Groźna ustawa. Likwidacja firmy, zmiana branży czy adresu tylko za zgodą Macierewicza

10.08.2017 11:32
Antoni Macierewicz

Antoni Macierewicz (MICHAŁ ŁEPECKI)

Transport, usługi pocztowe, farmaceuci czy producenci aut - właściciele firm z tych branż będą zależni od woli Antoniego Macierewicza. Bez zgody MON nie zamkną interesu, nie zmienią rodzaju działalności, a do tego będą musieli co pół roku raportować do szefa resortu. Ustawę zgodnie krytykują przedsiębiorcy.

O założeniach kontrowersyjnej ustawy pisze w dzisiejszym wydaniu "Dziennik Gazeta Prawna".

Resort obrony, którym kieruje Antoni Macierewicz, przedstawił poprawiony projekt ustawy o organizowaniu zadań na rzecz obronności realizowanych przez przedsiębiorców i programie mobilizacji gospodarki.

Projekt ustawy nakłada na na firmy, które państwo uznało za ważne dla obronności kraju, szereg zadań w przypadku częściowej lub powszechnej mobilizacji, w stanie wojny, ale także w ramach współpracy z sojusznikami w czasie pokoju.

"Dziennik Gazeta Prawna" przypomina, że za strategiczne z punktu widzenia państwa uznano aż 180 firm z 15 branż, w tym: producentów broni, samochodów, producentów map, a także telekomy, nadawców telewizyjnych i radiowych, firmy farmaceutyczne, ale także te, które zajmują się magazynowanie i przechowywaniem.

Nikt nie może odmówić Macierewiczowi

Co ważne, zgodnie z założeniami nowej ustawy żadna firma, która otrzyma kontrakt na produkcję, dostawy, remonty lub modernizacji, np. z branży samochodowej, nie będzie mogła odmówić realizacji zamówienia

Gdyby jednak przedsiębiorca odmówił realizacji zleconego - nawet nie odpłatnie - zadania, poniesie karę w wysokości 10 proc. wartości zlecenia.

Resort obrony w art.15 projektu ustawy przypomina także, że kto uchyla się od realizacji zadań na rzecz obronności, podlega karze grzywny, a nawet dwóch lat więzienia.

Kontrowersyjny art.13 na czas pokoju

Jednak "DGP" zwraca uwagę na inny artykuł dokumentu, który budzi największe kontrowersje, bo ma obowiązywać w czasie pokoju. Chodzi o art.13 proponowanej ustawy. Wynika z niego, że przysłowiowy Jan Kowalski, którego firma znajdzie się pod skrzydłami resortu Macierewicza, będzie musiał dostać zgodę MON na rozwiązanie lub likwidację interesu. Zgody będzie również wymagało przeniesienie siedziby przedsiębiorstwa za granicę, zmiana przedmiotu działalności firmy lub jej zbycie, wydzierżawienie, darowizna, zmiana przeznaczenia lub zaniechanie eksploatacji majątku wykorzystywanego do realizacji zadań na rzecz obronności państwa.

Być jak gen. Florian Siwicki

Zdaniem gości audycji EKG w Radiu TOK FM, Antoni Macierewicz chce być wszechpotężnym ministrem. - Być jak generał Florian Siwicki, który w PRL panował nad całą gospodarką i wydawał polecenia co, gdzie i jak - ocenia pomysł Krzysztof Kilian, menadżer, były minister łączności.

"Macierewicz chce być wszechpotężnym ministrem i panować nad gospodarką" [EKG]

- Nie wyobrażam sobie, że przychodzi jakiś urzędnik z MON do firmy produkującej artykuły sanitarne i mówi, że od jutra produkujcie więcej bandaży zamiast podpasek - zwraca uwagę dr Andrzej Arendarski.

Dane wrażliwe na biurko ministra. Co pół roku 

I to, co najważniejsze, a o czym ostrzega Konfederacja Lewiatan zrzeszająca prywatnych pracodawców, że firmy będą musiały co pół roku raportować ministrowi obrony szczegółowe informacje na swój temat. W raporcie będą musiały znaleźć się tak wrażliwe dane, jak finansowa i prawna sytuacja przedsiębiorstwa, posiadane koncesje, zdolności produkcyjne, remontowe i modernizacyjne oraz struktura właścicielska i osoby uprawnione do reprezentacji organów firmy.

Nie można zakwestionować decyzji o wciągnięciu na listę

Lewiatan wytyka m.in. twórcom projektu, że w nowej definicji przedsiębiorcy o szczególnym znaczeniu gospodarczo-obronnym nie jest powiedziane według jakich kryteriów będzie się oceniać, czy dany przedsiębiorca jest, czy nie jest zdolny do wykorzystania posiadanego potencjału produkcyjnego oraz usługowego na potrzeby obronne. Właściciel firmy nie ma też możliwości zakwestionowania decyzji o umieszczeniu w wykazie przedsiębiorców o szczególnym znaczeniu gospodarczo-obronnym.

Ale oprócz kija, ministerstwo obrony przewidziało także marchewkę. W zamian z sumienne wypełnianie zadań dla obronności Polski przewidziano 10-proc. ulgę od naliczonego podatku CIT.

Stanowisko MON: Raporty tak, ale tylko z branży zbrojeniowej

Po publikacji artykułu w "DGP" resort obrony podał, że obowiązek raportowania zapisany w art. 13 projektu ustawy będą mieli jedynie przedsiębiorcy przemysłowego potencjału obronnego. "Pozyskiwanie tego typu informacji przez MON jest zasadne, a zarazem konieczne z uwagi na szczególny charakter zadań nakładanych na przedsiębiorców, kluczowych z punktu widzenia obronności państwa oraz przekazywanych im w formie dotacji środków publicznych" - czytamy w informacji na stronie ministerstwa obrony.

"Nieprawdą jest, że projekt ustawy obliguje wszystkich przedsiębiorców o szczególnym znaczeniu gospodarczo-obronnym do składania informacji do Ministra Obrony Narodowej. Obowiązek składania informacji do MON dotyczy jedynie konkretnych firm zbrojeniowych w ramach deklarowanych mocy produkcyjnych i nie obejmuje informacji np. z firm farmaceutycznych czy wydawców itp. Firmy tego typu znajdują się w nadzorze innych ministrów, do których składają stosowne informacje, np. ministra właściwego ds. zdrowia, łączności czy energii" - napisało MON.   

Macierewicz wziął udział w konferencji o dezinformacji. Sam jednak miewa problemy z wiarygodnością

Czy rozpoznasz tę rasę psa po zdjęciu? [QUIZ]
1/14Na początek coś łatwego. Zdjęcie przedstawia:
Zobacz także
Komentarze (477)
Macierewicz chce panować nad prywatnymi firmami
Zaloguj się
  • polakadam

    Oceniono 103 razy 97

    macior dostał nowe zadanie od swego pracodawcy Putina. Pierwsze było likwidacja wywiadu WSI i ujawnienie wszystkich agentów za granicą. Drugie było zagarnięcie wszystkich pieniędzy z WSI i stworzenie SKOKU w Wołominie i ich przewałka. Trzecie było likwidacja sztabu obronnego wojska i wojska. Oraz zastąpienie ich wojskiem weekendowym. ... Teraz Putin nakazał likwidacji zaplecza gospodarczego pracującego dla armii i obrony kraju. Po tym zajęcie naszego kraju będzie wycieczką dla Rosjan i zajmą nas tak jak Krym.

  • Peter Galinski

    Oceniono 84 razy 78

    Takie informacje nie są potrzebne państwu od tak. To jest jawne zbieranie informacji dla obcego wywiadu o możliwościach mobilizacyjnych przemysłu członka NATO. Ruski agent w natarciu cdn. Niedługo nikt z NATO nie będzie z nami współpracował poważnie. Nie zdziwienie jak NATO odsunie Polskę odważnych informacji i zadań.

  • tumanek007

    Oceniono 52 razy 50

    To już było za komuny. Jak miałeś pecha i zakwalifikowali Twój samochód do obronności, to nie można było nić z nim zrobić bez pozwolenia od władz. Ani wyjechać bez pozwolenia, ani sprzedać. Tak trzymać. Dyktatura zbliża się baaaaardzo szybko.

  • niko8472

    Oceniono 48 razy 44

    Cool;) Kolejny kroczek do osiagniecia perfekcyjnego zamordyzmu. Z jednej strony IS, z drugiej MON;) Najgorsze jest to ze to sa wlasnie firmy ktorym trudno jeszcze przed wejsciem w zycie ustawy uciec do Czech... Pozniej jedyna mozliwoscia zamkniecia firmy, jak sie Antkowi nie bedzie podobac, bedzie ogloszenie upadlosci, czy tego tez Antek chce zabronic???

  • kajetan907

    Oceniono 43 razy 43

    Ruski agent będzie kontrolował Polską gospodarkę.

  • kris0104

    Oceniono 39 razy 37

    Tylko chory umysl ludzi zainfekowanych przez swira , mogl cos takiego wymyslic

  • mobisek

    Oceniono 38 razy 36

    Super. Teraz będzie już można wreszcie zapewnić płynny przepływ wrażliwych danych za naszą wschodnią granicę. Bez zbędnego użerania się. Delikwent sam będzie regularnie przynosić w zębach dane dla GRU (pardon: ministra Macierewicza, oczywiście), a jak nie, to mu matka Ojczyzna przysoli karę.

    Takiego zgnojenia narodu to chyba nawet pod zaborami nie było, bo wtedy to przynajmniej działo się pod przymusem obcych bagnetów. A tutaj nasz naród sam dobrowolnie wsadza sobie obrożę na szyję.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje