"Strachy na lachy. Polacy powinni robić swoje". PiS komentuje decyzję Komisji Europejskiej

13.06.2017 15:43
Ryszard Czarnecki

Ryszard Czarnecki (fot. Sławomir Kamiński/AG)

Komisja Europejska wszczyna procedurę przeciwko Polsce, Węgrom i Czechom w związku z odmową przyjęcia uchodźców. - To pohukiwanie. KE nie ma żadnych instrumentów prawnych - mówił w TVP Info Ryszard Czarnecki.

- Mamy do czynienia z nawałnicą propagandowo-medialno-polityczną. Komisja nie ma żadnych instrumentów prawnych i nie sądzę, żeby miała w najbliższym czasie. To pohukiwanie, strachy na lachy, Polacy powinni robić swoje i nie będziemy płacić za cudze błędy, jeśli chodzi o politykę migracyjną - tak w TVP Info decyzję Komisji Europejskiej komentował europoseł PiS Ryszard Czarnecki.

Ultimatum UE dla Polski. Co, jeśli nie przyjmiemy uchodźców? Zapłacimy w euro i w prestiżu>>>

Komisja Europejska rozpoczyna postępowanie przeciwko Polsce, Węgrom i Czechom w związku z odmową przyjęcia uchodźców. Decyzję - jak ustaliło nieoficjalnie Polskiego Radio - ogłosił na posiedzeniu komisarzy szef Komisji Jean-Claude Juncker. CZYTAJ WIĘCEJ>>>

Rząd: Problem trzeba rozwiązać poza granicami UE

- Nie zgadzamy się z tą decyzją. Od samego początku rząd PiS mówił, iż relokacja nie jest dobrym sposobem na rozwiązanie kryzysu migracyjnego. To pokazały ostatnie miesiące, ostatnie lata. Te propozycje radzenia sobie z kryzysem migracyjnym nie przyniosły efektu - mówił w TVP Info rzecznik rządu Rafał Bochenek.

- Każda kolejna decyzja o relokowaniu kolejnych grup migrantów zachęca kolejne tysiące i miliony, które stoją u granic Europy, by wsiadać na łódki, pontony, ryzykować własne życie i pojawiać się na kontynencie. Ten problem trzeba rozwiązać poza granicami UE, trzeba uszczelnić granice, przeznaczać środki na pomoc humanitarną. Tylko w zeszłym roku nasze zaangażowanie oscylowało na poziomie ok. 120 mln zł - twierdził Bochenek.

- Ta procedura jest bezpodstawna, to działanie w efekcie doprowadzi do spadku zaufania do Unii Europejskiej. Trudno spodziewać się karania części państw za to, że cały ten pomysł nie był zrealizowany przez wszystkich. Ze 160 tys. ludzi rozdzielono 20 tysięcy. To 12 proc. wszystkich - komentował w Polskie Radio 24 szef MSWiA Mariusz Błaszczak.

- Polska nie jest zagrożona terroryzmem islamskim, dlatego, że nie realizujemy narzuconej nam decyzji - dodał Błaszczak.

Polskie MSZ informuje, że będzie bronić się przed Trybunałem Sprawiedliwości Unii Europejskiej, do którego ma trafić skarga KE.

Opozycja: PiS nie chce rozmawiać

- Przede wszystkim jako przejaw indolencji dyplomatycznej - tak tę sytuację komentował w TOK FM lider Polskiego Stronnictwa Ludowego Władysław Kosiniak-Kamysz.

- PiS nie potrafi negocjować, prezentując w zamian stanowisko "nie, bo nie". Mądrość rządzących polega na tym, że szuka rozwiązań, które są akceptowane przez większość społeczeństwa i budują pozycję Polski. Dzisiaj tego nie widzimy - dodał szef ludowców.

"Nacjonalistyczna retoryka PiS i niszczenie relacji z UE i KE szkodzą Polsce i Polakom. Ustami M. Błaszczaka PiS sieje pseudopanikę przed uchodźcami. To podłe, nieuzasadnione i krzywdzące tych, którzy uciekają przed wojna" - napisał na Twitterze przewodniczący Nowoczesnej Ryszard Petru.

- Polski rząd zobowiązał się do przyjęcia określonej grupy uchodźców sprawdzonych, to nieduża kwota. Myślę, że powinniśmy wypełnić to zobowiązanie - mówił europoseł PO Michał Boni w TVN24.

Szef klubu PO Sławomir Neumann ocenia w rozmowie z Informacyjną Agencją Radiową, że decyzja Komisji Europejskiej to konsekwencja polityki prowadzonej przez rząd PiS-u. Jego zdaniem, partia rządząca nie rozumie ani Europy, ani solidarności europejskiej. Neumann powiedział, że wystarczyłoby, gdyby Polska przyjęła kilka osób - jak Słowacja, czy kraje bałtyckie - i nie byłoby procedury KE.

KE ws. przyjmowania uchodźców

Decyzja Komisji Europejskiej ma związek z niezrealizowanymi ustaleniami z jesieni 2015 roku o przyjęciu 160 tysięcy osób z obozów w Grecji i we Włoszech i rozlokowaniu ich w unijnych krajach.

Światowi politycy jako... uchodźcy i bezdomni. Wyjątkowe obrazy młodego Syryjczyka>>>

Decyzja została wtedy podjęta przez większość krajów przy sprzeciwie Czech, Słowacji, Węgier i Rumunii. Poprzedni rząd Ewy Kopacz poparł wówczas decyzję większości i zgodził się, by na początek do Polski trafiło około sześciu tysięcy uchodźców.

Komisja Europejska przygotowała na dziś raport podsumowujący realizację tamtej decyzji. Wynika z niego, że Polska i Węgry nie przyjęły żadnej osoby w ramach relokacji, Czechy przyjęły dwanaście osób, ale ostatnio ogłosiły, że odmawiają udziału w programie ze względów bezpieczeństwa.

Polski rząd przeciwny

Przedstawiciele rządu w Warszawie mówili w ostatnich dniach, że Polska nie ulegnie presji i nie przyjmie uchodźców. Minister spraw wewnętrznych i administracji Mariusz Błaszczak powiedział w piątek w Luksemburgu, że Polska ma argumenty, bo decyzja o obowiązkowym przyjmowaniu uchodźców uderza w politykę bezpieczeństwa. "A to jest polityka krajowa, a nie polityka europejska" - dodał.

Polska argumentuje też, że w inny sposób okazuje solidarność w kryzysie migracyjnym - pilnuje zewnętrznych granic Unii i jest gotowa nieść pomoc osobom znajdującym się w obozach dla uchodźców poza Wspólnotą.

Udowodnimy ci, że ortografia to nie jest twoja mocna strona. Albo ty udowodnisz, że się mylimy
1/12Często przed podjęciem jakiejś decyzji długo się...:
Zobacz także
Komentarze (288)
"Strachy na lachy. Polacy powinni robić swoje". PiS komentuje decyzję Komisji Europejskiej
Zaloguj się
  • andres1167

    Oceniono 80 razy 12

    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu

  • Vrahos

    Oceniono 91 razy 11

    Ryszard Petru, to tuman wykształcony ponad własną inteligencję. Rząd Prawa i Sprawiedliwości nie powinien ustąpić na milimetr, Unia Niemiecka nie pytała nas, czy można zapraszać młodych nierobów z Afryki.

  • wlodzimierz.il

    Oceniono 60 razy 10

    Dosyć ofiar islamskiego terroru.
    Merkel z nikim nie uzgadniała wpuszczania nachodźców.
    To niech teraz relokuje ich donikąd.

    Niemiecki dyktat i ultimatum z 2017 odrzucimy tak jak niemiecki dyktat i ultimatum z 1939.

  • jozbieszczad

    Oceniono 75 razy 9

    Rysio pisze ,że nieuzasadnione jest ostrzeganie przed uchodźcami .

    To dlaczego we Francji jest stan wyjątkowy ?
    Hę ?

  • indian57

    Oceniono 15 razy 7

    ...to,ze Pis robi (gowno) to fakt,ale nie w tym przypadku!!!
    Tu jest obojetnie kto robi zle trzeba zganic tych co robia dobrze trzeba pochwalic.
    Nawet gdy jest to Pis,taka jest procedura.
    Wszedzie!
    Tylko nie w Polsce!!!!

  • pavise

    Oceniono 33 razy 7

    PiS za jednym zamachem załatwia w Polsce : wzrost poparcia dla swojej partii, spadek notowań opozycji, wyklucza Tuska z rozgrywek w przyszłości. Wszystko dzięki pomocy UE. Maja rozmach skur........!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje