PiS nie wpuści uchodźców, ale zrewitalizuje inteligencję i odbuduje zamki [PODSUMOWANIE]

01.07.2017 18:02
Przysucha, Kongres PiS oraz Zjednoczonej Prawicy

Przysucha, Kongres PiS oraz Zjednoczonej Prawicy (Slawomir Kaminski / Agencja Gazeta)

Nie było czerwonych kartek dla ministrów ani zapowiedzi rekonstrukcji rządu; żółtą kartkę i polecenie przyspieszenia otrzymał minister zdrowia. Było twarde "nie" dla uchodźców, a także zapowiedź odbudowy zamków oraz "rewitalizacji inteligencji". Tak wyglądał kongres Zjednoczonej Prawicy w Przysusze. PO zapowiada rozliczenie rządzących.

Tu przeczytasz szczegółową relację z kongresu i rady krajowej

W oddalonej o 40 km od Radomia Przysusze zebrało się ponad 1000 delegatów. Liderzy Zjednoczonej Prawicy, a przede wszystkim szef PiS Jarosław Kaczyński, podsumowali dotychczasowe rządy i wskazali cele na dalszą część kadencji. 

Wybór miejsca nie był przypadkowy. Miał pokazać, co wielokrotnie podkreślali przedstawiciele rządzących ugrupowań, jak dużą wagę przywiązują do mniejszych miejscowości. 

Głosu nie zabrała premier Beata Szydło, o czym było wiadomo już wcześniej i co odbierano jako możliwy sygnał, że prezes Jarosław Kaczyński ogłosi konieczność zmian w rządzie.

Tak się nie stało, Kaczyński zrecenzował dotychczasową pracę ministrów i wyznaczył kolejne działania. Po nim głos zabrał wicepremier Mateusz Morawiecki oraz liderzy: Polski Razem, Jarosław Gowin, oraz Solidarnej Polski, Zbigniew Ziobro.

Co wiemy po kongresie prawicy?     

Kierunek właściwy, Radziwiłł do poprawki

Wśród osiągnięć rządu, które wymienił Kaczyński, była m.in. reforma oświatowa, utworzenie Krajowej Administracji Skarbowej oraz stworzenie Wojsk Obrony Terytorialnej. - Można powiedzieć, że idziemy we właściwym kierunku - powiedział szef PiS.

Kaczyński w swoim podsumowaniu zwrócił się do ministra zdrowia – powiedział, że gruntowna zmiana systemu to wyzwanie na kolejną kadencję, ale zarazem zobligował Konstantego Radziwiłła do szybkiego rozwiązania problemu kolejek w służbie zdrowia.

- Ten problem musi być rozwiązany, i to szybko - powiedział szef PiS. Dodał, że ta sprawa często kosztuje życie, zdrowie, a zawsze nerwy.

Prezes PiS odniósł się do Trybunału Konstytucyjnego. W jego ocenie w ostatecznym rachunku zmiany ustawowe są niewielkie. - Było wokół tego wiele krzyku, ale Trybunał spokojnie działa dalej i wbrew temu, co twierdzą niektórzy, wcale nie zawsze nam sprzyja - powiedział.

„Mamy pełne prawo powiedzieć ‘nie’ uchodźcom”

Jarosław Kaczyński wskazał przykład Finlandii, gdzie - jak mówił – „przyjęto niegdyś stu imigrantów, a obecnie jest ich 26 tysięcy”. - Przelicznik jeden do dwustu sześćdziesięciu. Nam by wystarczył dużo mniejszy, żeby powstał wielki problem, odnoszący się do bezpieczeństwa - powiedział lider PiS. - Nie ma żadnego powodu, żebyśmy radykalnie obniżyli standard jakości naszego życia, życia Polaków - podkreślił.

Prezes PiS dodał, że Polska nie ponosi żadnej winy za sytuację, w której znaleźli się uchodźcy. - Nie eksploatowaliśmy tych państw, w których ci uchodźcy dziś do Europy przyjeżdżają, nie korzystaliśmy z ich siły roboczej i wreszcie - nie wzywaliśmy ich do Europy. Mamy pełne, moralne prawo powiedzieć 'nie'! - podsumował prezes PiS.

Odszkodowania za wojnę

Kaczyński zaznaczył, że jego ugrupowanie bardzo ceni sobie europejskie fundusze. Podkreślił jednocześnie, że nie oznacza to utraty prawa do oceny kontekstu historycznego.

Prezes PiS mówił, że Polska jako pierwsza sprzeciwiła się hitleryzmowi, a później została zaatakowana przez ZSRR. - Czy otrzymaliśmy za te gigantyczne szkody, których tak naprawdę nie odrobiliśmy do dziś (...), jakiekolwiek odszkodowania?

Polska nigdy nie zrzekła się takich odszkodowań. Ci, którzy tak sądzą, są w błędzie - powiedział Kaczyński.

- Czy wobec tego, historycznie rzecz biorąc, nie mamy pewnych moralnych praw? - pytał.

Najważniejsze są mieszkania

Kaczyński przyznał, że Mieszkanie Plus to najważniejszy, obok 500 Plus, program społeczny rządu. - I tu są zgrzyty, to jakby szło i w pewnym momencie się zatrzymało - ocenił prezes PiS dodając, że zaistniały błędy, które można wyjaśnić jedynie "subiektywnymi przyczynami". - I to musi być zmienione - podsumował podkreślając, że program Mieszkanie Plus jest ważny, bo odpowiada na oczekiwania milionów ludzi.

Dodał, że na dwulecie rządu będzie ocena i skierował apel do ministra infrastruktury: to musi być zrobione, to musi ruszyć!

Zamki będą odbudowane, twórcy odzyskają przywileje

Prezes PiS mówił, że jego ugrupowanie chce, żeby Polska była piękna, stąd Fundusz Odbudowy Zabytków. - Odbudujemy zamki z czasów kazimierzowskich, wybudowane w czasach Kazimierza Wielkiego. Kaczyński mówił również o potrzebie wprowadzenia lekcji estetyki w szkołach.

Odnosząc się do relacji ze środowiskami twórców, przyznał, że nie są łatwe. Zapowiedział stworzenie Akademii Literatury, systemu zachęt dla filmowców oraz - jeśli możliwości gospodarcze pozwolą - przywrócenie podatkowych przywilejów, jeśli chodzi o twórczość artystyczną.

Nie będzie pieniędzy na dzieła beztalenci

Kaczyński mówił, że trwa spór o wolność kultury. - PiS było, jest i będzie partią wolności - zapewnił. Jednocześnie zadeklarował, że państwo nie będzie finansować ze środków publicznych "obcej polityki historycznej" oraz "ataków na polską tradycję", wytworzonych przez "beztalencia". Zapowiedział, że rząd będzie prowadzić politykę kulturalną i nikt mu tego nie zabroni.

Rewitalizacja inteligencji

Prezes PiS zapowiedział, że jednym z zadań jest "rewitalizacja polskiej inteligencji". Mówił, że młodzi ludzie muszą otrzymywać odpowiednią wiedzę, żeby byli osobami zaangażowanymi, a nie takimi, że "mają wszystko wiadomo gdzie". Temu ma służyć szkolnictwo wyższe.

Kaczyński podkreślił, że reforma edukacji powinna podnosić poziom nauczania i pomagać w odnalezieniu się w życiu.

Sądy do reformy, w armii coraz lepiej, w MSZ złogi

Kaczyński mówi o niezbędnych zmianach w dowodzeniu armią. W kontekście MSZ powiedział: panie ministrze, złogów u pana jest dużo, nawiązując do ustawy o służbie zagranicznej.

Według lidera PiS absolutnie fundamentalna jest reforma sądów. Od jakości sądownictwa, jego zdaniem, zależy jakość życia w różnych dziedzinach. Jak mówił, współczesne sądy są kontynuacją tych peerelowskich. Może być opór w Polsce, może być zewnętrzny, ale musimy to zmienić - zadeklarował.

Komisja do liczenia głosów?

Lider PiS mówił o koniecznych zmianach w systemie wyborczym: przezroczystych urnach, kamerach w lokalach wyborczych, ale też JOW-ach w mniejszych gminach - "które z demokracją niewiele mają wspólnego" - nad którymi trzeba się zastanowić.

Powiedział, że trzeba wziąć pod uwagę powoływanie dwóch komisji wyborczych - osobna liczyłaby głosy, bo do tego, jak mówił Kaczyński, trzeba świeżych sił. Jego zdaniem np. osoby starsze, często po całym dniu w komisji, są już zmęczone.

W TVP przywracanie pluralizmu

Szef PiS mówił też o zmianach w mediach. Określił je jako przywrócenie "bardzo częściowego pluralizmu". Zaznaczył, że każdy może oglądać to, co chce, więc niczyja wolność nie jest ograniczona. - Przywracamy wybór. To jest nasz cel. Pluralizm, a nie monopol - powiedział.

Ziobro: "Trzeba myśleć o polskich dzieciach, a nie o zbawianiu świata"

Tylko wicepremier i liderzy koalicyjnych ugrupowań wystąpili po prezesie. Ziobro mówił m.in., że trzeba myśleć o polskich dzieciach, a nie o zbawianiu świata. W związku z tym pomagać uchodźcom możemy na miejscu, a nie w Polsce.

Rządom PO-PSL zarzucał, że wypychały Polaków na emigrację, a czasami rzucały w ręce cwaniaków, czyścicieli kamienic, przestępców, którzy "czuli się bezkarnie na zielonej wyspie Donalda Tuska".

Minister sprawiedliwości podsumował krótko najważniejsze śledztwa oraz zapowiedział gruntowną reformę sądów.

Gowin obiecuje zmiany w prawie

Wicepremier Jarosław Gowin zapowiedział ustawę o małej działalności gospodarczej. Jak mówił, obecnie fryzjerka w Przysusze płaci taki sam podatek od zarobionych 3 tysięcy zł, jak fryzjerka w Warszawie, która zarobi 15 tysięcy.

Wskazał na potrzebę zmian w ustawie o zakazie sprzedaży ziemi. Jak mówił, ustawa ministra rolnictwa Krzysztofa Jurgiela zdała egzamin, ale potrzeba "usunięcia jej skutków ubocznych".

Morawiecki o wielkich inwestycjach

Morawiecki dużo mówił o kluczowych inwestycjach, centralnym porcie lotniczym, pomyśle budowy Kolei Dużych Prędkości, środkach na budowę nowych mostów i tysięcy kilometrów ścieżek rowerowych. Rzucił też hasło: 100 megabitów na stulecie niepodległości

Mówił, że rząd chce odchudzić administrację, żeby państwo było sprawne i oszczędne. Rzucił kwotę 220 mld - strat dla budżetu za czasów poprzedników. Moglibyśmy przez rok płacić 5 tysięcy plus - mówił. 

Pod koniec Morawiecki sprawdził czujność słuchaczy rzucając ryzykowny żart. Od żartu zresztą także zaczął, mówiąc, że przemawiać po Kaczyńskim, to gorzej niż gonić karuzele vatowskie.

Suski o zieleniaku Gronkiewicz-Waltz

Między wystąpieniami ministrów krótko głos zabrał Marek Suski, gospodarz i przewodniczący kongresu. Mówił, że PO gardzi ludźmi z małych ośrodków. - Ekonomista Platformy Obywatelskiej mówi, że PiS przejada wszystkie rezerwy (...), pan Rzońca mówi, że osoby, które kierują spółkami Skarbu Państwa nie powinny nawet kierować zieleniakiem.

Dzisiaj Warszawą kieruje Hanna Gronkiewicz-Waltz, której nie powinno się powierzyć nawet bufetu na tym zieleniaku. To są ci kompetentni ludzie.

PO przed PiS, zapowiada rozliczenie

Jako pierwsi głos w tę gorącą politycznie sobotę zabrali przedstawiciele PO, którzy zebrali się w Warszawie na Radzie Krajowej. 

Szef PO Grzegorz Schetyna zapowiedział, że ci, który oszukiwali Polaków, zapłacą za to. - Powołamy komisję śledczą, jak nie będzie zgody, to powołamy zespół parlamentarny. Wyjaśnimy sprawy Macierewicza. Zrobimy to po wyborach, w następnym Sejmie, ale jeszcze w tym zajmie się tym zespół parlamentarny - powiedział.

Zapowiedział, że partia wezwie do obywatelskiego nieposłuszeństwa w sprawie abonamentu. I zapewnił, że po wyborach wszyscy ukarani za niepłacenie abonamentu będą mogli liczyć na rekompensatę.

Szef PO zapewnił, że Polska nie stanie się krajem otwartym na setki tysięcy uchodźców, jak straszy PiS. Jak mówił, Polska nie może nie być solidarna z tymi, którzy uciekają przed bombami i walczą o swoje życie. Nie zostawimy potrzebujących bez pomocy - zadeklarował.

Schetyna zaapelował do premier Szydło i szefa MSiWA Mariusza Błaszczaka:

Nie bójcie się, wstańcie z kolan, nie bójcie się kilkudziesięciu kobiet i dzieci.

Podkreślił, że PO nie pozwoli na wyrzucenie Polski z Europy. - Polskość to nie jest autorytaryzm i partyjna sitwa, to nie jest odwracanie się od Europy - mówił.

Schetyna powiedział, że telewizja publiczna stosuje propagandę w stylu goebbelsowskim. TVP to hańba - mówił. - Odpowiecie za to wszystko, co dzisiaj robicie! - zapewnił.

B. szef MON Tomasz Siemoniak punktował, że jego następca przez 19 miesięcy "nie został wpuszczony do Pentagonu". "Obóz rządzący tworzy armię partyjną" - ostrzegł. Zapowiedział odbudowę profesjonalnej, obywatelskiej armii.

Borys Budka mówił - panu Mariuszowi dziękujemy, dziękujemy Misiewiczom. Amatorom rządzącym Polską mówimy "nie".

Wolny. Quiz wiedzy ogólnej
1/20''Najpierw - powoli - jak żółw - ociężale'' to wers znanego wiersza, którego autorem jest:
Zobacz także
Skomentuj:
PiS nie wpuści uchodźców, ale zrewitalizuje inteligencję i odbuduje zamki [PODSUMOWANIE]
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje