Gowin odpowiada na list rektorów ws. Kiessling. Mówi o cenzurze i ideologicznym dyktacie

18.03.2017 10:39
Jaroslaw Gowin

Jaroslaw Gowin (*Fot. Marcin Wojciechowski / Agencja Gazeta)

Podtrzymuję swoje zastrzeżenia ws. odwołania wykładów działaczki ruchu pro-life Rebecki Kiessling - powiedział w sobotę wicepremier, minister nauki i szkolnictwa wyższego Jarosław Gowin, odnosząc się do listu rektorów UW i UJ w tej sprawie.

Wykłady Rebecki Kiessling, organizowane przez Ordo Iuris, miały się odbyć na uczelniach w różnych miejscach Polski. Spotkało się to z protestami części studentów; wykład odwołano m.in. na Uniwersytecie Warszawskim i Uniwersytecie Jagiellońskim. W środę wicepremier minister nauki i szkolnictwa wyższego Jarosław Gowin wyraził zaniepokojenie, że władze kilku polskich uniwersytetów zakazały organizacji w swoich murach działaczki ruchu pro-life.

Zobacz też: Radykalna działaczka pro life Rebecca Kiessling z wykładem na KUL. Byliśmy na nim

W piątek na stronach UJ i UW ukazało się oświadczenie rektorów obu uczelni.

Przypuszczamy, że Pan Premier nie znał okoliczności oraz motywów wizyty Pani Rebecki Kiessling w Polsce. Nie została ona zaproszona na nasze uczelnie przez organizacje studenckie i nie miała brać udziału w debatach o charakterze akademickim, podczas których doszłoby do wymiany różnorodnych argumentów

- napisali rektor UJ prof. Wojciech Nowak oraz rektor UW prof. Marcin Pałys.

Gowin, pytany w sobotę w radiu RMF o oświadczenie rektorów powiedział, że "podtrzymuje swoje zastrzeżenia". - Z całym szacunkiem dla panów rektorów, ale ich argument, że pani Rebecca Kiessling nie była zaproszona przez władze uczelni czy żadne organizacje uczelniane w ogóle mnie nie przekonują, dlatego, że Ordo Iuris, czyli organizacja, która zaprosiła panią Kiessling jest think tankiem skupiającym młodych profesorów, doktorów, głownie prawników - powiedział Gowin.

W ocenie wicepremiera brak zgody na wykład działaczki pro-life to przejaw cenzury.

Uważam za przejaw cenzury i ulegania ideologicznemu dyktatowi, jeżeli dopuszcza się wykłady czy spotkania o wyraźnie ideologicznym profilu lewicowym, a nie dopuszcza się analogicznych spotkań o profilu odwrotnym

- podkreślił.

Zdaniem Gowina warunkiem wolności akademickiej jest pluralizm i otwartość na różne stanowiska. - Ja nigdy, jako minister nauki i szkolnictwa wyższego, nie ingerowałem i nie będę ingerował w autonomię uczelni, ale nie mogłem nie wyrazić niepokoju, że ta autonomia wykorzystywana jest do tłumienia wolności słowa - zaznaczył wicepremier.

Na Uniwersytecie Warszawskim spotkanie z Kiessling miało się odbyć 13 marca. Ostatecznie biuro prasowe UW poinformowało, że spotkanie z Kiessling nie odbędzie się, gdyż w zaproponowanej formule "miałoby formę promowania określonego stanowiska światopoglądowego, a nie dyskusji akademickiej". Jednocześnie uczelnia zaznaczyła, że wydarzenie to będzie się mogło odbyć w późniejszym terminie, jeśli organizatorzy zaproponują zmiany w programie - tak, by spotkanie nie było jednostronne.

Na Uniwersytecie Jagiellońskim spotkanie z Kiessling planowane było na 15 marca. Dzień wcześniej jednak zapadła decyzja, że do spotkania nie dojdzie. Rzecznik prasowy UJ Adrian Ochalik, powiedział, że odwołanie dyskusji w uczelni nie było decyzją władz UJ. Wyjaśnił, że spotkanie zostało odwołane m.in. ze względów formalnych - studenci nie złożyli do władz uczelni żadnego wniosku o zorganizowanie spotkania w Collegium Novum UJ. - Są inne procedury w organizacji spotkań w Collegium Novum, gdzie miało być spotkanie, a inne na wydziałach. (...) Było już za mało czasu, aby dopełnić wszelkich formalności - tłumaczył rzecznik.

Mężczyzna. Quiz wiedzy ogólnej
1/20Najbardziej formalnym męskim strojem wieczorowym jest:
Zobacz także
Komentarze (217)
Gowin odpowiada na list rektorów ws. Kiessling. Mówi o cenzurze i ideologicznym dyktacie
Zaloguj się
  • 99niebieskakropka

    Oceniono 67 razy 41

    Przepraszam, ten gość zajmuje się nauką i szkolnictwem wyższym? Przecież to ociemniały umysłowo aparatczyk kościoła.

  • fakiba

    Oceniono 56 razy 34

    Z Gowina taki minister od szkolnictwa wyższego jak z Dudy prezydent , atrapa i klesze popychadło

  • sir_fred

    Oceniono 53 razy 25

    Brawo rektorzy, z ciemnogrodem się nie dyskutuje. A tego bęcwała ignorujcie, bo taki z niego minister, jak z koziej dudy...

  • jael53

    Oceniono 41 razy 21

    "Warunkiem wolności akademickiej jest pluralizm" - święte słowa. To dlatego pan minister publicznie stwierdził, ze jest skandalem, aby dotować jakieś czasopisma, zajmujące się literaturą gejowską czy czymś takim. I dlatego dał milionik prof. Żarynowi, aby w ramach badania nad "pomnikowymi dokonaniami" polskiej filozofii i teologii badał archiwum Stefana Wyszyńskiego, ani filozofa, ani teologa. I dlatego na KUL raczej nie zaprasza się Petera Singera; a i w Warszawie też go odproszono... "Debaty" zaś z ignorantami w rodzaju Dariusza Oko (bo nie jest antropologiem ani psychologiem - jest teologiem) wyglądają tak, że pan szanowny sobie monologuje o sprawach, które z jego dyscypliną nie mają nic wspólnego. Tak wygląda dialog?

  • starszy-65

    Oceniono 40 razy 20

    Prywatnie uważam, że ten niejaki doktor Gowin może organizować wyklady tej działaczki za własne pieniądze i we własnych prywatnych pomieszczeniach a od Uczelni to wara temu politycznemu i pazernemu głupkowi mimo, że jest podobno ministrem rządu RP.

  • ambion2015

    Oceniono 20 razy 18

    Brawa dla władz flagowych polskich uniwersytetów za odwagę. Jeśli miał to być wykład podawczy o charakterze indoktrynacji światopoglądowej, aby wyprać umysły młodych ludzi, to dobrze się stało, ze do niego nie doszło.

  • petrucchio

    Oceniono 27 razy 15

    Ordo Iuris to think tank fanatyków religijnych.

  • fakiba

    Oceniono 31 razy 15

    Pędź bucu na skargę do episkopatu , że nie we wszystkich kleszych szkółkach ta baba może swoje wywody przedstawiać , niech się tym zajmą , a od poważnych uczelni to się spisiały bucu odczep

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje