Duda o powstańcach: Nie dzielimy ich na tych o prawicowych i lewicowych poglądach

- Nie jest przegrane powstanie, które prowadzi do wolnej Polski - tak mówił dziś o Powstaniu Warszawskim prezydent Andrzej Duda. Sprzeciwił się także dzieleniu uczestników powstania według ich politycznych poglądów.

Najpierw hymn Rzeczpospolitej Polskiej, po nim odegrany na trąbce hejnał warszawski. Tak rozpoczęły się na stołecznym placu Krasińskich uroczystości poprzedzające 73 rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego.

W asyście wojskowej przed Pomnikiem Powstania Warszawskiego został odczytany Apel Poległych.

W przemówieniu poprzedzającym przywołanie bohaterów, prezydent Andrzej Duda przypomniał, że Warszawa to miasto, które nigdy się nie poddało. Prezydent zaapelował do Polaków, żeby szanowali Ojczyznę i siebie nawzajem. Wskazał to jako najważniejszy obowiązek. - To jest wielkie przesłanie Powstania Warszawskiego, To jest przesłanie każdej rocznicy powstania - mówił Duda. - Nie jest przegrane powstanie, które prowadzi do wolnej Polski - powiedział.

Duda: Chylę przed wami czoła

Prezydent podkreślił, że "nie dzielimy powstańców na tych o lewicowych poglądach i prawicowych". - Mówimy o nich bohaterowie powstańczej Warszawy. Powstańcy warszawscy, nasi bohaterowie. Oni tego samego oczekują od nas - zaznaczył.

Do powstańców mówił: "Jesteście solą ziemi tego miasta, jesteście solą ziemi tego Rzeczypospolitej, jesteście panteonem jego bohaterów. Jako prezydent Rzeczypospolitej chylę przed wami czoła także w imieniu Rzeczypospolitej i z całego serca dziękuję za tamto męstwo oraz za świadectwo dawane w czarnych czasach komunizmu i dzisiaj".

Kończąc swoje przemówienie Andrzej Duda powiedział: "Cieszę się, że jesteśmy wszyscy razem".

Na warszawskim Placu Krasińskich, na którym odbywają się dzisiejsze uroczystości, znajdowało się jedno z najważniejszych wejść do kanałów. Tędy wycofywali się powstańcy i cywile z upadającego Starego Miasta.

Chcesz wiedzieć więcej o Powstaniu Warszawskim? Sprawdź te książki >>

Oficjalne rozpoczęcie obchodów 73. rocznicy Powstania Warszawskiego

Komentarze (130)
Duda o powstańcach: Nie dzielimy ich na tych o prawicowych i lewicowych poglądach
Zaloguj się
  • fakiba

    Oceniono 25 razy 21

    Może Duda zacząłby id siebie i sam zaczął ojczyznę szanować zamiast innych pouczać

  • vomitorium1

    Oceniono 19 razy 15

    "To jest wielkie przesłanie Powstania Warszawskiego, To jest przesłanie każdej rocznicy powstania - mówił Duda."
    przesłaniem powinna być konkluzja
    (do jakiej katastrofy
    prowadzi błędna polityka)

  • tubylec_ww

    Oceniono 14 razy 12

    (...) nie dzielimy powstańców na tych o lewicowych poglądach i prawicowych (...)
    Ale resztę społeczeństwa, to już można, bez żadnych zahamowań, dzielić i podjudzać przeciwko sobie.

  • fakiba

    Oceniono 18 razy 12

    No to dzieła panie Duda , koniec z łamaniem prawa i zapisów konstytucji , koniec z wysługiwaniem się gnomowi z Żoliborza i koniec z wysługiwaniem się Rydzykowi i innym klecho, zacznij pan dbać o OJCZYZNE

  • ad2009

    Oceniono 10 razy 10

    "Nie jest przegrane powstanie, które prowadzi do wolnej Polski"
    ciąg dalszy gloria victis?
    A niby jak to koszmarne powstanie doprowadzilo do "wolnej Polski"? Coz to za stwierdzenie prezydęcie?
    Czyzby nawet teraz Duda nie popieral prezesa i jego kamaryli, ktorzy dalej twierdza, ze dalej jesteśmy zniewoleni?

  • sw.stefan

    Oceniono 11 razy 9

    Jedyny "powstaniec" który zamiast kazamatów dostał wille od UB to tata resortowego z Żoliborza

  • micro5

    Oceniono 11 razy 9

    Jakie kłamstwa wychodzą z ust Prezydenta, albo ma krótką pamięć o swoich wypowiedziach.

  • anonim_ka

    Oceniono 8 razy 8

    Panie Duda łżesz jak parszywy pies , rok temu trwała polityczna nagonka na gen.Ścibor Rylskiego i jakoś nie wzbudzało to twojego wstydu ! ! ! ani oporu.

  • blski

    Oceniono 12 razy 8

    Powstanie bylo tragedia dla mojego miasta i calej Polski.
    Ci ktorzy wydali rozkaz jegp rozpoczecia wyslali na rzez tysiace mlodych ludzi i w konsekwencji ulatwili Sowietom spacyfikowanie naszego kraju. Po klesce Niemcy zmienili nasze miasto w morze zgliszcz.
    Mialo ono decydujacy wplyw na moje zycie: oboje rodzice i cala rodzina byli w AK. To ja uratowalem matke przed smiercia - ojciec wiedzac o majacym wybuchnac Powstaiu wyslal nas (nowonarodzonego mnie i matke) na zabita dechami wies na ktorej mielismy przeczekac te kilka dni na jakie je planowano.Gdyby nie to to matka bylaby zapewne u boku swego ojca ktorego w pierwszych dniach zamordowali Niemcy razem z personelem i pacjentami szpitala (Rzez Woli).
    Babcia zostala powaznie ranna i nieufajac Niemcom (po tym jak zamordowali dziadka) ze swym rannym w noge synem (do konca zycia kustykal) pozostali ukrywajac sie ruinach do Stycznia 1945. Dom babci zarekwirowali Niemcy a pozniej wladze PRLu, dom rodzicow przestal istniec wobrc czego mieszkalismy katem w domu kuzynow.
    Niefrasobliwa matka pozostala na tej wsi przez wiele miesiecy, bez zimowego ubrania i pieniedzy na lasce obcych ludzi ktorzy sami ledwie mogli sie utrzymac.
    Z dziecinstwa mam kika wyrytych w pamieci obrazow:
    moim placem "zabaw" byly Powazki (chodzilismy tam z matka przynajmniej raz w tygodniu czyscic groby rodziny, znajomych i te ktore byly zaniedbane, matka miala duzo czasu bo odebrano jej prawo wykonywania zawodu (przywrocono w 1955, rok przed wyjsciem ojca z wiezienia). Zawsze spotykalismy tam kobiety ubrane na czarno ktore spedzaly cale dni siedzac przy grobach swych bliskich, na ogol synow i mezow ktorzy zgineli w Powstaniu.
    W, chyba, 1953 wybralem sie nie mowiac matce w pierwsza samodzielna podroz autobusem na Nowy Swiat do ksiegarni ktora znalem (chyba Łka, lub juz 116), do Wiaduktu Dworca Gdanskiego to bylo moje podworko, ale dalej bojac sie, ze sie zgubie do tej pory mam jakby nagrany film. Z wiaduktu w strone Srodmiescia jak okiem siegnac nie bylo nawet zarysow domow, autobus jechal w wawozie ruin, na rogu (wtedy) Marchlewskiego i Stawek w zrujnowanym domu bez dachu ktos mieszkal bo w oknie staly kwiaty. na poczatku Miodowej widac bylo kontury domow, Krakowskie bylo juz chyba odbudowane.
    Zanim matce pozwolono pracowac w zawodzie, co jakis czas ktos ze znajomych jakas robote jej zalatwil, ale jak tylko wladze sie dowiedzialy to ja wyrzucano, tak wiec zylismy bardzo roznie, na ogol bardzo biednie, ale czasami wydawalo mi sie w luksusach. Mimo to wolalem nasza nedze, ale zeby byla w domu. Wszystko zmienilo sie gdy ojciec wyszedl z wiezienia, musial dobrze zarabiac bo podsluchalem gdy matka go zapytala "czy ty nie kradniesz".

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX