"W nosie mam Kaczora". Biedroń uderza w prezesa PiS. I dalej: Niech zawiera spółkę z kotem

Robert Biedroń w najnowszym "Newsweeku" stwierdził, że Jarosław Kaczyński chce zastraszyć homoseksualistów. "Tylko czekać, jak pójdzie śladem Rosji" - powiedział prezydent Słupska.

"W nosie mam Kaczora" - powiedział Robert Biedroń w rozmowie z "Newsweekiem". W najnowszym numerze tygodnik opublikował wywiad Renaty Grochal z byłym posłem i obecnym prezydentem Słupska Robertem Biedroniem oraz jego partnerem Krzysztofem Śmiszkiem. Biedroń został zapytany, czy myślał o tym, by wziąć ślub lub zawrzeć związek za granicą. Wówczas stwierdził:

Na złość Kaczorowi nigdy nie zrobię tego poza Polską. On by chciał, żebym pojechał do Belgii, Francji czy Niemiec i tam zawarł związek. Wtedy miałby mnie z głowy. Ale noszę polski paszport, płacę tu podatki, śpiewam polski hymn, jestem dumnym Polakiem, patriotą, udzielam ślubów jako prezydent Słupska i chcę zawrzeć związek w mojej ojczyźnie. Nie jestem żadnym gorszym Polakiem, obywatelem drugiego sortu i nawet jakaś rasa panów nie będzie mi mówiła, gdzie mam brać ślub. W nosie mam Kaczora.

Gdy partner Biedronia powiedział, że w Polsce mogą jedynie zawrzeć spółkę cywilną polityk wypalił: "Ale my nie jesteśmy spółką. Niech Kaczor sobie ze swoim kotem zawiera spółkę cywilną". Biedroń przekonywał, że Kaczyński m.in. przy wsparciu Zbigniewa Ziobry chce "straszyć gejów" i udowodnić, że "w IV RP nie ma przyzwolenia na homozwiązki". Jak stwierdził Śmiszek, prokuratorzy mieliby przygotowywać sprawozdania o parach homoseksualnych, które zawarły związki za granicą i chcą, by zostały one uznane przez polskie władze, później prokuratorzy mieliby pojawiać się w sądzie i stwierdzać, że jest to niedopuszczalne. " [...] PiS nie tylko nam nie pomaga, ale próbuje nas zastraszyć. Tylko czekać, jak pójdzie śladem Rosji i wprowadzi ustawę o zakazie propagandy homoseksualnej".

"Orientacja seksualna to nie przeziębienie"

"Prawica mówi, że chłopiec wychowany przez gejów też będzie gejem, bo przejmuje wzorce z domu" - stwierdziła dziennikarka "Newsweeka". "Idąc tym tropem, to powinniśmy odebrać kota Kaczyńskiego, bo jak kot się napatrzy, co on wyrabia, to będzie patologicznym kotem. Nie żartujmy. Orientacja seksualna to nie przeziębienie, nie można się nią zarazić".

Zobacz także: Robert Biedroń: Zaprosiłem uchodźców do klasy nauczycielki, która mówiła o nich "bydło"

Komentarze (441)
"W nosie mam Kaczora". Biedroń uderza w prezesa PiS. I dalej: Niech zawiera spółkę z kotem
Zaloguj się
  • zd46

    Oceniono 103 razy 93

    Brawo Panie Biedron !!! Imponuje mi pana odwaga w tym "zaklamanym panstwie PiS", Pan jest GOSC a nie "pan menda" !!

  • antropoid

    Oceniono 67 razy 57

    "Biedroń - Na złość Kaczorowi nigdy nie zrobię tego poza Polską. On by chciał, żebym pojechał do Belgii, Francji czy Niemiec i tam zawarł związek. Wtedy miałby mnie z głowy."
    -----------------------------------------------

    Przeciwnie - wtedy by zazdrościł.

  • antekpociecha

    Oceniono 66 razy 54

    Gej Biedroń ma większe jaja niż ta cała niezauważalna sklerykalizowana tzw. opozycja

  • kemor234

    Oceniono 54 razy 42

    FACET NA PRAWDĘ MA JAJA.
    Szczególnie, jeżeli porównać go z rzeszą przydupasów.

  • 3-kuleczka

    Oceniono 46 razy 30

    obszczymurki pisowskie w przepoconych gaciach, prawiczki juz sie obsliniły, bo pan Biedroń kojarzy im sie tylko z jednym
    Prymitywne szczyle
    Nie dostrzegacie w Nim normalnego człowiek, madrego i odwaznego, to własnie wam brakuje jaj, siedzicie anonimowo ukryci za monitorem, co wy sobą reprezentujecie?
    Głupki
    idżcie do kosciólka, tam odprawiają msze osoby molestujace dzieci trzepiące groochę w zachrystii, i żrące i wożące doope za nasze pieniądze, oni sa wg was lepsi od pana Biedronia

  • zigzaur

    Oceniono 34 razy 26

    Robert Biedroń oświadczył, że ma Jarosława Kaczyńskiego w nosie. Jarosław Kaczyński pocził się mocno zawiedziony. Widocznie liczył na więcej.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX