Najbliższy człowiek Wałęsy wspomina "nocną zmianę": wiedzieliśmy, że szykują zamach stanu

05.06.2017 13:51
Prezydent Lech Wałęsa podczas odwoływania rządu. Po lewej szef jego gabinetu Mieczysław Wachowski, a po prawej rzecznik Andrzej Drzycimski.

Prezydent Lech Wałęsa podczas odwoływania rządu. Po lewej szef jego gabinetu Mieczysław Wachowski, a po prawej rzecznik Andrzej Drzycimski. (FOT. TOMASZ WIERZEJSKI/AGENCJA GAZETA)

Lech Wałęsa chciał usunąć premiera Jana Olszewskiego, bo obawiał się, że wyciągnie jego współpracę z SB z lat 70.? Mieczysław Wachowski, najbardziej zaufany człowiek Wałęsy z czasu pokazanego w "Nocnej zmianie" wspomina to inaczej. Mimo że odszedł z życia publicznego, z nami zgodził się porozmawiać.

Jarosław Kaczyński mówi o panu tak: - "Pytanie pozostaje, czy był to zdolny człowiek, który wdarł się w środowisko Lecha Wałęsy i oddał mu różne usługi, czy też był człowiekiem, który reprezentował jakieś służby, jakieś siły. Ja bym się przychylał do tego drugiego wariantu, ale udowodnić tego nie jestem w stanie". Był pan człowiekiem służb?

Przestałem komentować politykę, gdy udało mi się wyjść z raka i gdy zakończyłem uniewinnieniami wszystkie moje procesy. Nie interesują mnie takie komentarze na mój temat. Po wyjściu z tego wszystkiego nie żywię żalu do Jarosława Kaczyńskiego za to, co mówił i robił. Zamknąłem ten czas. Nie jestem mściwy.

Przeszłość? Do widzenia.

Ale polityka wciągnęła pana i ma pan w tyle głowy masę wspomnień.

Tak, ale z radością od niej uciekłem. Jeśli komuś do budowy swojego ego potrzebna jest przeszłość, to niech wspomina. Mi do niczego nie jest potrzebna. Żyję dziś, a nie tym co było.

Dla pana to nieprzyjemna rzecz wracać do wydarzeń sprzed 25 lat, ale 4 czerwca zobowiązuje do pytania. Jak pan pamięta "nocną zmianę"?

Gen. Edward Wejner w swojej książce precyzyjnie opisał to, co miało się tej nocy wydarzyć. "Nocna zmiana" Jacka Kurskiego jest zmontowana z filmów pochodzących z naszych kamer. Jakim cudem one się tam znalazły - nie wiem. Ale to nasz operator wszystko kręcił.

Ale nie widać, co się działo w głowach ludzi.

Myśmy wiedzieli, że jest szykowany Arłamów (ośrodek, gdzie w stanie wojennym internowano Lecha Wałęsę - red.). Wiedzieliśmy, że Lech Wałęsa ma tam być internowany razem z całym swoim otoczeniem. Wiedzieliśmy, że żołnierzom z Nadwiślańskich Jednostek Wojskowych wydano ostrą amunicję. Wiedzieliśmy, że szykuje się zamach stanu.

Mieliśmy potwierdzenie, że Arłamów czeka w gotowości. Że Pułk Lotniczy NJW był w gotowości do lotów, a czas startu miał im być podany na godzinę przed, więc oni nie wiedzieli, kiedy będą startować. Miało się wydarzyć coś, co Polska przez długi czas by potem odpokutowywała.

Lech Wałęsa udał się wtedy do Sejmu, gdzie odbyło się spotkanie z klubami parlamentarnymi. Zdecydowali tak, jak zdecydowali, by odwołać rząd Jana Olszewskiego. Może uchronili - według mnie - kraj przed rozlewem krwi.

Skąd w Kancelarii Prezydenta - jak pan mówi - mieliście takie informacje?

Lech Wałęsa był zwierzchnikiem Sił Zbrojnych. Ustaliliśmy, że Jednostkom Nadwiślańskim kazano wydać ostrą amunicję, a samochody z żołnierzami pojechały zająć telewizję. Biuro Ochrony Rządu, które chroniło prezydenta, też miało informacje. Dostaliśmy ostrzeżenie, że szykuje się coś niedobrego i najbezpieczniej będzie, aby Lech Wałęsa udał się do Sejmu, co prezydent uczynił.

Historycy tego czasu nie kreślą wizji zamachu stanu planowanego na rok 1992.

Ale ja to wszystko pamiętam. Generałowie z tamtego czasu mówili o gotowości wojska. I taki plan wtedy był.

Ten scenariusz ew. internowania Lecha Wałęsy, mówienie o wydaniu ostrej amunicji żołnierzom, to zasłona dymna dla obalenia rządu, który chciał zrealizować uchwalę lustracyjną, a uderzyła ona w samego Lecha Wałęsę? Może po prostu - jak to kreśli "Nocna zmiana" - Wałęsa bał się wybuchu sprawy "Bolka"?

Rozkazy o wydawaniu ostrej amunicji są na piśmie, a samochody wojskowe pojechały przejąć telewizję. Nam się to nie wydawało. Myśmy wyjechali z Belwederu do Sejmu i tam byliśmy bezpieczni.

Jacek Kurski stara się "Nocną zmianą" przykryć tamte wydarzenia. Dla mnie to historia. Polityka przestała już dla mnie istnieć.

A może Lech Wałęsa chciał doprowadzić do natychmiastowego odsunięcia Jana Olszewskiego, bo obawiał się, że rząd wyciągnie na jaw jego współpracę z SB z lat 70.?

Nie przypominam sobie takiej motywacji. Lech Wałęsa był wymieniony na liście Antoniego Macierewicza. I był na niej też marszałek Wiesław Chrzanowski. Jeżeli Macierewicz zrobił coś takiego własnemu przywódcy i polskiemu prezydentowi, to - nawet jeśli współpraca miałaby miejsce - to przecież nie załatwia się tego w taki sposób. Jest przecież dyplomacja, jest protokół. Wszystko można, ale robić to w takim hałasie?

Pan jest - nie tylko w oczach Jarosława Kaczyńskiego, ale też w społecznej świadomości i w mediach - postacią demoniczną i tajemniczą.

I tego już nie zmienię, choć nie wiem, co i jak bym tłumaczył. Już w tym nie uczestniczę.

Zobacz także: Obrady Sejmu Dzieci i Młodzieży dla wielu były szokiem

Sprawdź, czy rozpoznasz, do którego kraju należą pokazane flagi
1/28W tym quizie masz jedno zadanie: Dopasuj państwo do przedstawionej flagi
Zobacz także
Komentarze (265)
Najbliższy człowiek Wałęsy wspomina "nocną zmianę": wiedzieliśmy, że szykują zamach stanu
Zaloguj się
  • proteusz33

    Oceniono 75 razy 11

    Mieciu ciągle bałamucił Bolka.Ostatnio ogołocił mu sejfy Instytutu Wałęsy.Znalazł frajera to go rolował przez 40 lat

  • 123zuczek

    Oceniono 48 razy 10

    - Co by było gdyby smok zjadł Wałęsę?
    - Przez miesiąc srałby aktami IPN i srebrnikami.

  • wiesscar

    Oceniono 54 razy 10

    glosowalem na Walese w 1990r w dwoch turach,
    glosowalem na Walese w 1995r w II turze a w I turze na Olszewskiego,

    gdybym mial obecna wiedze to w 1990r i w 1995r nie glosowalbym na Walese,
    przepraszam Polakow za to ze glosowalem na Walese,

  • komentator.81

    Oceniono 40 razy 10

    "zniszczyć mądrą lustrację"???? Buhahahaha co ten BOLESŁAW Wałęsa opowiada.

    Jego mądra lustracja przez ponad 20 lat skrywała tajemnice Wałęsy,Boniego, Maleszki i innych rekinów postkomunistycznego biznesu.

  • stanislawperkoz

    Oceniono 56 razy 10

    wywiady z tym cwaniaczkiem robią???!!! po co??? na co??? czy on może mówić prawdę??? przecież to nie leży w jego interesie...

  • wg70

    Oceniono 72 razy 10

    Tym artykułem GW przechodzi sama siebie.
    Już nawet nie udają obiektywność.
    Wstyd, ch, d i kamieni kupa

  • birdy-niam-niam

    Oceniono 38 razy 8

    no jasne, a II WŚ wygrali czterej pancerni i pies...

    nie wiem co śmieszniejsze - bredzący wałęsa, konfabulujący wachowski, czy gazeta publikująca te majaczenia...

  • wszyscyklamiecie

    Oceniono 36 razy 8

    .....po pierwsze.....czy ktos normalny wierzy, ze analfabeta ze stoczni mogl zostac naprawde Prezydentem 40mln kraju....po drugie Wachowski byl SBecka szumowina przydzielona Bolkowi....po to aby ten wiedzial co, jak i kiedy ma powiedziec aby nie bylo kompromitacji i aby zgodne to bylo z dyrektywami rzadzacych za kulisami czerwonych mafiozow....po trzecie.....tak w Polsce dokonano wtedy puczu i byl to Bolek bojacy sie swoich teczek SBeckich z Donkiem liczacym ponownie glosy i cala ta banda czerwonych sk.....wieli okradajaca juz Polske od trzech dziesiecioleci.....po czwarte...."Nocna zmiana" Jacka Kurskiego jest zmontowana z filmów pochodzących z naszych kamer. Jakim cudem one się tam znalazły - nie wiem. Ale to nasz operator wszystko kręcił"....tyle na temat zarzutow, ze Kurski cos tam zmataczyl.....NIE panowie i panie lemingi.....to co pokazal Kurski to fakt i prawda, chocbyscie nie wiem jak zaklinali rzeczywistosc.....to wlasnie potwierdzil WASZ czlowiek Wachowski.....

  • nino.rota

    Oceniono 19 razy 7

    Kto nie z Mieciem, tego zmieciem.

    Kto z Mieciem wojuje, od Miecia ginie.

    Szara eminencja dworu Bolęsy, jego oficer prowadzący...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje