet jest regularnym gościem TVN/TVN24 ale mówi tak, by nikogo nie przekonać (tak samo zresztą jest z Cymańskim).

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje