KE stawia warunki, rząd odpowiada. "Pogróżki i machanie palcem nie robią na nas wrażenia"

Komisja Europejska postawiła Polsce ultimatum w sprawie sądów i dała miesiąc na wykonanie zaleceń. Są już komentarze polskiej strony.

Wiceszef KE Frans Timmermans powiedział, że Komisja, w trzeciej już rekomendacji wysłanej do polskiego rządu, wyraża swoje zaniepokojenie w związku z systemowym zagrożeniem dla rządów prawa.

"Pogróżki nie robią na nas wrażenia"

Kilka godzin po konferencji Timmermansa swój briefing zwołał Zbigniew Ziobro. Minister sprawiedliwości nie przebierał w słowach. Mówił m.in., że oczekuje szacunku ze strony wiceszefa KE, bo "forma i kultura osobista też się liczy". 

Podkreślał, że żądania KE są nieuprawnione: 

Sprawy wymiaru sprawiedliwości mieszczą się w zakresie wewnętrznych uprawnień państwa. Będziemy korzystać z demokratycznego mandatu, nie ulegając jakiejkolwiek presji, naciskom, pogróżkom czy groźbom

Ziobro powiedział, że Polska wymaga spokojnego reformowania wymiaru sprawiedliwości, bo sądy działają bardzo źle, "czego pan Timmermans może nie rozumieć".

Żadne pogróżki nie zrobią na nas wrażenia, raczej utwierdzają nas w przekonaniu, że postępujemy słusznie 

Zdaniem Ziobry w wypowiedziach przedstawicieli KE "pobrzmiewa nuta podwójnych standardów i hipokryzji". 

Pytany o formalną odpowiedź dla KE, Ziobro powiedział, że rząd ją rozważy. - Myślę, że ta odpowiedź dotrze do ucha pana Timmermansa - powiedział. I powtórzył, że Polska zasługuje na szacunek, bo mamy złe doświadczenia z historii. - Machanie palcem jest całkowicie nieskuteczne - podkreślił.

"Nie godzimy się na szantaże"

- Nie godzimy się na żadne szantaże ze strony urzędników UE, zwłaszcza nieoparte na faktach - powiedział Polskiej Agencji Prasowej rzecznik rządu Rafał Bochenek.

Na późniejszym briefingu rzecznik mówił nieco łagodniej. Podkreślił, że Frans Timmermans "powinien być bezstronnym urzędnikiem UE".

Bochenek zapewnił, że rząd przestrzega unijnych wartości, a zmiany w sądach były zgodne z polskim porządkiem prawnym. - Ustawy miały usprawnić sądownictwo, żeby była lepsza ochrona obywateli w postępowaniach sądowych - powiedział rzecznik.

Zadeklarował, że rząd jest otwarty na dialog z Komisją Europejską. Także na współpracę z prezydentem, który po zawetowaniu ustaw o SN i KRS ma przygotować reformę. Wśród niezbędnych warunków Bochenek wymienił m.in. wymianę kadrową, "dopuszczenie młodych, ambitnych sędziów".

- Mamy swoje argumenty, więc rzeczowo odniesiemy się do rekomendacji KE - zapewnił.

"Timmermans wykracza poza kompetencje"

Wiceminister spraw zagranicznych Konrad Szymański powiedział PAP, że  "organizacja wymiaru sprawiedliwości należy do państw", a wątpliwości KE wobec nowego prawa o ustroju sądów są jego zdaniem nieuzasadnione.

Także minister spraw zagranicznych Witold Waszczykowski zaznaczył, że Komisja Europejska nie jest uprawniona, by ingerować w polską reformę sądownictwa. Szef dyplomacji powiedział w TVP Info, że Polska nie akceptuje formy dialogu:

Czasem mamy wrażenie, że jesteśmy poddani szantażowi. Trudno nam się zgodzić, żeby w taki sposób rozmawiać

Waszczykowski ocenił, że Timmermans wykracza poza swoje kompetencje.

Minister w Kancelarii Premiera Maciej Wąsik napisał na Twitterze, że "nic tak nie jednoczy Polaków i nie wzmacnia mandatu władzy, jak ingerencja w polskie sprawy z zewnątrz".

Prawicowi dziennikarze bronią rządu

Natychmiast do obrony rządu zabrali się prawicowi dziennikarze. Samuel Pereira z TVP Info pyta, jakim prawem Frans Timmermans dyktuje kroki legislacyjne Sejmowi suwerennego kraju. "Nie ma do tego żadnego mandatu" - pisze.

Rafał Ziemkiewicz pisze o "wymachiwaniu nienabitym pistoletem" "na prośbę Donalda Tuska". Jego zdaniem chodzi o wzmocnienie opozycji. 

Telewizja Republika grzmi natomiast, że "Komisja Europejska znów ingeruje w sprawy Polski".

TU PRZECZYTASZ O ZASTRZEŻENIACH KE >>>

KE stawia ultimatum w sprawie sądów. Daje Polsce miesiąc. Grozi "opcją atomową"

Więcej o:
Komentarze (649)
KE stawia warunki, rząd odpowiada. "Pogróżki i machanie palcem nie robią na nas wrażenia"
Zaloguj się
  • nord-ost

    Oceniono 122 razy 102

    Ale uzasadnione fakty będą takie - albo podkulicie ogon albo zostaniecie objęci sankcjami, a wtedy wasz elektorat rozniesie was na widłach.

  • fakiba

    Oceniono 100 razy 74

    Domagać się praworządności od pisiego nierządu to tak jakby zmusić pisiora do powiedzenia prawdy , obie rzeczy niewykonalne w ich wydaniu

  • fakiba

    Oceniono 78 razy 66

    Niech tylko rolnicy nie dostaną kasy z dopłat to pisi nierząd będzie wiał gdzie pieprz rośnie , bo na zmianę decyzji już czasu mieć nie będą

  • szwampuch58

    Oceniono 75 razy 65

    Kiedy te prawicowe palanty zakumaja ze Polska jest czlonkiem UE(na wlasne zyczenie ,zreszta) i podpisala dobrowolnie traktaty unijne w ktorych jest jasno napisane jakie prawa obowiazuja wszystkich czlonkow UE?

  • barrakuda78

    Oceniono 71 razy 57

    No tak, żaden szantażysta nie lubi, gdy się jego zaszachuje... Pieniąchy z Unii nie śmierdzą, ale zasady - już tak? Ot, typowa postawa w wykonaniu tych pyszałkowatych inteligentnych inaczej z pis.

  • fakiba

    Oceniono 61 razy 49

    Niedorzecznk zakalec Bochenek obwieścił że Becia nie ma pozwolenia kaczora na stosowanie się do zapisów konstytucji i prawa

  • rojberek

    Oceniono 55 razy 41

    Nie godzicie się na "szantaże"? To wyjdźcie z UE! Ale nie macie jaj! Kasa jest potrzebna na populizm.

  • kreative

    Oceniono 50 razy 40

    Twn moment, w którym jakiś Niemiec jest bardziej polskim patriotą, niż premier Polski.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX