Błaszczak mówi, że kierowca Szydło usiadł za kółkiem tuż przed wypadkiem. Czy było inaczej?

15.02.2017 19:54
Oświęcim, miejsce wypadku premier Szydło

Oświęcim, miejsce wypadku premier Szydło (PAP/Andrzej Grygiel)

Kierowca limuzyny Szydło był w pracy co najmniej do 11 godzin, a nie, jak twierdzi MSWiA, od godz. 18 - twierdzi Wirtualna Polska, powołując się na kilku informatorów w BOR. Późnym wieczorem w środę BOR odniósł się do tych doniesień.

Wirtualna Polska dotarła do informatorów z Biura Ochrony Rządu, według których kierowca, który wiózł w piątek premier Beatę Szydło z Krakowa do Warszawy, rozpoczął pracę 11 godzin wcześniej. Tymczasem Mariusz Błaszczak mówił na konferencji prasowej, że funkcjonariusz zaczął służbę dopiero na lotnisku w Krakowie o godz. 18. Jak było naprawdę?

Sprytne obejście prawa

Informatorzy, na których powołuje się WP, twierdzą, że w piątek rano z siedziby BOR wyjechała laweta. Znajdowało się na niej Audi A8, to samo, które przewoziło premier Szydło i uległo wypadkowi w Oświęcimiu. Miał to być jedyny samochód z kolumny, który nie jechał na kołach. Jego kierowca siedział w lawecie jako pasażer. Jak tłumaczą funkcjonariusze BOR, z którymi rozmawiała WP, zgodnie z procedurami kierowcom nie wolno prowadzić przez więcej niż 12 godzin. - Jest to sprytne obejście prawa, bo jeśli pracuje wykonując inne czynności, to mu się ich nie zalicza do czasu pracy - powiedział jeden z nich.

Funkcjonariusze mieli również potwierdzić, że w dniu wypadku najbardziej doświadczeni kierowcy nie mogli przyjść do pracy i w kolumnie jechali mniej wprawieni pracownicy. - Obaj są zupełnie zieloni. Mają mizerne doświadczenie i mały staż. W grupie premier byli od kilku miesięcy - czytamy na portalu.

BOR reaguje

Późnym wieczorem w środę BOR opublikował komunikat, w którym podaje, że informacje podawane przez WP są nieprawdziwe. "W dn. 10 lutego 2017 roku funkcjonariusz rozpoczął kierowanie pojazdem Prezes Rady Ministrów około godziny 18.00. Prowadzenie pojazdu tego dnia trwało około 1 godziny. Wcześniej funkcjonariusz był przewożony do miejsca wykonywania obowiązków kierowcy (lotnisko Kraków - Balice)." - wyjaśnia BOR w komunikacie. Dalej dodaje, że funkcjonariusz ten nie był pasażerem lawety, tylko innego samochodu, a kierowcy jadący w kolumnie byli doświadczeni. "Formacja podtrzymuje stanowisko, że nieprawdą jest, iż trzech kierowców samochodów głównych miało w dniu 10 lutego wolne. Nie jest prawdą, że poza trzema funkcjonariuszami prowadzącymi z reguły limuzynę Premier na trzech zmianach, nie ma czwartego o zbliżonym doświadczeniu do nich. W każdej zmianie kierowców znajduje się dwóch - trzech kierowców o porównywalnym doświadczeniu" - napisał BOR w oświadczeniu. 

A TERAZ ZOBACZ: "Pojazd uprzywilejowany" - film edukacyjny Policji

Myślisz, że jesteś dobrym kierowcą? To kto tu ma pierwszeństwo? [QUIZ]
1/10W jakiej kolejności przejadą przez skrzyżowanie te samochody?
Zobacz także
Komentarze (270)
Błaszczak mówi, że kierowca Szydło usiadł za kółkiem tuż przed wypadkiem. Czy było inaczej?
Zaloguj się
  • cezar85

    Oceniono 105 razy 95

    w smoleńsku też sprytnie obeszli przepisy

    niestety brzoza nie dałą się obejść, bo nie znała przepisów

  • tet233

    Oceniono 73 razy 69

    W państwie prawa minister Błaszczak, po wpływaniu na przebieg śledztwa i decyzje procesowe, zostałby natychmiast zdymisjonowany. Do standardów Zachodu coraz dalej...

  • jurek4491

    Oceniono 57 razy 53

    No i wszystko JASNE , harcerzyki Spłaszczaka to zwykłe harcerzyki a nie BOR-owcy i dlatego z taką wściekłością i zajadłością Spłaszczak i ten drugi antałek tak bronią dojścia do PRAWDY ale sprawa się RYPŁA .

  • fakiba

    Oceniono 49 razy 43

    Nic dziwnego , że chłopy po drzewach jeżdżą i innych rozbijają jak ci od Antka , skoro po 11 godzinach w pracy uważany on jest za wypoczętego i gotowego do prowadzenia pojazdów uprzywilejowanych wełdóg życzenia pajaca którego wiezie , strach z domu wychodzić

  • fakiba

    Oceniono 47 razy 43

    Cały dzień chłop za Becią łaził jak cień to się dla Błaszczaka nie liczy , dopiero zaczął według niego pracować jak za kierownicą usiadł

  • grosz-ek

    Oceniono 40 razy 38

    Procedury w lotnictwie, ochronie i w wielu innych dziedzinach są pisane krwią ofiar. Trzeba doprawdy niesamowitego poziomu tupolewizmu, żeby je tak lekką ręką zignorować.

  • widziane_z_ryczki

    Oceniono 39 razy 33

    Ktoś powinien zacząć prowadzić księgę kłamstw Błaszczaka w tej sprawie (w innych też), bo nawet jak człowiek to śledzi, to się można pogubić. A tym ktosiem powinna być chyba opozycja? Taki Rysiek Petru mógłby się wreszcie ogarnąć i wziąć do roboty.

  • viaac

    Oceniono 35 razy 29

    "Obaj są zupełnie zieloni. Mają mizerne doświadczenie i mały staż."

    To tak jak Beata Szydło. Pasują do niej bez dwóch zdań.
    Poza tym niedługo BOR będzie miało inną, bardziej narodową nazwę i już wszystko będzie dobrze, a nawet lepiej. Samochodów natomiast nie szkoda, bo niemieckie.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje