Cel był prosty: pokazać, że prawnicy przyznali rację Dudzie. Co myślą oni sami? Pytamy

Na stronie Kancelarii Prezydenta RP zamieszczono wykaz publikacji, w których wskazano, że prezydent może skorzystać z prawa łaski wobec osób, które nie zostały skazane. Osoby umieszczone na niej zabierają głos. Padają słowa o "nieporozumieniu" czy "manipulacji".

Cel polityczny takiego ruchu Pałacu Prezydenckiego jest jasny: pokazać, że uznani prawnicy przyznają rację Andrzejowi Dudzie. Szybko okazało się, że tutaj ważne są jednak szczegóły. 

Sprytny ruch prezydenta

Na początek: tytuł tej listy. To nie przypadek, że brzmi on właśnie tak: "Lista publikacji, w których wskazywano na możliwość stosowania przez Prezydenta RP prawa łaski w postaci indywidualnej abolicji". Dlaczego?

Otóż nie napisano "Lista autorytetów prawniczych, którzy przyznają rację prezydentowi...". Napisano "Lista publikacji, w których wskazywano na możliwość...". Wystarczy więc, że autor przywołał opinie, które takiego prawa prezydentowi nie odmawiają.

Szczegół? Niby tak. Ale skutki widać od razu. Prof. Lech Gardocki (były pierwszy prezes Sądu Najwyższego, a więc najważniejszy sędzia w Polsce) znalazł się na liście prezydenta z numerem ósmym: Lech Gardocki, "Prawo karne", Warszawa 2015, str. 212.

Prof. Gardocki protestuje

Gardocki wydał już oświadczenie:

Oświadczam, że nigdy nie wypowiadałem się na temat słuszności lub niesłuszności decyzji pana prezydenta o ułaskawieniu pana Mariusza Kamińskiego. Twierdzenie, że popierałem tę decyzję opiera się więc na nieporozumieniu.
To nieporozumienie wynikło prawdopodobnie z tego, że w kolejnych wydaniach mojego podręcznika "Prawo karne", przy wyjaśnianiu na czym polega ułaskawienie, informowałem, powołując się na monografię prof. Andrzeja Murzynowskiego, że w literaturze procesu karnego uważa się, że ułaskawienie może polegać także na abolicji indywidualnej.

W skrócie: to nie mój pogląd, ale wskazałem pogląd innego profesora prawa (prof. Murzynowski był guru dla karnistów).

Niemniej w publikacji "Prawo karne", co przyznał prof. Gardocki, "wskazywano na możliwość", a że ta "możliwość" została w istocie zarysowana przez prof. Murzynowskiego? W świetle tytułu listy jest to nieistotne - "wskazano" i koniec.

Racją jednak jest, że odbiór prezydenckiej listy może być taki: kto znalazł się na liście, popiera decyzję Andrzeja Dudy i taki odbiór prof. Gardocki może słusznie dementować.

Przywołany prof. Andrzej Murzynowski, który zmarł w 2016 r., też znalazł się na liście. Aż dziw, że nie ma tam prof. Piotra Kruszyńskiego, który ma dziś pogląd najdalej idący i przyznaje rację prezydentowi Andrzejowi Dudzie. Prof. Kruszyński pytany o to, czy doradzał coś Kancelarii Prezydenta co do zawartości listy, zaprzecza.

Dr Piotrowski się nie dziwi

Dr Ryszard Piotrowski (pod numerem siódmym) nie dziwi się, że znalazł się na liście z artykułem pt. "Stosowanie prawa łaski w świetle Konstytucji RP". Ale czyni zastrzeżenia.

- Ja w tym artykule cytuję poglądy prof. Grzegorczyka. Bo prof. Grzegorczyk napisał, że "prezydent może skorzystać z prawa łaski bez wykorzystania procedury kodeksowej. Nie budzi zresztą wątpliwości, że prezydent może zastosować łaskę w ogóle z pominięciem trybu przewidzianego w kodeksie postępowania karnego, przy czym żaden przepis ustawy zasadniczej nie wyklucza ułaskawienia przed prawomocnym skazaniem" - zaznacza Piotrowski. A od siebie w tym tekście napisał, że "akt łaski nie powinien być arbitralny, społecznie niezrozumiały czy obrażający poczucie sprawiedliwości".

Nota bene: prof. Tomasz Grzegorczyk ze swoim „Kodeksem postępowania karnego. Komentarz” jest numerem szóstym na liście prezydenta.

"'Ale' już ich nie interesuje"

Dziś w rozmowie z Gazetą.pl dr Piotrowski mówi tak:

Mój pogląd jest ogólniejszy (niż prof. Grzegorczyka - red.). Jedni mówią, że prezydent nie mógł, a inni, że mógł. A ja stwierdzam: ma takie prawo, ale postępowanie przed sądem musi się dalej toczyć. Swój pogląd dokładnie opisałem w 42. tomie "Studiów politologicznych". W Kancelarii Prezydenta nie ma ośrodka analitycznego choćby takiego jak Kancelaria Sejmu. Nie śledzą literatury. Mają za to prostą wizję świata i moje "tak, ale...", zaliczają do "tak". "Ale" już ich nie interesuje.

A odnosząc się do procesu ułaskawionego przez prezydenta Mariusza Kamińskiego mówi z satysfakcją: - Jak widać, postępowanie toczy się mimo ułaskawienia.

Prof. Waltoś koryguje zdanie

Na liście prezydenta znalazł się też prof. Stanisław Waltoś. Ale jest to publikacja z roku 2009. Wtedy łaska wobec osoby, która nie była skazana, to był jedynie temat poboczny w akademickich dyskusjach - zupełnie teoretyczna. Jednak konstytucja była ta sama, jak dziś.

Andrzej Duda ułaskawił Kamińskiego i jego współpracowników w roku 2015. Dlaczego Kancelaria Prezydenta nie umieszcza na swojej liście najnowszego wydania książki Waltosia? Bo skorygował on zdanie po tym, gdy Andrzej Duda skorzystał z prawa łaski przed prawomocnym skazaniem.

O ile więc Waltoś wcześniej nie odmawiał prezydentowi takiego prawa, to później stwierdził, w oparciu o tę samą konstytucję, że jedynie na pierwszy rzut oka takie prawo mu przysługuje, a de facto prezydent powinien się powstrzymać od ingerowania we władzę sądowniczą, bo to szkodliwe dla państwa.

W rozmowie z TVN24 Waltoś ocenił, że kancelaria Dudy dopuściła się "pewnej manipulacji".

Zobacz także: Sejm Dzieci i Młodzieży pyta o ministerstwo o podstawę programową

Więcej o:
Komentarze (134)
Cel był prosty: pokazać, że prawnicy przyznali rację Dudzie. Co myślą oni sami? Pytamy
Zaloguj się
  • fu_pis

    Oceniono 74 razy 38

    I co panie adrianie vel ambroży. Teraz każdy skazany będzie do sądu ciągnął zaprzyjaźnionych prawników z dobrą dla skazanego opinią i sąd będzie mógł się schować? No, no... ciekawe. Pan jest podobno prawnikiem. Gratuluję toku rozumowania.

  • karolus2222

    Oceniono 62 razy 26

    MAŁY BIEDNY MANIPULANT !

  • pgar

    Oceniono 63 razy 23

    Chyba rzeczywiscei ani dyplom magistra ani dyplom doktora nie nalezały sie panu Dudzie, ani też jego pałacowym doradcom. Same nieuki i ignoranci prawni. Prawdziwy wstyd dla UJ.

  • krynolinka

    Oceniono 59 razy 19

    Według pana prezydenta jeśli ktoś mu mówi możesz jeździć autem ale zdaj egzamin.To tylko ta pierwsza część zdania do jego mózgu dociera.Że może jeździć.Egzamin olewa. Ma chłopak talent.

  • krynolinka

    Oceniono 52 razy 16

    Czyli kancelaria ale z pewnością za wiedzą szefa robi z nas wszystkich głupków. Może tak parę słów do mikrofonu panie Łapiński czy Mucha..

  • munaciello

    Oceniono 41 razy 5

    Mam nadzieję, że na owej liście nie ma opinii wybitnego prawnika dr. Andrzeja Dudy, który w 2011 roku stwierdził: "Ułaskawia się osoby uznane przez sądy za winne. Ułaskawienie nie jest uniewinnieniem".

  • bart5554

    Oceniono 24 razy 4

    Czyli jeden protestuje, drugi się nie dziwi a trzeci koryguje. Co z pozostałą dzisiątką?
    ==
    Zgodnie z zapowiedzią Sekretarza Stanu, Zastępcy Szefa Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Pawła Muchy przedstawiamy listę publikacji, w których wskazywano na możliwość stosowania przez Prezydenta RP prawa łaski w postaci indywidualnej abolicji:


    1. Stanisław Śliwiński, Polski proces karny przed sądem powszechnym - Zasady ogólne, Warszawa 1961, s. 113;



    2. Stefan Kalinowski, Postępowanie karne – Zarys części ogólnej, Warszawa 1963, s. 146;



    3. Jan Bednarzak, Amnestia, Warszawa 1965, s.80;



    4. Andrzej Murzynowski, Ułaskawienie w Polsce Ludowej, Warszawa 1965, s.127-128 oraz w pracy pt. Refleksje na temat instytucji ułaskawienia w świetle aktualnego stanu prawnego, Prawo, społeczeństwo, jednostka - Księga jubileuszowa dedykowana prof. Leszkowi Kubickiemu, Warszawa 2003 r. s.490;



    5. Stanisław Waltoś, Proces karny. Zarys systemu, Warszawa 2009, s.574-575;



    6. Tomasz Grzegorczyk, Kodeks postępowania karnego. Komentarz, Warszawa 2008, s.1184 oraz w pracy Tomasz Grzegorczyk, Janusz Tylman, Polskie postępowanie karne, Warszawa 2014, s.1008;



    7. Ryszard Piotrowski, Stosowanie prawa łaski w świetle Konstytucji RP, Studia Iuridica 2006 nr 45 s. 165-166, 169;



    8. Lech Gardocki, Prawo karne, Warszawa 2015, s.212;



    9. Stanisław Stachowiak w T. Nowak, S. Stachowiak, Prawo karne procesowe. Dynamika postępowania, Bydgoszcz 2000, s. 171; oraz w pracy Ułaskawienie w przepisach kpk z 1997 r., WPP nr 2, s.3;



    10. Maria Jeż-Ludwichowska w A.Bulsiewicz, M.Jeż-Ludwichowska, D.Kala, D.Osowska, A.Lach, Przebieg procesu karnego, Toruń 2003, s.263;



    11. Katarzyna Kaczmarczyk-Kłak, Postępowanie ułaskawieniowe w świetle konstytucji RP na tle porównawczym, Ius Novum 2011nr 4, s.38;



    12. Bogusław Banaszak, Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej. Komentarz, Warszawa 2012, s.768;



    13. Bartosz Baran, Prawo łaski w polskim systemie prawnym na tle powszechnym, Sosnowiec 2011, s.314-325.

  • edals

    Oceniono 3 razy 3

    Prawdopodobnie Duda w przyszłości trafi przed Trybunał Stanu a potem zostanie skazany. I to nie bedzie taki symboliczny wyrok jak w przypadku Kamińskiego -3 lata do odsiadki. Za takie wielokrotne łamanie Konstytucji i to w tak istotnych sprawach, dostanie jak nic powyżej 10 lat.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX