"Atmosfera piknikowa, spacerowicze i turyści". Błaszczak o manifestacji w obronie sądów

Szef MSWiA Mariusz Błaszczak przyznał w publicznej telewizji, że czwartkowa manifestacja w obronie niezależności sądów była liczniejsza od niedzielnej. Dalej brnął w swoim stylu.

Błaszczak był pytany w „Kwadransie politycznym” w TVP o wieczorne protesty w związku z forsowanymi przez PiS zmianami w sądownictwie. Zaznaczył, że chociaż demonstrujących było więcej niż w niedzielę, to należy pamiętać, że są wakacje, w związku z czym było tam "wielu spacerowiczów".

- Ludzie przyjechali do Warszawy, myślę, że bardzo wielu z nich zatrzymało się, żeby zobaczyć, co tam się dzieje – powiedział minister. 

– To wszystko odbywało się w atmosferze piknikowej, chociaż to, co mówili politycy totalnej opozycji, mówili poważnie, bo to jest efekt ich frustracji. Mają świadomość tego, że przyjęta przez Sejm ustawa kończy czasy, w których byli równi i równiejsi wobec prawa, byli tacy, co stali ponad prawem – powiedział szef MSWiA.

Zdaniem ministra wśród protestujących można wyróżnić tych, którzy byli po prostu zainteresowani tym, co się dzieje, oraz "obrońców układów", którzy chcieliby, "żeby było tak jak było”.

Błaszczak dodał, że zmiany przeprowadzane przez PiS "domykają postkomunizm w Polsce". 

Różnice w szacunkach

Stołeczna policja liczbę uczestników protestu na Krakowskim Przedmieściu szacowała na 14 tysięcy w szczytowym momencie. Warszawski ratusz podał, że manifestujących było ponad 50 tysięcy.

Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej w audiobooku do pobrania i odsłuchania za darmo >>

Prezydent wyjechał do Helu. Ale i tak nie uniknął protestów. Było "veto" przed rezydencją

Więcej o:
Komentarze (413)
"Atmosfera piknikowa, spacerowicze i turyści". Błaszczak o manifestacji w obronie sądów
Zaloguj się
  • zmichalg1

    Oceniono 98 razy 94

    Za komuny się mawiało, że jeden Polak to nielegalne zgromadzenie, dwóch Polaków to nielegalna manifestacja, a 10 milionów Polaków to garstka ekstremistów.
    Błaszczak dobrze odrobił lekcję zadaną mu przez Urbana.

  • zielona-galazka

    Oceniono 77 razy 73

    Towarzysz Błaszczak jest przyzwyczajony do chamstwa i agresji na spędach PiSu. Nie może zrozumieć że demonstracja może być pokojowa.

  • edr66

    Oceniono 75 razy 69

    Skoro to był piknik i spacerek wczasowiczów to po cholerę tyle policji wyszło na ulicę. Jeśli było to nieuzasadnione użycie policji, to osoba, która wydała polecenie wyjścia policji na ulice powinna ponieść koszty akcji. Jeśli Błaszczak jest przekonany o tym co mówi to powinien zapłacić.

  • jes-ter

    Oceniono 55 razy 49

    Płaszczak zaklina rzeczywistość. Srodze się na tym przejedzie wcześniej czy później.

  • japka_putina

    Oceniono 49 razy 41

    Jeśli dobrze rozumiem, Błaszczak prosi o opony, śruby i koktajle - tak na początek, żeby wzmocnić swoją pozycję obrońcy ładu wewnętrznego. Bez tego nie będzie traktował poważnie wielotysięcznych demonstracji. No cóż, pozostaje nam spełnić prośbę ministra.

  • jare_jare

    Oceniono 41 razy 37

    Oby tak dalej, Mariusz. Obudzisz się, jak już będzie dla ciebie za późno. Czego Ci szczerzę zyczę, bo swoją polityką włażenia w tyłek zasługujesz.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX